komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do Hbr. 10:24,25 [nie opuszczajcie wspólnych zgromadzeń]

"Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień" (BT)

Streszczenie komentarza: analiza językowa i kontekstowa Hbr. 10:24,25 wskazuje, że nie chodzi o opuszczanie zebrań zborowych czy parafialnych, ale o nie opuszczanie naszego zgromadzania się - zgromadzania do Jezusa Chrystusa, czyli o wytrwałe podążanie drogą naszego poświęcenia do samego końca, ponieważ jedynie wówczas będziemy mogli być zaliczeni do grona członków Ciała Chrystusowego w chwale z naszym Panem.

Jest to stosunkowo mało kontrowersyjny tekst - wszystkie przekłady Biblijne oddają go mniej więcej podobnie i we wszystkich można odczytać go jako wezwanie do nieopuszczania zgromadzeń chrześcijańskich, czy to niedzielnej mszy czy też innego niedzielnego zebrania w innej denominacji. Czy rzeczywiście jednak o to chodzi? W końcu liczba zebrań może być różna w zależności od kościoła - począwszy od jednego spotkania w tygodniu, zwykle niedzielnego, na kilku (zwykle) mszach dziennie skończywszy. