komentarzbiblijny.pl

Rekomendowane przeglądarki: Chrome, Firefox, Opera. Jeśli strona nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > >


Komentarze do listu do Efezjan

Omówione fragmenty: [1:3-6] [1:7,8] [1:9-12] [1:13,14] [1:16-18] [1:19,20] [1:21] [1:22,23] [2:1-7] [2:8-10] [2:11-13] [2:14-16] [2:17-19] [2:20-22] [3:4-6] [3:9-11] [3:12] [3:16-19] [4:1-6] [4:7-10] [4:11-16] [4:17-19] [4:20-24] [4:30] [5:25,26]

Ef. 1:3-6

"Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa, który pobłogosławił nas wszelkim duchowym błogosławieństwem w miejscach niebiańskich w Chrystusie. (4) Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości. (5) Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli; (6) Dla uwielbienia chwały swojej łaski, którą obdarzył nas w umiłowanym" (UBG)

Komentarz: apostoł Paweł przedstawia adresatów swojego listu jako tych, którzy zostali wybrani przez Boga i przeznaczeni do tego, aby stać się przed Nim 'świętymi i nienagannymi'. Celem powołania ewangelicznego jest rozwinięcie charakterów wybranych na obraz charakteru Jezusa Chrystusa. Wybrani, którzy pokutują przed Bogiem przez wiarę w Jezusa Chrystusa, otrzymują w darze Boską miłość prawdy, która jest w nich źródłem nowego narodzenia się - zapoczątkowania nowego charakteru rozwijanego przez pracę ze Słowem Bożym. Dlatego Paweł pisze o 'usynowieniu przez Jezusa Chrystusa' (werset 5) oraz o wyborze dokonanym "w miłości" (werset 4). Wierzący, którzy wiernie wykonają swoje poświęcenie, staną się świętymi i nienagannymi, ponieważ ich charaktery będą rozwinięte zarówno w aspekcie unikania grzechu, jak i wydawania owocu ducha. Aspiracje nowych stworzeń dzięki udzielonemu im darowi ducha związane są ze sprawami duchowymi, dlatego w wersecie 3 czytamy, że Bóg "pobłogosławił nas wszelkim duchowym błogosławieństwem w miejscach niebiańskich".

Bóg wybiera jednostkowo tych, którym zostanie udostępniony dar zrodzenia z ducha. Przeznaczenie, o którym także pisze apostoł w wersecie 5, opisuje ten sam proces z innego punktu widzenia: Bóg wybiera osoby, natomiast czyni to z przeznaczeniem do osiągnięcia celu utożsamienia ich z obrazem Jego syna. Bóg wybiera i przeznacza niektórych "według upodobania swojej woli" (werset 5), dlatego nikt nie ma wpływu na to, czy zostanie wybrany lub nie; jakiekolwiek uczynki bądź pragnienia - dobre lub złe - nie mogą nam w tym pomóc lub zaszkodzić. Dla podkreślenia tego elementu suwerennej Bożej decyzji apostoł dodaje, że jesteśmy wybrani "przed założeniem świata", a jeśli przed założeniem świata, to znaczy, że nie mogliśmy się w sprawie wyboru wypowiedzieć, ponieważ nikt jeszcze wówczas nie istniał. Celem wyboru jest 'uwielbienie chwały łaski' Boga (werset 6), ponieważ wybrani, którzy osiągną cel swojego powołania, staną się królami i kapłanami w chwale Boskiej natury i będą w Tysiącletnim Królestwie pod kierownictwem Jezusa Chrystusa reformować zmartwychwstały rodzaj ludzki do doskonałości.

Ef. 1:7,8

"W którym mamy odkupienie przez jego krew, przebaczenie grzechów, według bogactwa jego łaski; (8) Którą nam hojnie okazał we wszelkiej mądrości i roztropności" (UBG)

Komentarz: mówiąc, że łaska odkupienia jest udzielana wierzącym w postaci 'mądrości i roztropności', apostoł Paweł pośrednio pokazuje sens ofiary naszego Pana. Ceną za nieposłuszeństwo Adama było zgodnie z Rzym. 5:18,19 zachowanie zupełnego posłuszeństwa przez Pana Jezusa. Ponieważ ostatnie doświadczenie odniósł, będąc już zawieszonym na krzyżu, Biblia mówi o odkupieniu przez krew (werset 7). Tak widziana cena odkupienia jest przyswajana przez wierzących w postaci mądrości, ponieważ wzór zupełnego posłuszeństwa w Jezusie Chrystusie został także przedstawiony jego naśladowcom, których zadaniem jest wypracowanie w sobie tego samego rodzaju postawy, jaką zeprezentował Pan w czasie swojej ziemskiej służby.

Ef. 1:9-12

"Oznajmiając nam tajemnicę swojej woli, według swego upodobania, które sam w sobie postanowił; (10) Aby w zarządzeniu pełni czasów wszystko zebrał w jedno w Chrystusie, i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi. (11) W nim, mówię, w którym też dostąpiliśmy udziału, przeznaczeni według postanowienia tego, który dokonuje wszystkiego według rady swojej woli; (12) Abyśmy istnieli dla uwielbienia jego chwały, my, którzy wcześniej położyliśmy nadzieję w Chrystusie" (UBG)

Komentarz: apostoł oznajmia w wersecie 10, że celem Boga jest zebranie wszystkiego w Chrystusie, tzn. przy 'pełni czasów', kiedy dobiegnie końca realizacja wielkiego Bożego planu zbawienia, każde stworzenie będzie w swoim charakterze odbiciem obrazu doskonałego posłuszeństwa Bogu pokazanego w naszym Panu Jezusie. Już dzisiaj, w trwającym obecnie wieku Ewangelii, łaska zbawienia w Chrystusie została przedstawiona tym, którzy zostali przeznaczeni w tym celu suwerenną decyzją Pana Boga (werset 9, 11). Nadzieją przeznaczonych jest chwała Boskiej natury jako królów i kapłanów z Jezusem Chrystusem, aby wraz z nim reformować zmartwychwstały rodzaj ludzki - dlatego w wersecie 12 Paweł pisze, że mamy istnieć "dla uwielbienia jego chwały". Warunkiem jest jednak 'położenie nadziei w Chrystusie', tzn. wybrani (przeznaczeni) muszą najpierw okazać wiarę w Chrystusa i potwierdzić ją pokutą. Po spełnieniu tych wstępnych warunków zostają obdarzeni przez Boga duchem nowego zrodzenia, aby jako nowonarodzone dzieci Boga starać się o osiągnięcie swojej nagrody w chwale. Wersety 9-12 zasadniczo powtarzają w nieco innej formie przekaz wersetów 3-6.

