komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyśwetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do Ef. 1:3-6 [wybór i przeznaczenie]

"Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie. (4) W Nim bowiem wybrał nas przez założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości (5) przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, (6) ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym" (BT)

Streszczenie komentarza: choć pokuta jest powszechnym obowiązkiem każdego człowieka, Bóg wybrał niektórych z przeznaczeniem do udziału w chwale Boskiej natury jako królów i kapłanów z Jezusem Chrystusem. Biblia nie ujawnia, dlaczego tylko niektórych, dlaczego tych a nie innych, ani na podstawie jakich kryteriów. Wybrani, którzy podejmują pokutę, stają się odbiorcami ducha Boskiej miłości ofiarniczej agape, przez którego doświadczają nowego narodzenia się jako dzieci Boga, zrodzone z Jego ducha i słowa. Wierne postępowanie w poświęceniu uczyni ich 'świętymi i nieskalanymi', a tym samym uzdolni do objęcia obiecanej chwały.

Fragment Ef. 1:3-6 stanowi właściwie kontynuację pierwszych słów listu, w których apostoł Paweł definiuje odbiorców swoich słów. W Ef. 1:1 czytamy, że list skierowany jest do świętych i wiernych (GP). Te określenia mogą opisywać wszystkich wierzących. Każdy, kto trzyma się swojego powołania, może być nazwany wiernym. Z kolei pojęcie świętości, czy też poświęcenia (gr. hagios) w swoim podstawowym sensie oznacza oddzielenie od grzechu, może zatem opisywać wszystkich, którzy wierzą i podjęli pokutę z grzechów w imię Jezusa Chrystusa. Pula adresatów listu byłaby w ten sposób zdefiniowana szeroko, gdyby nie kontynuacja, którą znajdujemy właśnie w wersetach 3-6. Tutaj Paweł mówi już konkretnie o tych, którzy zostali wybrani i przeznaczeni, co w oczywisty sposób nie dotyczy wszystkich, którzy wierzą.

A nie dotyczy wszystkich, którzy wierzą, ponieważ wszyscy ludzie bez wyjątku mają względem Boga swoje obowiązki, a mianowicie uwierzyć i pokutować z grzechów (Dzieje 17:30; Rzym. 1:18-23). To są działania, które powinien podjąć każdy i każdy podjąć może, ponieważ wynikają one po pierwsze, z oczywistego wniosku, jak dowodzi Paweł w liście do Rzymian, że istnieje Istota Najwyższa, a po drugie, z obowiązkowej miłości (pobożności), jaką tej Istocie jesteśmy zwyczajnie winni. Jednak nawet gdyby wszyscy pokutowali, to nie wszyscy z tym samym skutkiem, ponieważ Bóg wybrał niektórych, aby na podstawie pokuty oferować im nadzieję szczególną: nadzieję uzyskania Boskiej natury i chwały nieśmiertelności (1 Pt. 2:9). Ponieważ nadzieja jest szczególna, szczególne także są wymagania, o których mówi Ef. 1:4 - abyśmy byli "święci i nieskalani" (BT).

Te dwa określenia nie są po prostu synonimami, ale zdają się pokazywać doskonałość charakteru z dwóch punktów widzenia. Greckie amomos przetłumaczone w Ef. 1:4 BT jako 'nieskalani' rzeczywiście oznacza brak winy, brak jakiejkolwiek niedoskonałości. Postępowanie człowieka, który jest amomos, jest w całości zgodne z zasadami Pana Boga, co podkreśla element pozytywny - zupełne ukształtowanie charakteru w dobrych zasadach. Hagios znaczy 'święty', ale także poświęcony - oddzielony. Tutaj pojawia się element negatywny, tzn. wyzbycie się przez wybranych wszelkiej nieprawości, nasze oddzielenie od grzechu. W ten sposób charakter wybranych musi zostać wydoskonalony i skrystalizowany, aby cel naszego powołania w chwale mógł zostać osiągnięty. Ten stopień rozwoju nie jest jednak czymś, co może osiągnąć tylko samo poczucie obowiązku względem Boga.

W czytamy, że "Bóg bowiem sprawia, że pragniecie i działacie zgodnie z Jego upodobaniem" (ESP). Narzędziem, które sprawia takie pragnienie w wybranych, jest Boska miłość agape - miłość ofiarnicza, która sprawia, że człowiek wierzący chce zrobić więcej niż tylko obowiązek; miłość, która czyni z nas ofiarę dla Boga (). W Paweł pisze wręcz, że 'miłość Chrystusa przymusza nas, abyśmy już nie żyli dla siebie'. Skutkiem działania miłości agape jest reforma charakteru do takich standardów, jak wymaga Bóg - dlatego w Ef. 1:4 czytamy dosłownie, że świętymi i niewinnymi jesteśmy "w miłości [agape]". Nie 'z miłości', jak oddaje to wiele przekładów, ale w miłości - poprzez jej oddziaływanie na wybranych.

