komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz Biblijny do 2 Pt. 1:1-4

"Szymon Piotr, sługa i Apostoł Jezusa Chrystusa, tym, którzy równie z nami kosztownej wiary dostali przez sprawiedliwość Boga naszego i zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa. Łaska i pokój niech się wam rozmnoży przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego. Jako nam jego Boska moc wszystko, co do żywota i do pobożności należy, darowała przez poznanie tego, który nas powołał przez sławę i przez cnotę; Przez co bardzo wielkie i kosztowne obietnice nam są darowane, abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiego przyrodzenia, uszedłszy skażenia tego, które jest na świecie w pożądliwościach." (BG)

Streszczenie komentarza: Bóg udziela nam swojej wiary, powołując nas w ten sposób do swojego Kościoła i uczestnictwa w Ciele Chrystusowym ("tym, którzy równie z nami kosztownej wiary dostali") - nadziei zapewnionej dzięki złożonej przez Pana Jezusa ofierze ("przez sprawiedliwość Boga naszego i zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa"). Osiągnięcie tego celu będzie oznaczać dla powołanych zmartwychwstanie do Boskiej natury ("abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiego przyrodzenia"). Jesteśmy w tym powołaniu hojnie wyposażani przez Pana we wszystko, co jest nam potrzebne do pełnego uświęcenia ("Jako nam jego Boska moc wszystko, co do żywota i do pobożności należy, darowała"). Współpracując w tym z Bogiem, musimy jednak porzucić grzech ("uszedłszy skażenia tego, które jest na świecie w pożądliwościach") i wzrastać w naszych charakterach na obraz Jezusa Chrystusa ("Łaska i pokój niech się wam rozmnoży przez poznanie Boga i Jezusa, Pana naszego").

W apostoł pokazuje, co jest celem w naszym powołaniu: "Przetoż, bracia! raczej się starajcie, abyście powołanie i wybranie wasze mocne czynili; albowiem to czyniąc, nigdy się nie potkniecie. Tak bowiem hojnie wam dane będzie wejście do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa" (BG). To "wejście do wiecznego królestwa Pana naszego" to nic innego, jak tylko stanie się dziedzicami Królestwa Bożego - dziedzicami, czyli nie poddanymi, a współkrólami z Jezusem Chrystusem (; 2 Tm. 2:12; Tyt. 3:6,7; Jak. 2:5; Obj. 20:4). W poprzedzających wersetach apostoł Piotr pokazuje, co musimy uczynić my (w. 5-9), a co czyni dla nas Bóg i Jego Syn (w. 1-4), abyśmy ten chwalebny finał osiągnęli.

"... KTÓRZY RÓWNIE Z NAMI KOSZTOWNEJ WIARY DOSTALI PRZEZ SPRAWIEDLIWOŚĆ BOGA NASZEGO I ZBAWICIELA NASZEGO, JEZUSA CHRYSTUSA"

Pierwszą rzeczą wymienioną przez Piotra jest wiara, "którzy równie z nami kosztownej wiary dostali" (2 Pt. 1:1 BG). Również apostoł Paweł podkreśla z mocą, że wiara nie jest naszym własnym produktem: "Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga" ( BT; Rzym. 12:3). Udzielenie wiary jest także Biblijnym znakiem tego, że jesteśmy przez Boga powołani (; por. Hbr. 11:8 BG). Jednocześnie Piotr zaznacza, dzięki czemu możliwe było powołanie - zaproszenie do udziału w Kościele najpierw Żydów, a potem pogan: "przez sprawiedliwość Boga naszego i zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa" (2 Pt. 1:1 BG).

Ofiara naszego Pana była niezbędna, aby otworzyć drogę poświęcenia i nadziei niebiańskiej dla Izraela, a także dla powołanych z pogan (Rzym. 5:1,2; ). "Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje" ( BT). W związku z tym Paweł stwierdza o Jezusie, że "On jest początkiem, pierworodnym z umarłych, aby mógł sie stać pierwszym we wszystkim" ( NW). My możemy mieć udział w śmierci naszego Pana, ponieważ on jako pierwszy oddał swoje życie dla nas (; ).