Ef. 1:13,14

"W nim i wy położyliście nadzieję, kiedy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię waszego zbawienia, w nim też, gdy uwierzyliście, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym; (14) Który jest zadatkiem naszego dziedzictwa, aż nastąpi odkupienie nabytej własności, dla uwielbienia jego chwały" (UBG)

Komentarz: celem powołania wieku Ewangelii jest zgromadzenie tych, którzy będą królami i kapłanami z Jezusem Chrystusem, aby w przyszłym królestwie reformować zmartwychwstały rodzaj ludzki. Bóg dokonuje tego zgromadzania, wybierając niektórych (jednostkowo) i przeznaczając ich do tego celu. Wybrani, którzy zgodnie z wersetem 13 słyszą słowo Ewangelii i wierzą, tzn. okazują przekonanie i pokutują, otrzymują miarę ducha Bożego, który jest w nich przyczyną nowego narodzenia się - zapoczątkowania charakteru kształtowanego na obraz Jezusa Chrystusa. Tylko zrodzeni z ducha mają nadzieję otrzymania nagrody w chwale, dlatego Paweł mówi pod koniec wersetu 13 o 'duchu obietnicy' (nie: 'obiecanym duchu'). W tym sensie także pieczętowanie w odniesieniu do ducha nowego zrodzenia oznacza gwarancję dla wybranych, że Bóg wypełni swoją obietnicę, jeśli oni wypełnią warunki swojego powołania. Jednocześnie, Paweł nazywa w wersecie 14 tego samego ducha zadatkiem, a więc jest to coś, co wybrani muszą rozwinąć.

Co rozwijają wybrani, to z kolei wynika z dalszych słów apostoła. W wersecie 14 Paweł pisze, że duch jest naszym zadatkiem dosłownie 'ku odkupieniu', a więc w celu odkupienia. Ofiarą za nieposłuszeństwo Adama było posłuszeństwo Jezusa i świadectwo prawdzie, które w ten sposób złożył. Zastosowanie tej ceny odkupienia zgodnie z wersetem 8 ma miejsce poprzez nasze nabywanie tej 'mądrości i roztropności', jakie Pan przekazał przez swoją służbę. Sensem odkupienia jest zatem reforma charakteru człowieka na obraz charakteru Jezusa Chrystusa, przez prawdę. Tutaj niezbędny jest zadatek ducha, który jest duchem miłości prawdy i który wzbudza w wybranych pragnienie uczenia się nauk Bożych i uzdalnia ich do zrozumienia. Innymi słowy, duch miłości prawdy uzdalnia wybranych do jej wykorzystania w celu utożsamienia charakteru z obrazem charakteru Pana - dlatego zadatek jest ku odkupieniu.

Informacja o odkupieniu nabytej własności może mieć dwojaki sens. Po pierwsze, ofiara Jezusa Chrystusa była warunkiem, który musiał być spełniony, aby dar zrodzenia z ducha mógł być udostępniony wybranym. W tym sensie nasz Pan 'nabył' dla Boga kandydatów do Kościoła. Druga możliwość spojrzenia na to określenie jest związana z Zakonem, a mianowicie pierworodni, którzy ocaleli w noc wyjścia z Egiptu, zostali następnie 'zamienieni' na plemię Lewiego, a ci, którzy zamienieni być nie mogli z uwagi na nierównowagę liczebności, zostali wykupieni za pieniądze (stali się 'nabytą własnością'). Pierworodni reprezentują zrodzonych z ducha, którzy rozwinęli bardziej zaawansowany poziom zrozumienia prawdy. W tym sensie 'odkupienie nabytej własności' może sugerować, że warunkiem odkupienia (tj. rozwinięcia obrazu Chrystusa w charakterze) jest rozwinięcie właśnie takiej pogłębionej znajomości Słowa Bożego.

Ef. 1:16-18

"Nie przestaję dziękować za was, czyniąc o was wzmiankę w moich modlitwach; (17) Prosząc, aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia w poznaniu jego samego; (18) Ażeby oświecił oczy waszego umysłu, abyście wiedzieli, czym jest nadzieja jego powołania, czym jest bogactwo chwały jego dziedzictwa w świętych" (UBG)

Komentarz: w wersetach 13,14 apostoł Paweł pisał o zadatku ducha, który ma zostać rozwinięty przez powołanych, aby mogła spełnić się przedłożona im nadzieja chwały. W wersetach 16-18 czytamy, w jaki sposób ten zadatek powinien zostać wykorzystany. Jeśli istotą zadatku jest udzielenie wybranym ducha miłości prawdy, jego produktem powinien być rozwój w znajomości Słowa Bożego i o ten rozwój właśnie modli się Paweł (werset 16). Szczególnie należy podkreślić, że duch, o którym mowa, nie jest duchem nowego zrodzenia, ten działa bowiem szczególnie w obszarze uczuć i motywowania powołanych do podejmowania służby śladem Pana. Jeśli tak pojmowane nowe zrodzenie można określić jako symboliczne serce, Paweł modli się w wersecie 18 dosłownie o 'oświetlone oczy serca' - oświetlone, czyli widzące, jaka jest prawda, "abyście wiedzieli, czym jest nadzieja jego powołania, czym jest bogactwo chwały jego dziedzictwa w świętych" (werset 18). Pojęcie ducha w wersetach 16-18 różne jest zatem od pojęcia zadatku z wersetu 14. Tam mowa jest o duchu miłości prawdy, który jest dla wybranych źródłem nowego zrodzenia; tutaj apostoł pisze o skutku postępowania powołanych w zgodzie z udzielonym im duchem, którym powinna być dojrzałość zrozumienia Słowa Bożego.

Ef. 1:19,20

"I czym jest przemożna wielkość jego mocy wobec nas, którzy wierzymy, według działania potęgi jego siły. (20) Okazał ją w Chrystusie, gdy go wskrzesił z martwych i posadził po swojej prawicy w miejscach niebiańskich" (UBG)

Komentarz: w poprzednich wersetach apostoł Paweł pisał o darze ducha dla wybranych w podwójnym znaczeniu: 1) jako zadatek w postaci Boskiej ofiarniczej miłości agape, która jest w człowieku wierzącym źródłem nowego narodzenia się (charakteru) oraz 2) jako dojrzałość zrozumienia Słowa Bożego, osiągnięcie której jest celem zrodzonych z ducha. I tutaj przychodzi zaskakujące stwierdzenie z wersetu 20, gdzie czytamy, że tą samą mocą, o której była właśnie mowa, Bóg zadziałał także w przypadku Jezusa Chrystusa, kiedy wzbudził go z martwych i posadził w chwale. Wydarzeniem, do którego nawiązuje apostoł, był chrzest w Jordanie, kiedy to nasz Pan także otrzymał ducha nowego zrodzenia i stał się w ten sposób duchowym synem Bożym, o czym także zaświadczył głos z nieba: "oto mój syn umiłowany" (umiłowany, czyli obdarzony ofiarniczą miłością agape). Różnica między nim a powołanymi jest jednak ta, że nasz Pan otrzymał pełnię ducha. Nie musiał wypracowywać zrozumienia Słowa Bożego, ponieważ otrzymał wszystko w tym jednym momencie: otwierające się niebiosa symbolizują pełnię oświecenia, jakiego wówczas doświadczył (Mt. 3:13-17).

Wzmianka o wzbudzeniu z martwych z wersetu 20 nie dotyczy wzbudzenia na trzeci dzień po Kalwarii, ale tego samego doświadczenia chrztu. W sensie duchowym wybrani, którzy otrzymują dar miłości prawdy, doświadczają śmierci swojej ludzkiej woli, ponieważ odtąd wola Ojca w niebie jest także ich własną. Temu elementowi śmierci towarzyszy także element zmartwychwstania, którym jest zrodzenie z ducha: poprzez działanie ducha prawdy na gruzach dawnego charakteru buduje się nowy charakter, którego podstawą jest praca z Pismem św. i służba, do jakiej jest powołane nowe stworzenie, w postaci ewangelizacji, nauczania i prorokowania. Ponieważ obiektem zainteresowania zrodzonych z ducha jest prawda metafizyczna, Biblia mówi o obecności nowego stworzenia na wyżynach niebieskich. Tak mówi o Panu Jezusie werset 20, ale w Ef. 2:6 to samo jest powiedziane o wybranych.