Istotny z punktu widzenia wyboru Bożego jest fakt, że agape jest darem, o czym najwyraźniej informuje m.in. . Nie jest to zatem produkt naszej własnej gorliwości w wierze, ale raczej jej przyczyna - fakt, iż jako wybrani Boga staliśmy się jej odbiorcami. Drugi istotny element związany z agape to zrodzenie z ducha: skutkiem wpływu miłości Boga na wybranych jest odrodzenie umysłu, rozwój zupełnie nowej świadomości kształtowanej przez poznawanie i praktykowanie prawdy. W tym sensie stajemy się dziećmi Boga. Nie w sensie cielesnym - zmartwychwstanie do chwały na obecnym ziemskim etapie naszego powołania jest obietnicą, ale jeszcze nie faktem. Jesteśmy natomiast dziećmi Boga przez ducha, przez odrodzone w miłości Boga rozum i serce (Ef. 4:20-24; Rzym. 8:9-13). Dlatego w Ef. 1:5 Paweł pisze o usynowieniu, ponieważ zrodzenie z ducha rzeczywiście czyni nas dziećmi Boga zrodzonymi przez ducha Jego miłości i Jego słowo (1 Pt. 1:23).

W związku z tym w Ef. 1:3 czytamy, że Ojciec "napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich" (BT). Dlaczego na wyżynach niebieskich - ponieważ obszarem działania miłości Boga, przez którą wybrani dostępują zrodzenia z ducha, nie są sprawy ziemskie, doczesne cele i problemy, ale sprawy duchowe; nie rzeczywistość materialna tutaj i teraz, ale jej uniwersalna, archetypiczna struktura. Dlatego w Paweł napomina nowe stworzenie, że jego celem jest myślenie o tym, 'co w górze, gdzie Chrystus zasiada po prawicy Boga'. A to, co jest w górze, to jest z kolei tym, co nazywamy prawdą. Dlatego miłość agape jest także w Biblii nazywana miłością prawdy ().

Jeśli w 2 Kor. 5:14,15 Paweł pisze, że miłość Chrystusa przymusza nas, aby już nie żyć dla siebie , tylko dla niego, to wiemy, że on żył po to, aby wydać świadectwo prawdzie (Jn. 18:37). I to jest także zadaniem nowych stworzeń - prawda w jej poznawaniu, przestrzeganiu i nauczaniu. Ponieważ mówimy o prawdzie metafizycznej, mówimy także o wyżynach niebieskich, ponieważ tam właśnie w sensie przenośnym jest serce i umysł wybranych. Poznawanie i praktykowanie prawdy ma nas z kolei doprowadzić do stopnia rozwoju, w którym będziemy rzeczywiście nadawać się do tej chwały, do jakiej aspirujemy - do stanowisk królów i kapłanów z Jezusem Chrystusem. Kiedy Paweł pisze w Ef. 1:6, że Bóg wybrał i przeznaczył niektórych "ku pochwale blasku łaski Jego" (GP), wydaje się, że właśnie ten chwalebny wynik naszego powołania ma przede wszystkim na myśli.

Jeśli stawka naszego powołania jest tak wysoka, czy wiemy coś na temat kryteriów, jakimi kieruje się Bóg, wybierając jednych, a innych nie? Wiemy tyle, na ile informuje nas apostoł Paweł w Ef. 1:5 - "według upodobania woli Jego" (GP). Żadnych kryteriów czy warunków nie znajdziemy w Piśmie św. Co więcej, w apostoł Paweł dowodzi, że wybór jest całkowicie niezależny od woli człowieka, ani jego uczynków. Jakby na potwierdzenie, w Ef. 1:4 czytamy, że Bóg "wybrał sobie nas w Nim [w Chrystusie] przed położeniem fundamentów świata" (GP). Bez względu na to, czy ktoś będzie te słowa interpretował dosłownie lub nie, podstawowy przekaz jest czytelny: jeśli Bóg wybiera przed założeniem świata, to znaczy, że w tej sprawie nie mogliśmy się wypowiedzieć ani w żaden sposób poprosić, żeby to właśnie nas wybrał.

Apostoł używa co prawda jeszcze jednego określenia, które mogłoby coś wnieść do sprawy - mówi bowiem o przeznaczeniu - ale kryteria tegoż są identyczne. Przeznaczenie pozostaje w bezpośrednim związku z wyborem; dotyczy tego samego problemu, ale opisuje go z innej perspektywy. O ile bowiem wybór oznacza jednostkowe wskazanie osoby, przeznaczenie określa cel tego wskazania. To widać w słowach Pawła w Ef. 1:5 - "przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa" (BT). Synostwo przez Jezusa Chrystusa jest synostwem nowego stworzenia - nowego umysłu, który odradza się przez myśl i ducha Pańskiego. Celem (przeznaczeniem) wyboru jest zatem, aby wybrani mogli stać się na obraz pierworodnego Syna Bożego i wraz z nim zająć stanowiska w chwale (; 1 Pt. 2:9).

Ta sama myśl dotycząca przeznaczenia jest pokazana w języku greckim, gdzie proorizo składa się z dwóch członów: pro - przed, uprzednio; horizo - określać granice (od tego słowa pochodzi polski horyzont). Zatem Bóg, wybierając niektórych, określa jednocześnie horyzont ich działania; pole ich duchowych aspiracji i stanowisko, jakie mogą w związku ze swoją wierną służbą uzyskać. Przeznaczenie nie oznacza jednak zdeterminowania wyniku. Mamy wpływ na to, czy w ogóle przez pokutę podejmiemy nasze przeznaczenie, a także na to, jak wiernie będziemy w nim postępować. Bóg jest tym, który otwiera drzwi; człowiek jest tym, który musi przez nie przejść i podjąć swoją wąską drogę ().


Słowa kluczowe: Ef. 1:3-6, przeznaczenie, wybór
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
BT - Biblia Tysiąclecia
ESP - Edycja Świętego Pawła
GP - Grecko-Polski Nowy Testament, wydanie interlinearne
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 21-05-2019


komentarzbiblijny.pl