"JAKO NAM JEGO BOSKA MOC WSZYSTKO, CO DO ŻYWOTA I DO POBOŻNOŚCI NALEŻY, DAROWAŁA..."

Bóg jednak nie działa na naszą rzecz jedynie w czasie przeszłym, tym, że zapewnił Okup, powołał nas i udzielił usprawiedliwającej wiary. On jest z nami cały czas, wyposażając nas we wszystko, co jest nam potrzebne, "Jako nam jego Boska moc wszystko, co do żywota i do pobożności należy, darowała..." (2 Pt. 1:3 BG). W tekście oryginału nie występuje tutaj jednak czas przeszły, a imiesłów dokonany czasu teraźniejszego, co podkreśla nieustanną działalność Pana dla nas. Apostoł Paweł zapewnia, że "Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru" (Rzym. 8:28 BT; ). To współdziałanie Boga z nami w sensie zaznaczonym w 2 Pt. 1:1-4 zawiera jednak w sobie nie tyle element opatrznościowy, o którym pięknie mówi choćby Ps. 34:7 (NW), ale w większym stopniu zwraca uwagę na nasz rozwój w duchu i w prawdzie (Jn. 4:24).

WIEDZA VS. POZNANIE

W całym omawianym tekście dwukrotnie występuje greckie epignosis oznaczające znajomość, poznanie lub uznanie. Najpierw czytamy: "Łaska i pokój niech się wam rozmnoży przez poznanie [epignosis] Boga i Jezusa, Pana naszego", a następnie: "Jako nam jego Boska moc wszystko, co do żywota i do pobożności należy, darowała przez poznanie [epignosis] tego, który nas powołał". Choć przekład interlinearny (GP) wybiera w tym drugim przypadku "uznanie" zamiast "poznania", użycie w tym miejscu przez Piotra rodzajnika określonego wskazuje na nawiązanie do poprzedniego zdania, w którym epignosis najwyraźniej oznacza poznanie. "Łaska i pokój" wśród powołanych może wzrastać nie tyle w wyniku uznania Chrystusa, co ciągłego jego poznawania. Wskazuje na to również , który niejako podsumowuje całą wypowiedź z wersetów 1-8: "Gdy bowiem będziecie je [przymioty wymienione w wersetach 5-7] mieli i to w obfitości, nie uczynią was one bezczynnymi ani bezowocnymi przy poznawaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa" (BT).

W przeciwieństwie więc do gnosis, które jest wymienione w wersecie 5 na oznaczenie wiedzy, znajomości, epignosis wskazuje na coś więcej. Nie chodzi tutaj o poznanie w sensie znajomości treści, ale zinternalizowania w sobie konkretnych przymiotów, cech charakteru. Gnosis jest w tym miejscu jedynie elementem, wiedzą, której posiadanie pozwala nam działać zgodnie z wolą Bożą i rozwijać w sobie w ten sposób epignosis - "umysł Chrystusowy", umiejętność działania i myślenia w zgodzie ze sposobem myślenia i działania naszego Pana, jeśli tylko mamy i chcemy być 'na jego wzór' ( NW; ).

Podstawowym narzędziem poznania dla nas jest Biblia. Apostoł Paweł stwierdza, że "Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła" (2 Tm. 3:16,17 NW). Trzeba w tym miejscu podkreślić "w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony", ponieważ do tego samego elementu odnosi się stwierdzenie Piotra, że Bóg nam daruje "wszystko, co do żywota i do pobożności należy". Podobnie w Paweł podkreśla, że Słowo jest podstawowym kanałem oddziaływania na nas ducha Bożego. Nasza "bezowocność" w zrozumieniu i poznawaniu treści Biblijnych uczyni nas więc także jałowymi w sensie poznania - epignosis - Chrystusa i kształtowania w sobie 'nowej osobowości', która jest 'odnawiana dzięki dokładnemu poznaniu na obraz Tego, który ją stworzył' ( NW).