Ef. 1:21

"Wysoko ponad wszelką zwierzchnością i władzą, mocą, panowaniem i ponad wszelkim imieniem wypowiadanym nie tylko w tym świecie, ale i w przyszłym" (UBG)

Komentarz: werset 21 jest kontynuacją myśli z wersetów 19-20 i dotyczy chrztu, któremu poddał się nasz Pan w Jordanie. Wówczas został zrodzony z ducha i wówczs także otrzymał pełnię królewskiej władzy, "ponad wszelką zwierzchnością i władzą, mocą, panowaniem". Ponieważ imię w Biblii oznacza charakter, wzmianka o tym, że nasz Pan znalazł się "ponad wszelkim imieniem", oznacza, że pod względem rozwoju przymiotów Pan Jezus nie miał - i nie ma - sobie równych pośród wszelkiego stworzenia. Tę samą myśl podał także głos z nieba, który dał się słyszeć podczas chrztu: ten jest móg syn umiłowany, w którym mam upodobanie. Był on jedynym, którego charakter gwarantował wypełnienie służby odkupienia człowieka bez potknięcia.

Ef. 1:22,23

"I wszystko poddał pod jego stopy, a jego samego dał jako głowę ponad wszystkim kościołowi; (23) Który jest jego ciałem i pełnią tego, który wszystko we wszystkich napełnia" (UBG)

Komentarz: pojęcie Kościoła (gr. ekklesia - spośród powołanych) obejmuje wybranych, którzy słuchają Ewangelii i podejmują pokutę w imię Jezusa Chrystusa. W ten sposób stają się odbiorcami ducha poświęcenia dla prawdy - tego samego, którego posiadał Pan (a którego nie otrzymują niewybrani wierzący). Wykonując wiernie swoje poświęcenie, wzrastają w znajomości Słowa Bożego i rozwijają charakter na obraz Jezusa Chrystusa. Dlatego Paweł pisze dosłownie w wersecie 23, że Kościół jest "wypełnieniem Tego wszystko we wszystkim wypełniającego sobą". W wersetach 13-18 była mowa o tym, że duch Chrystusa to duch ofiary i duch znajomości. Nasz Pan otrzymał pełnię ducha przy chrzcie, natomiast wybrani otrzymują zadatek, który następnie jest rozwijany w trakcie wiernej służby. W tym sensie wierzący są 'wypełniani' tą pełnią ducha, którą posiadał Pan, ponieważ ich celem jest rozwój charakteru na obraz charakteru Panu Jezusa - mamy stać się jego wiernymi kopiami.

Pojęcie Ciała Chrystusa, które apostoł Paweł utożsamia z Kościołem, opisuje stanowisko nowych stworzeń z nieco innego punktu widzenia. Celem powołania jest utożsamienie charakteru wybranych z charakterem Jezusa Chrystusa. Charakter natomiast składa się z dwóch obszarów, a mianowicie świadomości (wiedza, analiza, decyzja, rozumowanie) i podświadomości (instynkt, nawyki, wzorce postępowania). Ponieważ podświadomość jest domeną automatycznych reakcji naszego ciała, stąd pojęcie ciała dotyczy właśne tej sfery charakteru. Także pojęcie ciała Chrystusa oznaczać będzie ukształtowanie reakcji zgodnych z zasadami Pana Boga. Duch ofiary dla prawdy i duch zrozumienia działają w obszarze świadomości, ale większym celem jest przekształcenie podświadomości człowieka poprzez świadome nabywanie i stosowanie prawdy. Tak czyniąc, stajemy się członkami Ciała Chrystusa, ponieważ nasz charakter jest utożsamiany z charakterem Pana zarówno w warstwie świadomości, jak i podświadomości.

Ef. 2:1-7

"I was ożywił, którzy byliście umarli w upadkach i w grzechach; (2) W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa. (3) Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni. (4) Lecz Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, z powodu swojej wielkiej miłości, którą nas umiłował; (5) I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni; (6) I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie; (7) Aby okazać w przyszłych wiekach przemożne bogactwo swojej łaski przez swoją dobroć względem nas w Chrystusie Jezusie" (UBG)

Komentarz: w wersecie 1 Paweł pisze, że jesteśmy 'umarli w upadkach i w grzechach', ponieważ każdy, kto grzeszy, obciążony jest wyrokiem śmierci. W dalszych wersetach apostoł omawia zmianę, którą w tej materii dokonuje Bóg wobec swoich wybranych, 'ożywiając nas razem z Chrystusem' (werset 5). Ożywieni jesteśmy dzięki działaniu Boskiej ofiarniczej miłości agape, która jest darem Boga dla wybranych (werset 4), a która jest przyczyną nowego narodzenia się charakteru człowieka poprzez pracę ze Słowem Bożym. Nowe stworzenie - nasz nowy charakter - rozwija się przez prawdę, ale nie prawdę, jaką niosą z sobą nauki humanistyczne bądź ścisłe, ale prawdę metafizyczną - prawdę Bożą. Ponadto, nasza motywacja do zajmowania się tą prawdą także pochodzi od Boga (miłość agape), dlatego Paweł pisze w wersecie 6, że zostaliśmy 'posadzeni w miejscach niebiańskich'. Pojęcie wskrzeszenia, które także pojawia się w wersecie 6, nazywa zrodzenie z ducha z nieco innej perspektywy, a mianowicie aby w człowieku mógł zostać zapoczątkowany nowy charakter, poprzedni charakter w jego sposobie myślenia i postępowania musi być zakończony - uśmiercony. Stąd w sensie duchowym doświadczamy nie tylko zrodzenia z ducha, ale także powstania z martwych. Zbawienie, o którym czytamy w wersecie 5, szczególnie odnosi się do faktu, że nowa osobowość zrodzonych z ducha prowadzona jest pierwiastkiem Bożym - Jego miłością i prawdą - i jako taka nie podlega już wyrokowi śmierci. Ponieważ jednak nie każdy dzisiaj jest odbiorcą tego daru, a jedynie wybrani, apostoł dodaje, że 'łaską jesteście zbawieni'.

