komentarzbiblijny.pl

Rekomendowane przeglądarki: Chrome, Firefox, Opera. Jeśli strona nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do 1 Kor. 15:8 [apostoł Paweł poronionym płodem]

"W końcu, już po wszystkich, ukazał się [Jezus] także i mnie jako poronionemu płodowi." (BT)

Streszczenie komentarza: w 1 Kor. 15:8 apostoł Paweł określa siebie mianem płodu, ponieważ przy spotkaniu z Jezusem Chrystusem doświadczył spłodzenia z ducha jako "nowe stworzenie". Jednocześnie jego doświadczenie ujrzenia Pana w chwale było doświadczeniem, które będzie dostępne dla tych, którzy się z ducha narodzą, otrzymując duchowe ciała. Ponieważ apostoła spotkał ten przywilej w stanie spłodzenia, a nie zrodzenia z ducha, mówi on o sobie jako o przedwcześnie narodzonym (nie: poronionym).

W początkowych wersetach 15. rdz. 1 listu do Koryntian apostoł Paweł przypomina wierzącym najważniejsze składniki głoszonej przez niego Ewangelii, "że Chrystus umarł - zgodnie z Pismem - za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi" (1 Kor. 15:3-8 BT). I właśnie tych ostatnich kilka słów budzi największe wątpliwości. To, że Pan Jezus ukazał się Pawłowi, jest zapisane w Biblii, m.in. w Dziejach 9:1-19. Co jednak oznacza w tym kontekście wzmianka o poronionym płodzie?

SPŁODZENIE Z DUCHA

Aby odpowiedzieć na to pytanie w sposób ugruntowany na Piśmie, trzeba całą tę wypowiedź apostoła rozpatrzyć w kontekście Biblijnej doktryny o spłodzeniu z ducha. Stan spłodzenia jest jednoznaczny z egzystowaniem w postaci płodu, co można jednoznacznie skojarzyć z 1 Kor. 15:8. Podobnie jak w świecie naturalnym spłodzenie oznacza zapoczątkowanie nowego życia, oznacza zapoczątkowanie nowego duchowego życia, kiedy to podczas chrztu stajemy się 'nowymi stworzeniami' (). Nasz "stary człowiek" zostaje zanurzony w śmierć z Chrystusem, aby następnie powołany do życia mógł być "człowiek nowy" (zobacz komentarz Biblijny do ; Ef. 4:20-24). Tym nowym człowiekiem jest nasza nowa osobowość, ale jeszcze nie nowe, duchowe ciało, które otrzymamy przy zmartwychwstaniu (1 Kor. 15:42-44; 2 Kor. 4:10; ,21).

Biblijny opis stanu, w którym znajdują się nawróceni do Chrystusa wierzący, rzeczywiście można skojarzyć ze stanem spłodzenia. Z jednej strony jesteśmy już 'obywatelami niebios wskrzeszonymi i posadzonymi w niebie z Jezusem Chrystusem' (; ; Hbr. 12:22-24). Z drugiej strony ciągle brakuje nam jednej rzeczy, abyśmy mogli uważać się za w pełni ukształtowane stworzenia duchowe, a mianowicie brakuje nam duchowego ciała - nadal jesteśmy w tymczasowych namiotach naszych ciał fizycznych (2 Kor. 5:1-5). Zatem choć nasze duchowe życie już się rozpoczęło przy nawróceniu, narodzenie z ducha w duchowych ciałach jest jeszcze przed nami. W sensie symbolicznym znajdujemy się w łonie Boga (por. ; ; zobacz wykład Biblijny "").

W tym sensie w stanie spłodzenia znalazł się apostoł Paweł, kiedy w drodze do Damaszku objawił mu się Jezus Chrystus. To był moment jego nawrócenia, a jednocześnie spłodzenia z ducha (Dzieje 26:12-20). A jednak Paweł w 1 Kor. 15:8 nie tylko mówi o sobie jako o spłodzonym z ducha, ale według przekładu Biblii Tysiąclecia nazywa siebie także płodem poronionym, a więc martwym. W świetle tego, co zostało dotychczas powiedziane na temat spłodzenia takie tłumaczenie jest wysoce problematyczne. Spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem nie oznaczało dla Pawła śmierci jego nowego stworzenia, a wręcz przeciwnie - jego zapoczątkowanie. Owszem, stary człowiek, którym był Paweł-prześladowca zboru, musiał umrzeć w nawróceniu i chrzcie duchem, aby mógł być stworzony człowiek nowy - Paweł-apostoł. Nie ma jednak przesłanek Biblijnych, aby uważać naszą starą naturę za będącą w stanie spłodzenia, zatem ten trop wydaje się być fałszywy.

"PORONIONY PŁÓD"

Tę wątpliwość można łatwo rozwiązać, sięgając do języka oryginału. W grece ektroma oznacza "przedwcześnie urodzony płód" (Konkordancja do Biblii Gdańskiej w Systemie Stronga). I rzeczywiście tłumacze mają tendencję do interpretowania tego przedwczesnego narodzenia w kategoriach poronienia, a więc śmierci płodu. Tymczasem w oryginale nacisk położony jest nie tyle na śmierć przedwcześnie urodzonego płodu, co na sam fakt przedwczesnego rozwiązania. Rozwiązaniem w kontekście spłodzenia z ducha będzie moment zmartwychwstania, w którym otrzymamy duchowe ciała (por. Dzieje 13:33). Zatem akcent wypowiedzi Pawła w 1 Kor. 15:8 pada w rzeczywistości nie tyle na sam fakt spłodzenia, co raczej doświadczenia czegoś, czego doświadczają już narodzeni z ducha synowie Boży, posiadający nie tylko duchowy umysł, ale także duchowe ciało.

Spotkanie z Chrystusem w drodze do Damaszku było takim doświadczeniem. Apostoł Jan pisze, że nie wiemy, jacy będziemy przy zmartwychwstaniu i w związku z tym nie wiemy, jaki jest Chrystus (1 Jn. 3:2). Nasz Pan był widywany po swoim zmartwychwstaniu, ale zawsze w postaci ludzkiej, bez dodatkowych atrybutów wskazujących na chwałę, jaką otrzymał. Nie zawsze był nawet od razu rozpoznawany (Łk. 24:15,16; Jn. 20:14). Co równie istotne, wszystkie te przypadki ukazania się Jezusa uczniom miały miejsce przed wniebowstąpieniem. Pawłowi jako jedynemu ukazał się Chrystus uwielbiony. I dlatego apostoł mówi o sobie, że był jakby przedwcześnie urodzony - zobaczył uwielbionego Pana, którego widzieć będę wszyscy narodzeni z ducha, kiedy "będziemy do niego podobni" (1 Jn. 3:2 NW). Jemu jedynemu dane było zobaczyć Chrystusa w chwale jeszcze przed narodzeniem się z ducha (w stanie spłodzenia), jako "przedwcześnie urodzonemu".


Słowa kluczowe: 1 Kor. 15:8, spłodzenie z ducha, zrodzenie z ducha
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
NW - przekład Nowego Świata
BT - Biblia Tysiąclecia
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 30-05-2014


komentarzbiblijny.pl