"... BARDZO WIELKIE I KOSZTOWNE OBIETNICE NAM SĄ DAROWANE"

Piotr jednak mówi nie tylko o "narzędziach" w powołaniu - o tym, co dla nas czyni Bóg, a co my mamy czynić, aby się stać zwycięzcami - ale mówi także o chwalebnym finale: "który nas powołał ... Przez co bardzo wielkie i kosztowne obietnice nam są darowane, abyście się przez nie stali uczestnikami Boskiego przyrodzenia" (2 Pt. 1:4 BG). Greckie fysis przetłumaczone tutaj jako 'przyrodzenie' oznacza naturę i tak zostało oddane m.in. w Biblii Tysiąclecia, "abyście się ... stali uczestnikami Boskiej natury". Objaśnienie czym będzie dla Kościoła uzyskanie Boskiej natury apostoł zawarł z kolei w swoim pierwszym liście 1:3,4: "Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa. On w swoim wielkim miłosierdziu przez powstanie z martwych Jezusa Chrystusa na nowo zrodził nas do żywej nadziei: do dziedzictwa niezniszczalnego i niepokalanego, i niewiędnącego, które jest zachowane dla was w niebie" (BT).

A więc ci z powołanych, którzy będą na koniec znalezieni godnymi, otrzymają zmartwychwstanie do natury Boskiej. Otrzymają byt, który ani nie będzie podlegał starzeniu się czy rozkładowi, ani nie będzie mógł być zniszczony na wieki. Nie trudno więc zrozumieć, skąd się biorą tak wysokie wymagania samoofiary wobec powołanych. Abyśmy tak wielką nagrodę mogli osiągnąć, musimy rzeczywiście na koniec naszego biegu stawić się przed Bogiem i Chrystusem nieskazitelnymi, na miarę wzrostu właściwą pełni Chrystusowej (Ef. 4:13; Flp. 2:15).

"... USZEDŁSZY SKAŻENIA TEGO, KTÓRE JEST NA ŚWIECIE W POŻĄDLIWOŚCIACH"

Na ten aspekt sprawy zwraca uwagę także apostoł Piotr w omawianym tekście: "obietnice nam są darowane ... uszedłszy skażenia tego, które jest na świecie w pożądliwościach" (2 Pt. 1:4 BG). Przekład interlinearny mówi w tym miejscu o 'pożądaniu zniszczenia' (GP). Nie pożądamy zniszczenia w sensie dosłownym. Apostoł Paweł wyjaśnia w Rzym. 8:6,12,13: "Albowiem myślenie ciała oznacza śmierć, lecz myślenie ducha oznacza życie i pokój ... Tak więc, bracia, mamy obowiązek - ale nie wobec ciała, by żyć w zgodzie z ciałem; bo jeśli żyjecie w zgodzie z ciałem, niechybnie pomrzecie, ale jeśli duchem uśmiercacie praktyki ciała, będziecie żyć" (NW). W poświęceniu musi nam towarzyszyć świadomość tego, że z punktu widzenia Boga jesteśmy już nowym człowiekiem, 'nowym stworzeniem', 'obywatelami niebios' (; Ef. 4:20-24; ; Hbr. 12:22-24). Dobrowolne trwanie w grzechu w tym stanie rodzi ryzyko, że w pewnym momencie skrucha stanie się dla nas niemożliwa i jedynym rozwiązaniem, jakie pozostanie, będzie 'zniszczenie', śmierć wieczna (Hbr. 6:4-8).

Trzymanie się z daleka od tego, co Biblia nazywa uczynkami ciała (Gal. 5:19), jest dla powołanych podstawą, abyśmy mogli w ogóle żywić nadzieję otrzymania nagrody w niebie. Mając przypisaną w Jezusie Chrystusie sprawiedliwość przed Bogiem, musimy pozostawać czystymi w całym naszym postępowaniu (1 Pt. 1:15) - to jest, jak zaznacza Piotr, podstawą naszej nadziei. Ale to nie wszystko, musimy bowiem "dopełnić" tego owocu sprawiedliwości, który mamy w naszym Panu i wydawać właściwe owoce ducha (; Jn. 15:5,8; ). Jedynie w ten sposób zdołamy uczynić nasze powołanie mocnym (2 Pt. 1:10,11).


Słowa kluczowe: 2 Pt. 1:1-4, powołanie, poznanie
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
NW - przekład Nowego Świata
BT - Biblia Tysiąclecia
BG - Biblia Gdańska
GP - Grecko-Polski Nowy Testament, wydanie interlinearne, wyd. Vocatio
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 18-08-2015


komentarzbiblijny.pl