Ef. 2:8-10

"Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. (9) Nie z uczynków, aby nikt się nie chlubił. (10) Jesteśmy bowiem jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali" (UBG)

Komentarz: wersety 8-10 kontynuują myśl przedstawioną przez Pawła szczególnie w wersetach 4-7. Zbawienie, o którym czytamy w wersecie 8, opisuje zrodzenie z ducha - narodzenie się nowego charakteru. Nasz nowy charakter rodzi się 'przez wiarę', która "nie jest z was, jest to dar Boga". Wiara ma w sobie element przekonania i motywacji do działania. W tym sensie wiara, która jest motywowana Boską miłością agape, jest darem Boga i jest z łaski, ponieważ otrzymują ją tylko nieliczni wybrani. Werset 9 podkreśla, że nie jest to wiara "z uczynków", tzn. nikt nie jest sobie w stanie zasłużyć na ten dar. Bóg dokonuje wyboru tych, którym na warunku pokuty może być udzielony duch nowego zrodzenia, w sposób zupełnie niezależny od działania człowieka i w oparciu o kryteria, które nie zostały w Biblii przedstawione. Dalej w wersecie 10 Paweł podkreśla jednak, że uczynki mają swoje miejsce, tzn. nie zostaliśmy wybrani dlatego, że spełnialiśmy uczynki, ale po to, abyśmy je spełniali. Są to uczynki, które "Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich postępowali", tzn. od odbiorców poświęcającej wiary Bóg oczekuje, że będą zgodnie z tą wiarą żyć i rozwijać w sobie charakter na obraz charakteru swojego Zbawiciela i Mistrza, Jezusa Chrystusa.

Ef. 2:11-13

"Dlatego pamiętajcie, że wy, niegdyś poganie w ciele, zwani nieobrzezaniem przez tych, których zwano obrzezaniem dokonanym ręką na ciele; (12) Byliście w tamtym czasie bez Chrystusa, obcy względem społeczności Izraela i obcy przymierzom obietnicy, niemający nadziei i bez Boga na świecie. (13) Lecz teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa" (UBG)

Komentarz: dokąd nasz Pan nie wykonał swojej ofiary, podział na obdarzonego łaską Boga Izraela i całą resztę pozostawionych sobie narodów był wyraźny. Zmiana polega na tym, co Paweł nazywa w wersecie 12 włączeniem pogan do społeczności Izraela oraz w związki przymierza (nie: przymierzy) obietnicy. Przymierzem obietnicy jest przymierze zawarte przez Boga z Abrahamem, które obejmowało nie tylko obietnicę nasienia ziemskiego, którym był Izrael według ciała, ale także obietnicę nasienia duchowego - Izraela według ducha - którego członkowie mieli przejawiać tę samą wiarę, jaką miał Abraham. W tym drugim sensie Żydem jest każdy, który ma obrzezkę nie ciała, ale serca przez ducha posłuszeństwa Bogu. Włączenie pogan oznacza zatem, że ci, którzy wierzą Ewangelii i pokutują przed Bogiem w imieniu Jezusa Chrystusa, rzeczywiście są potomstwem Abrahama według ducha - są dziedzicami jego wiary i jako tacy są objęci przymierzem obietnicy.

Dlaczego zbliżenie pogan ma miejsce przez krew Jezusa Chrystusa: ponieważ jego ofiara nie była zupełna aż do ostatnich chwil na krzyżu. Jej istotą było wydanie świadectwa prawdzie w pełni posłuszeństwa Bogu. Tymczasem najważniejsza próba wiary spotkała Pana właśnie na krzyżu w ostatnich chwilach życia (Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?). Wiara Abrahama była ukierunkowana w stronę pełnego posłuszeństwa Bogu. Ponieważ nasz Pan swoją krwią zapewnił pełne świadectwo o tym, czym to posłuszeństwo jest, dzieci Abrahama według wiary przyjmują Pana Jezusa jako swojego Zbawiciela i jego śladem starają się o pełne posłuszeństwo Bogu w swoim życiu. W ten sposób spełnia się obietnica Boża dla Abrahama, że będzie ojcem narodów: jego DNA stało się wzorem dla potomstwa według ciała; jego wiara stała się wzorem dla tych, którzy przyjmują Ewangelię o Chrystusie.

Ef. 2:14-16

"On bowiem jest naszym pokojem, on, który z obydwu uczynił jedno i zburzył stojący pośrodku mur, który był przegrodą; (15) Znosząc przez swoje ciało nieprzyjaźń, prawo przykazań wyrażone w przepisach, aby z dwóch stworzyć w samym sobie jednego nowego człowieka, czyniąc pokój; (16) I aby pojednać z Bogiem obydwu w jednym ciele przez krzyż, zgładziwszy przez niego nieprzyjaźń" (UBG)

Komentarz: Prawo Mojżeszowe dawało nadzieję uzyskania życia na podstawie zupełnego posłuszeństwa wyrażonym w nim przepisom i tylko tak długo, jak długo przepisy te byłyby zachowywane. W tym sensie Zakon był symbolicznym murem, który odgradzał Izraela od innych narodów: aby zachować przepisy Zakonu, naród wybrany nie mógł przejmować zwyczajów innych narodów, musiał pozostawać w 'nieprzyjaźni' względem wszelkich praktyk niezgodnych z prawem Boga i ludzi, którzy je popełniali.

Zmianę do tego stanu rzeczy wniósł nasz Pan swoją ofiarą, pokazując inną drogę zbawienia: przez ofiarę ciała ponoszoną w służbie dla prawdy. Ponieważ ofiara Pana zakończyła się na krzyżu, apostoł Paweł explicite odwołuje się do tego elementu w wersecie 16. Ofiara Jezusa Chrystusa jest skuteczna dla tych, którzy jego wzorem ofiarowują swoje ciała na rzecz służby dla Ewangelii i przez tę służbę oraz rozwój w znajomości prawdy kształtują swoje charaktery na obraz charakteru Pana. To jest inna metoda usprawiedliwienia niż metoda wynikająca z Zakonu Mojżeszowego, dlatego Paweł pisze, że Jezus zburzył ten mur prawa, który odgradzał Żydów od pogan, i z tych dwóch narodów - Żydów i nie-Żydów - 'uczynił jedno', ponieważ w Chrystusie zarówno Żydzi, jak i nie-Żydzi, mają tę samą metodę zbawienia: metodę naśladowania Pana Jezusa w ofiarniczej służbie dla prawdy.

Mówiąc o jednym nowym człowieku w wersecie 15, apostoł Paweł odwołuje się do pojęcia Chrystusa - Pomazańca - jako 'złożonego' z Głowy (Jezusa Chrystusa) oraz Ciała (wszyscy wierzący). Członkiem Ciała Chrystusa jest każdy, kto posiada ducha posłuszeństwa Bogu na obraz Jezusa Chrystusa. Jedność Chrystusa (Głowy i Ciała) jest jednością ducha i wynika z faktu, że celem wszystkich naśladowców Pana Jezusa jest utożsamienie charakteru z jego charakterem. On jest wzorem, który musi zostać powielony w każdej żywej istocie, dlatego choć jest nas wielu wierzących - obraz Boga w Chrystusie i Chrystusa w nas jest tylko jeden - dlatego jeden jest Pomazaniec i jedno Ciało, którego członkami jesteśmy, jeśli wierzymy w Pana.

