komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz Biblijny do 1 Tes. 1:4-7

"Wiemy bowiem, bracia umiłowani przez Boga, że zostaliście przez niego wybrani, ponieważ dobra nowina, którą głosimy, nie dotarła do was przez samą tylko mowę, lecz także przez moc i ducha świętego, i głębokie przekonanie, a zresztą wiecie, jakimi się dla was staliśmy ze względu na was; a wy staliście się naśladowcami naszymi i Pana, ponieważ w ogromnym ucisku przyjęliście słowo z radością ducha świętego, tak iż staliście się wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i w Achai." (NW)

Streszczenie komentarza: w 1 Tes. 1:4-7 apostoł Paweł nazywa adresatów swojego listu wybranymi, ponieważ w ich przypadku osiągnięty został cel Bożego wyboru, którym jest udzielenie wybranym sposobności pokuty, nawrócenia i przeobrażenia charakteru na obraz Jezusa Chrystusa już w obecnym czasie, zanim rozpocznie się wielki dzień sądu dla świata. Wybór nie jest bowiem przymusem - jego konsekwencją jest przeznaczenie odpowiednich kandydatów do powołania, a następnie ich powołanie przez wiarę, ale nie ich poświęcenie i zrodzenie z ducha, które zawsze są wynikiem pokuty i nawrócenia wierzących.

Istota wyboru Bożego została wyrażona przez apostoła Pawła w . Paweł zwraca się tutaj do świętych w Efezie, błogosławiąc 'Boga i Ojca Pana naszego Jezusa Chrystusa; który ... wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem' (BT). Komentarz do powyższego tekstu wskazuje, że zaznaczony tutaj cel wyboru - "abyśmy byli święci i nieskalani" - koresponduje z dwoma 'fazami' chrztu duchem, w którym nasze życie zostaje poświęcone na służbę, a my sami jesteśmy zrodzeni z ducha świętego. W ten sposób, będąc poświęconymi, stajemy się także świętymi, natomiast nasze 'nieskalanie' ma związek z faktem, iż duch, przez którego jesteśmy odrodzeni, jest rzeczywiście duchem Bożym, wyrażeniem i narzędziem Boskiej sprawiedliwości.

Zatem celem chrztu duchem, a jednocześnie celem wyboru, jest przyprowadzenie człowieka do społeczności z Bogiem, która może być z kolei przywrócona tylko przez stworzenie w sercu i umyśle obrazu Bożego charakteru, który mamy w Jezusie Chrystusie. Czytamy o tym najwyraźniej w , gdzie Bóg przeznacza tych, których najpierw uznał (wybrał) "do odwzorowania według obrazu jego Syna, aby on był pierworodnym pośród wielu braci" (NW). Stajemy się zatem braćmi z naszym Panem, a jednocześnie synami jego Ojca - synami Bożymi, kiedy rzeczywiście odbywa się w nas duchowa praca przemiany charakteru na obraz jego charakteru.

Sami z siebie tej pracy jednak nie prowadzimy. Tutaj potrzebne jest działanie Pana Boga, który zgodnie z informacją podaną w Rzym. 8:29,30 najpierw uznaje odpowiednich kandydatów, przeznacza ich do powołania, a następnie powołuje przez udzielenie im swojej wiary (2 Tes. 2:14). Wiara jako samo tylko przekonanie nie jest jednak jeszcze wypełnieniem celu zaznaczonego w Rzym. 8:29,30. Stąd apel apostoła Pawła do powołanych, aby tej łaski wiary nie przyjmowali na próżno (2 Kor. 6:1,2). Wiara jest narzędziem, którego wykorzystanie jest po stronie powołanych - narzędziem poświęcenia i zrodzenia z ducha. Przez wiarę jesteśmy bowiem poświęceni dla Boga, i przez wiarę rodzimy się na nowo jako 'nowe stworzenia' - nowe serce i umysł powołanych (; 2 Kor. 5:17; Ef. 4:20-24).

Dlatego w 1 Tes. 1:4-7 apostoł Paweł pisze: "Wiemy, bracia przez Boga umiłowani, o wybraniu waszym, bo nasze głoszenie Ewangelii wśród was nie dokonało się przez samo tylko słowo..." (BT). Słowo powoduje powstanie przekonania o zbawieniu w Chrystusie, ale dopiero działanie na podstawie tego przekonania w postaci pokuty i nawrócenia powoduje, że cel przeobrażenia charakteru człowieka na obraz Jezusa Chrystusa staje się realny. I dopiero ten cel jest właściwy dla Bożego wyboru. Być może z tego właśnie powodu, choć wybranie dotyczy całego narodu izraelskiego i wszystkich wierzących z pogan, tylko niektórzy pokutowali i nawrócili się do Boga przez Jezusa Chrystusa, i tylko tych niektórych Pismo Święte określa mianem wybranych.

Tak jest w przypadku człowieka bez szaty z przypowieści o uczcie weselnej, którego nasz Pan nazywa powołanym, tzn. zaproszonym przez wiarę, ale nie wybranym (Mt. 22:1-14). Nie wykorzystał on udzielonej mu wiary, aby pokutować, nawrócić się i w tym nawróceniu trwając, zapewnić sobie szatę uczynków - szatę charakteru na obraz Jezusa Chrystusa, w związku z czym nie mógł odebrać swojej nagrody. W przypadku Tesaloniczan, do których zwraca się apostoł Paweł, było jednak inaczej. Oni nie tylko przyjęli Jezusa Chrystusa przekonaniem, ale także działaniem, "przez moc i przez Ducha Świętego, z wielką siłą przekonania". Ta moc ducha i siła przekonania doprowadziły ich następnie do wiernej pracy w naśladowaniu Pana (1 Tes. 1:6,7). O tych apostoł Paweł mógł z pewnością powiedzieć, że zostali wybrani - nie tylko otrzymali zaproszenie do poświęcenia, ale także zrobili z niego najlepszy możliwy użytek.


Słowa kluczowe: 1 Tes. 1:4-7, powołanie, wybór
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
NW - przekład Nowego Świata
BT - Biblia Tysiąclecia
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 09-04-2016


komentarzbiblijny.pl