Ef. 2:17-19

"A gdy przyszedł, zwiastował pokój wam, którzy byliście daleko, i tym, którzy byli bliscy. (18) Przez niego bowiem my, obie strony, mamy przystęp w jednym Duchu do Ojca. (19) A więc nie jesteście już więcej obcymi i przybyszami, ale współobywatelami z świętymi i domownikami Boga" (UBG)

Komentarz: wersety 17-19 są kontynuacją wcześniejszych myśli. W wersecie 17 Paweł pisze o tych, którzy byli daleko i o tych, którzy byli blisko, nawiązując do statusu odpowiednio narodów pogańskich (które nie znały Boga, więc były daleko) oraz Izraela, który był blisko Boga z racji swojego wyboru. Obecnie obie strony mają jednakowy przystęp do Boga "w jednym duchu" - w duchu Chrystusowego posłuszeństwa i miłości prawdy. Wybrani, zarówno z Żydów, jak i pogan, dzięki udzielonemu im duchowi miłości agape doświadczają nowego narodzenia w swoich charakterach i już jako nowe stworzenie policzeni są za dzieci Boga, a więc także Jego 'domowników'. Ponieważ nowe zrodzenie oznacza odrodzenie człowieka z mocy Boga - Jego ofiarniczej miłości prawdy - tak zapoczątkowane nowe stworzenie nie posiada wad z punktu widzenia Bożej sprawiedliwości i jako takie cieszy się pokojem ze swoim Stwórcą (w. 17).

Ef. 2:20-22

"Zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Jezus Chrystus; (21) Na którym cała budowla razem zespolona rośnie w świętą świątynię w Panu; (22) Na którym i wy razem się budujecie, aby być mieszkaniem Boga przez Ducha" (UBG)

Komentarz: warto w tym fragmencie zauważyć jedną rzecz: apostoł Paweł pisze do zrodzonych z ducha, że są budowani (w oryginale jest strona bierna) 'na zamieszkanie Boga w duchu'. Pod Starym Przymierzem Przybytek był miejscem przebywania Boga reprezentowanym przez Arkę Przymierza. Mimo tego, że cały Izrael - lud, lewici i kapłani - reprezentują zrodzonych z ducha, służbę w Przybytku pełnili jedynie kapłani - nowe stworzenia reprezentujące poziom rozwoju odpowiadający Chrystusowej dojrzałości. Jeśli Paweł pisze, że jesteśmy budowani, aby być mieszkaniem Boga, to szczególnie zwraca się do antytypicznych lewitów i ludu, tzn. tych spośród wierzących, którzy nie rozwinęli stosownego poziomu rozwoju w prawdzie, a także - w drugim rzędzie - do antytypicznych kapłanów, którzy potrzebują ustawicznie pełnić swoją służbę w Świątnicy. Podobnie jak pod Starym Przymierzem chwała Pana zamieszkiwała w fizycznym Przybytku, pod Nowym Przymierzem duch Pański mieszka w nowym stworzeniu - wybranych, którzy przez pokutę otrzymują zadatek ducha w elemencie miłości dla Słowa Bożego. Ci spośród nowych stworzeń, którzy wiernie wykonują swoje poświęcenie, otrzymują stopniowo także ducha mądrości i zrozumienia prawdy, dzięki któremu wzrastają do dojrzałości na obraz Chrystusa i wówczas w pełnym sensie stają się mieszkaniem Boga 'w duchu' - nie tylko w zadatku, ale także pełni zrozumienia prawdy (por. Ef. 1:13-18). Fundamentem tego wzrostu są nauki apostołów i proroków, a kamieniem węgielnym - sam Jezus Chrystus. Podobnie jak kamień węgielny (narożny) spaja w jedność dwie ściany, tak nasz Pan spaja w jednym duchu i jednej duchowej świątyni dwa ludy, o których była mowa w wersetach 17-19.

Ef. 3:4-6

"Dlatego czytając to, możecie zrozumieć moje poznanie tajemnicy Chrystusa; (5) Która w innych wiekach nie była znana synom ludzkim, jak teraz została objawiona jego świętym apostołom i prorokom przez Ducha; (6) Mianowicie, że poganie są współdziedzicami i członkami tego samego ciała, i współuczestnikami jego obietnicy w Chrystusie przez ewangelię" (UBG)

Komentarz: wersety 4-6 nawiązują do przedmiotu Ef. 2:11-22, a mianowicie rozszerzenia powołania do Ciała Chrystusowego na pogan. Ten zarys Boskiego planu w wiekach poprzednich nie był znany. Także nasz Pan podczas swojej służby nie głosił nikomu spoza Izraela i dopiero po swoim zmartwychwstaniu nakazał czynienie uczniów z narodów. Dlatego Paweł pisze, że ten element nauki Bożej został dany apostołom i prorokom przez ducha - Bożą moc zrozumienia, dzięki której Piotr, a później pozostali mogli zrozumieć znaczenie faktu, iż Bóg zaczął powoływać do swojej Ewangelii pogan. Fakt ten oznacza dla wierzących - z Żydów i nie-Żydów - uczestnictwo w Ciele Chrystusa przez posiadanie tego samego ducha posłuszeństwa Bogu i służby dla Ewangelii, jakiego posiadał Pan. Dla najwierniejszych członków Ciała będzie to także oznaczać współdziedziczenie z Jezusem w jego królestwie w charakterze królów zasiadających razem z nim na 24 tronach.

Ef. 3:9-11

"I żebym ujawnił wszystkim, jaka jest wspólnota tej tajemnicy ukrytej od wieków w Bogu, który wszystko stworzył przez Jezusa Chrystusa; (10) Aby teraz wieloraka mądrość Boga poprzez kościół stała się jawna zwierzchnościom i władzom w miejscach niebiańskich; (11) Zgodnie z wiecznym postanowieniem, które powziął w Chrystusie Jezusie, naszym Panu" (UBG)

Komentarz: postanowienie Boga, o którym mówi werset 11, dotyczy zgromadzenia Ciała Chrystusa z Żydów i pogan. Postanowienie to Bóg powziął w Jezusie Chrystusie, ponieważ Jezus został wskazany jako ten, który ma zapewnić zupełną cenę odkupienia człowieka przez swoją wierną służbę dla prawdy w posłuszeństwie aż do końca. Zgodnie z wersetem 9, nie był to jednak plan ogólnie znany. Nie był znany także "zwierzchnościom i władzom w miejscach niebiańskich", tzn. również najwyżsi rangą aniołowie nie byli poinformowani o sposobie zbawienia. Plan ten stworzył sam Bóg - dodatek, że stało się to przez Jezusa Chrystusa (werset 9) nie występuje w przekładzie interlinearnym i jest niezgodny z jasnym oświadczeniem Pana, że nie czyni on niczego z własnej woli, ale zawsze z woli Ojca (Jn. 5:19,30). Mądrość zbawienia Bóg ujawnia za pośrednictwem Kościoła (werset 10), bowiem pierwszymi, którzy w pełni korzystają z ofiary Jezusa Chrystusa, są nowe stworzenia w obecnym wieku Ewangelii. Apostoł Paweł otrzymał łaskę (werset 8,9) ujawnienia wszystkim z pogan nie 'wspólnoty tej tajemnicy', ale dyspensacji (epoki, gr. oikonomia), tzn. zadaniem Pawła było ogłoszenie poganom, że czas powołania do Kościoła się rozpoczął.

Ef. 3:12

"W nim mamy śmiałość i przystęp z ufnością przez wiarę jego" (UBG)

Komentarz: powyższe słowa nawiązują do ostatnich wersetów drugiego rozdziału, w którym Paweł mówi o Kościele jako o antytypicznej świątyni, budowanej z żywych kamieni, która ma być miejscem przebywania Boga przez ducha. Choć cały Izrael - Boży naród wybrany - obrazował zrodzonych z ducha pod Nowym Przymierzem, nie każdy Żyd miał dostęp do świątyni. Usługę przy świątyni mogli sprawować jedynie lewici, w tym potomkowie Aarona konsekrowani na kapłanów mieli jedynie dostęp do Miejsca Świętego (Świątnicy). Tam posilali się chlebami pokładnymi przy świetle świecznika i palili kadzidło na ołtarzu kadzielnym na miłą woń dla Pana.

Do tego typicznego obrazu nawiązuje apostoł Paweł w Ef. 3:12. Przede wszystkim Paweł pisze, że mamy przystęp, a więc wolność wejścia. Tak jak nie cały naród mógł wejść do Świątnicy, ale tylko wąska klasa kapłańska, tak nie wszyscy zrodzeni z ducha wchodzą do antytypicznej Świątnicy. Zrodzeni z ducha jesteśmy bowiem przez udzielenie przez Boga ducha miłości prawdy Jego wybranym. Skutkiem działania ducha jest rozwój nowego stworzenia - rozwój znajomości prawdy przez kształtowanie umiejętności rozróżniania nauk i postaw. Nie wszyscy, którzy posiadają ducha nowego zrodzenia, zgodnie z nim prowadzą swój duchowy rozwój. Ci, którzy tego nie czynią, nie rozwijają nowego stworzenia, a tym samym pozostają poza antytypiczną Świątnicą.

O warunku wstępu do antytypicznej Świątnicy Paweł pisze, że dzieje się to "przez wiarę jego" (nie: przez wiarę w niego). Wiara naszego Pana była 'dwuskładnikowa': on nie tylko posiadał ducha samoofiary dla prawdy, ale przy swoim chrzcie otrzymał także ducha zrozumienia (co zostało pokazane przez otwierające się niebiosa). Te dwa elementy razem, w świątyni zostały przedstawione przez stan Świątnicy. Wierzący, którzy chcieliby mieć do niej przystęp, muszą posiadać nie tylko ducha poświęcenia (zadatek), ale także ducha mądrości i objawienia (Ef. 1:13-18). Muszą zatem przejawiać wiarę taką, jaką miał Pan; mogą wejść "przez wiarę jego".

Ef. 3:16-19

"Aby według bogactwa swej chwały sprawił, żeby wasz wewnętrzny człowiek był utwierdzony mocą przez jego Ducha; (17) Aby Chrystus przez wiarę mieszkał w waszych sercach, abyście zakorzenieni i ugruntowani w miłości; (18) Mogli pojąć wraz ze wszystkimi świętymi, jaka jest szerokość, długość, głębokość i wysokość; (19) I poznać miłość Chrystusa, która przewyższa wszelkie poznanie, abyście zostali napełnieni całą pełnią Boga" (UBG)

Komentarz: przedmiotem wersetów 16-19 jest zmiana charakteru człowieka. Istotą pojęcia charakteru jest określony, powtarzalny sposób postepowania. Postępowanie człowieka w 95 proc. dyktuje podświadomość - zaprogramowane w naszym ciele ścieżki automatycznych reakcji na określone bodźce. Pozostałe 5 proc. to świadomość, nasza wiedza i sposób rozumowania. Aby charakter grzesznego człowieka stał się zgodny z zasadami Boga, 5 proc. naszej świadomości musi 'przeprogramować' pozostałe 95 proc. O tym mówi werset 16. 'Wewnętrzny człowiek' to nasze podświadome 95 proc. Paweł modli się jednak, aby wybrani zostali umocnieni mocą ducha 'ku temu wewnątrz człowiekowi', a więc przemiana charakteru jest skutkiem działania mocy Boga.

Werset 17 opisuje w większym szczególe, czym jest ta działająca w nas moc Boga. Przede wszystkim, dzieje się to 'z powodu wiary', a więc warunkiem podstawowym jest reakcja człowieka, który musi przyjąć Jezusa Chrystusa - musi w niego uwierzyć - i podjąć pokutę. Wybrani, którzy to czynią, otrzymują w darze Boską miłość agape, która jest miłością prawdy i która prowadzi jej posiadaczy do poszukiwania zrozumienia prawdy i służby na jej rzecz. Skutkiem działania miłości w wybranych jest zrozumienie - najpierw nauk podstawowych (fundament), a następnie także tego, o czym mówi werset 18 - szerokości, długości, wysokości i głębokości, a więc wszystkich przestrzennych wymiarów Słowa Bożego.

Wszystko to, o czym nauczają wersety 17 i 18, ma miejsce w naszej świadomości (we wspomnianych 5 proc.). Tutaj działa miłość agape i tutaj przez świadomą i metodyczną pracę z Pismem rozwija się nasze zrozumienie zasad Boskiego porządku. Celem jednak, jak zaznaczyłem na wstępie, jest aby te 5 proc. naszych myśli przeprogramowało 95 proc. naszej podświadomości. I o tym werset 19 - to, co jest przedmiotem miłości prawdy, musi zostać odzwierciedlone w podświadomości człowieka; zmianie musi ulec nasz charakter (nasz wewnętrzny człowiek), abyśmy mogli powiedzieć, że jesteśmy 'wypełnieni pełnią Boga'. Pełnią Boga jest struktura prawdy, którą my jesteśmy wypełnieni, jeśli tę strukturę rozumiemy, wykonujemy i w ten sposób zmieniamy swoje podświadome wzorce zachowań. W tym sensie miłość Chrystusa przewyższa poznanie, ponieważ nie chodzi jedynie o wiedzę rozumową, o znajomość teorii, ale o ukształtowanie na nowo głębokich warstw psychiki człowieka.

Ef. 4:1-6

"Proszę więc was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, do jakiego zostaliście wezwani; (2) Z całą pokorą, łagodnością i z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości; (3) Starając się zachować jedność Ducha w więzi pokoju. (4) Jedno jest ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania. (5) Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest; (6) Jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich" (UBG)

Komentarz: troską Pawła wyrażoną w wersetach 1-6 jest, aby 'strzec jedności ducha w związaniu pokoju'. W dalszych wersetach, szczególnie 8 i 11, apostoł pisze o różnych darach, związanych przede wszystkim ze znajomością Słowa i usługiwaniem nauką. Celem tych darów ma być budowanie Ciała Chrystusowego, ale ich konsekwencją wśród niedojrzałych mogą także być spory i gorzkie emocje. Dlatego w badanym fragmencie Paweł podkreśla to, co nas łączy w wierze, a łączy nas cel: abyśmy dzięki otrzymanemu duchowi miłości prawdy przemieniali nasze charaktery według obrazu Pana w nadziei otrzymania nagrody, która z tym się wiąże - nagrody królewskiego kapłaństwa w chwale Boskiej natury (werset 1 i 4). Wszyscy bowiem, jakbyśmy nie wierzyli, wierzymy w jednego Boga, wierzymy, że Jego syn Jezus jest naszym Zbawicielem, staramy się wiernie postępować zgodnie z nauczaniem naszego Pana i poddajemy się chrztowi wodnemu na znak pokuty i nawrócenia do niego (wersety 5 i 6). Mając to na uwadze, zachowujemy pokój w społecznosci wierzących i znosimy jedni drugich w miłości, tzn. pamiętając, że wszyscy otrzymaliśmy tego samego ducha poznawania prawdy i przeobrażania naszego życia zgodnie z jej wytycznymi. Nawet jeśli różnimy się w poglądach na różne duchowe tematy, nasz wspólny cel pozostaje bez zmian.

Ef. 4:7-10

"A każdemu z nas została dana łaska według miary daru Chrystusa. (8) Dlatego Pismo mówi: Wstąpiwszy na wysokość, poprowadził pojmanych jeńców i dał ludziom dary. (9) Lecz to, że wstąpił, cóż oznacza, jeśli nie to, że najpierw zstąpił do niższych regionów ziemi? (10) Ten, który zstąpił, jest i tym, który wstąpił wysoko ponad wszystkie niebiosa, aby napełnić wszystko" (UBG)

Komentarz: Jezus najpierw "zstąpił do niższych regionów ziemi" jako człowiek, aby 'wziąć jeńców' - aby przez wiarę w niego wybrani otrzymali ducha samoofiary dla Słowa Bożego, a przez to stali się niewolnikami Boga i Jezusa Chrystusa pracującymi nie dla siebie, ale dla Pana. Drugim elementem działania Boga przez Jezusa Chrystusa było wstąpienie do niebios naszego Pana. Stało się to, aby "napełnić wszystko" duchem znajomości i posłuszeństwa Bogu na wzór Jezusa Chrystusa. Narzędziem, które miało wspomagać ten proces rozwoju dojrzałości wierzących do pełni Chrystusa, były dary - przede wszystkim dar chrztu duchem, ale także wiele nadprzyrodzonych umiejętności, które miały wspomagać pracę ewangelizacji i nauczania prowadzoną przez "pojmanych jeńców".

Apostoł Paweł warunkuje tutaj możliwość udzielenia darów powołanym faktem zmartwychwstania i wniebowstąpienia Pana. Można tę zależność widzieć przynajmniej w dwojaki sposób. Po pierwsze, zmartwychwstały Jezus podniesiony do Boskiej natury ma możliwość oddziaływania w kierunku budowania swojego Kościoła. Po drugie, celem ofiary Jezusa Chrystusa było wskazanie człowiekowi drogi do życia. Gdyby Pan wypełnił swoją misję, ale stracił swoje życie, dla wszystkich byłoby oczywiste, że jego ofiara nie zdała egzaminu, a podążanie za nim prowadzi do utraci życia doczesnego bez nadziei uzyskania życia przyszłego. Takie zbawienie byłoby rozczarowaniem. Tymczasem powstanie Jezusa jest gwarancją dla wierzących, że podążanie za nim nie tylko prowadzi do życia, ale do szczególnej nagrody w chwale, która została udostępniona jego najwierniejszym naśladowcom.

Ef. 4:11-16

"I on ustanowił jednych apostołami, drugich prorokami, innych ewangelistami, a jeszcze innych pasterzami i nauczycielami; (12) Dla przysposobienia świętych, dla dzieła posługiwania, dla budowania ciała Chrystusa; (13) Aż dojdziemy wszyscy do jedności wiary i poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary dojrzałości pełni Chrystusa; (14) Abyśmy już nie byli dziećmi miotanymi i unoszonymi każdym powiewem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp prowadzący na manowce błędu. (15) Lecz będąc szczerymi w miłości, wzrastajmy we wszystkim w tego, który jest głową – w Chrystusa. (16) Z niego całe ciało harmonijnie złożone i zespolone we wszystkich stawach, dzięki działaniu każdego członka, stosownie do jego miary, przyczynia sobie wzrostu dla budowania samego siebie w miłości" (UBG)

Komentarz: ciało jest synonimem wzorców zachowania, które są poza bezpośrednią kontrolą świadomości, a które są zakodowane w naszym systemie nerwowym - w naszym ciele. Usprawiedliwienie, tj. przywrócenie sprawiedliwości w charakterze, odbywa się przez budowanie Ciała Chrystusa w nas (werset 12) - przez wypracowywanie takich sposobów reagowania, które będą podświadome, ale jednocześnie zgodne z zasadami sprawiedliwości. Kształtowanie podświadomości według Jezusa Chrystusa wymaga pracy świadomości - wymaga po pierwsze, woli pracy nad sobą i po drugie, znajomości prawdy - znajomości zasad, według których mamy być kształtowani. Narzędziem, które Bóg udziela wybranym, aby mogli w pełni tę pracę wykonywać, jest miłość agape - miłość prawdy, która motywuje wierzących do poznawania Słowa Bożego i uzdalnia ich w tym kierunku. Dlatego w wersecie 15 Paweł warunkuje nasze wzrastanie ku Chrystusowi 'szczerością w miłości' - ponieważ wierne wykonywanie naszego poświęcenia dla prawdy jest warunkiem dojrzałości poznania, a przez to także rozwoju charakteru - zakorzenionych w podświadomości mechanizmów działania.

Znajomość prawdy jest niezbędnym warunkiem odwzorowania jej w naszym charakterze. Takie poznanie jest nie tylko zrozumieniem, ale także ukształtowanym zgodnie z tym zrozumieniem podświadomym wzorcem postępowania. Dlatego w wersecie 13 Paweł używa greckiego epignosis - w przeciwieństwie do gnosis, które dotyczy poznania jedynie w sensie rozumowym. W tym samym 13 wersecie jest mowa o 'człowieku doskonałym' - ukształtowanym zarówno w świadomej, jak i podświadomej warstwie osobowości. To także jest 'pełnia Chrystusa' - Ciało Chrystusa kształtowane w naszych charakterach. Dlatego tak duże znaczenie Paweł przypisuje znajomości prawdy - znajomości tego, w jaki sposób rzeczywiście ukształtowana jest nasza rzeczywistość i jakimi zasadami się rządzi. Nie może przy tym być to znajomość chwiejna, podatna na każdy wiatr nauki (werset 14). Kształtowanie podświadomości jest procesem, i to procesem długotrwałym, dlatego wymaga solidnej podstawy w postaci dojrzałości zrozumienia.

Ponieważ problem znajomości Słowa Bożego jest tak kluczowy dla rozwoju 'człowieka doskonałego', Bóg nie tylko udziela miłości prawdy swojemu Kościołowi, ale także niektórym spośród jego członków udziela szczególnych darów związanych z szeroko pojmowanym nauczaniem. O tym była mowa w wersetach 7-10 - jeńcami Chrystusa stają się wszyscy, którym udzielona jest miłość agape; dary w różnej mierze udzielane są różnym członkom Chrystusa. Stąd jednych ustanowił apostołami, innych prorokami (posiadającymi wgląd w ukryte nauki Słowa Bożego), innych ewangelistami (ze szczególnym duchem w kierunku ogłaszania Chrystusa niewierzącym), innych pasterzami i nauczycielami (przekazującymi fundamenty wiary w Chrystusa). Te różne dary udzielone w różnym stopniu różnym członkom Kościoła mają powodować harmonijny rozwój wszystkich w społeczności powołanych - aby "całe ciało [było] harmonijnie złożone i zespolone we wszystkich stawach, dzięki działaniu każdego członka, stosownie do jego miary" (werset 16).

Ef. 4:17-19

"To więc mówię i zaświadczam w Panu, abyście już więcej nie postępowali tak, jak postępują inni poganie w próżności ich umysłu; (18) Mając przyćmiony rozum, obcy dla życia Bożego z powodu niewiedzy, która w nich jest, z powodu zatwardziałości ich serca. (19) Oni, stawszy się nieczuli, oddali się rozpuście, dopuszczając się wszelkiej nieczystości z zachłannością" (UBG)

Komentarz: odwołując się do sytuacji ludzi niewierzących, Paweł pokazuje dwa czynniki niezbędne do kształtowania nowego człowieka: "z powodu niewiedzy, która w nich jest, z powodu zatwardziałości ich serca". Element wiedzy został szczególnie podkreślony przez apostoła w poprzedzających wersetach. Struktura prawdy nie przeniknie do naszej podświadomości - nie stanie się częścią charakteru - jeśli najpierw nie zagości w świadomości, nie stanie się przedmiotem zrozumienia. Rozumieć jednak to jeszcze nie znaczy działać. Tutaj niezbędny jest element afektywny, który pozwoli przeniknąć wiedzy głębiej. Uczeń, który bierze udział w zajęciach z negatywnym nastawieniem lub obojętnością, wyniesie z nich znacznie mniej niż uczeń, który ma pozytywne nastawienie.

W kontekście wiary tą emocją, która toruje drogę dla zrozumienia, jest doświadczenie pokuty i nawrócenia, które z jednej strony kojarzy określone postawy i sposoby myślenia z negatywną emocją, z drugiej zaś strony pozytywnie koreluje treści duchowe. Dlatego Jezus, kiedy rozpoczął swoją służbę, zaczął od wezwania do pokuty. Nauczanie o Chrystusie człowieka, który nie podjął pokuty - którego emocje nie są pozytywnie skierowane w stronę Boga - nic nie przyniesie. Nawet jeśli osoba opanuje w pełni 'teorię' doktryny Biblijnej (potraktuje to jako kolejną dyscyplinę nauki), brak emocji związanej z pokutą i nawróćeniem spowoduje, że wiedza ta zatrzyma się na poziomie świadomości i nie będzie mieć przełożenia na kształtowanie charakteru - nie uczyni nas częścią Ciała Chrystusa.

Ef. 4:20-24

"Lecz wy nie tak nauczyliście się Chrystusa; (21) Jeśli tylko słyszeliście go i byliście pouczeni przez niego, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie; (22) Że – co się tyczy poprzedniego postępowania – powinniście zrzucić z siebie starego człowieka, który ulega zepsuciu przez zwodnicze żądze; (23) I odnowić się w duchu waszego umysłu; (24) I przyoblec się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i w prawdziwej świętości" (UBG)

Komentarz: w wersetach 20-24 apostoł Paweł wyraźnie nawiązuje do treści Ef. 3:16-19. 'Wewnętrzny człowiek', o którym tam była mowa, to charakter - zapisane w naszym układzie nerwowym predefiniowane sposoby postępowania w określonych, powtarzalnych sytuacjach. W przedmiotowym fragmencie Paweł pisze o starym i nowym człowieku, tzn. charakter człowieka rozwijany bez wiary w Boga musi zostać dosłownie 'zrzucony', aby następnie możliwe było 'przyobleczenie' nowego charakteru spełniającego kryteria Boskiej sprawiedliwości. W jaki sposób osiągnąć tę zmianę - według przekładu interlinearnego apostoł poleca, aby "dawać się odnawiać duchowi myśli waszej" (werset 23). Duch, o którym jest tutaj mowa, to duch miłości agape, którą Biblia także nazywa miłością prawdy. Prowadzi ona nią obdarowanych do rozwoju w zrozumieniu prawdy, a tym samym do 'odnawiania myśli' - zmiany sposobu myślenia. Zmiana myślenia będzie natomiast prowadzić do zmiany postępowania; najpierw w tych aspektach, które są pod bezpośrednią kontrolą naszej świadomości, a następnie także stopniowo do zmiany charakteru. Czyli tej zmiany, która jest ostatecznym celem wierzących w Chrystusa.

Ef. 4:30

"I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia" (UBG)

Komentarz: duch Boży jest duchem miłości prawdy i posłuszeństwa Bogu. W wybranych rozwija znajomość Słowa Bożego i umiejętność stosowania Bożych zasad w praktyce. W ten sposób rozwija się to, co Biblia nazywa nowym stworzeniem, a co jest świadomym poznawaniem prawdy i zgodnym z nią działaniem. Jest jednak także podświadoma część naszej osobowości, którą nazywamy charakterem, a która zawiera 'zaprogramowane' mechanizmy postępowania, które wykorzystujemy na co dzień i które 'odpalamy' w określonych, powtarzalnych sytuacjach niemal tak, jak komputer odpala określony algorytm - na zasadzie bodziec-reakcja, bez szczegółowej każdorazowej analizy. Mózg człowieka posiada jednak cechę, którą fachowo określa się neuroplastycznością, a która oznacza, że te predefiniowane ścieżki postępowania można modyfikować. To właśnie czyni w wierzących nowe stworzenie, które przez poznawanie i praktykowanie prawdy nadaje nowy kształt charakterowi człowieka podobnie jak pieczęć nadaje materiałowi plastycznemu określoną strukturę. Dlatego Paweł pisze o duchu, którym zostaliśmy zapieczętowani. Szczegółowo ten proces zmiany apostoł opisał w wersetach 20-24.

W jaki sposób zasmucamy ducha - jeśli zostaliśmy zapieczętowani w czasie przeszłym dokonanym, a tej formy używa Paweł w wersecie 30, to oznacza, że już dokonała się daleko idąca reforma charakteru człowieka. Jeśli taki dojrzały chrześcijanin zaczyna postępować w sposób opisany w wersetach 25-29 i 31, będzie to oznaczać mocną reakcję nowego stworzenia - czyli ducha, którym zostaliśmy opieczętowani - w postaci smutku właśnie i wyrzutów sumienia. Na taką reakcję musi być odzew, dlatego że przedłużające się lekceważenie głosu nowego stworzenia (sumienia) zmniejsza wrażliwość człowieka aż do jej zupełnego stępienia. Wówczas pokuta, czyli zmiana myślenia prowadząca do zmiany charakteru, stanie się niemożliwa. To także podkreśla Paweł w kontekstowych wersetach, używając czasowników w trybie rozkazującym, właśnie w formie ciągłej. Na przykład werset 29: słowo zepsute niech nie wychodzi z waszych ust. Gdyby powiedziano: niech nie wyjdzie, wówczas bylibyśmy napominani, aby koniecznie unikać każdej pojedynczej sytuacji tego rodzaju. Jeśli natomiast Paweł używa formy ciągłej: niech nie wychodzi, ostrzeżenie dotyczy przede wszystkim pozwalania sobie na powtarzanie takich incydentów. Wiadomo, że coś niestosownego może się przydarzyć, ale nie może się przydarzać jako reguła, ponieważ ryzykujemy unicestwieniem ducha, którym zostaliśmy opieczętowani "na dzień odkupienia" - który dopóki w nas jest, jest rękojmią naszej nagrody w królestwie Chrystusa.

Ef. 5:25,26

"Mężowie, miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie; (26) Aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą przez słowo" (UBG)


Słowa kluczowe: list do Efezjan komentarz opracowanie interpretacja
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
UBG - Uwspółcześniona Biblia Gdańska (2017)
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 27-10-2018


komentarzbiblijny.pl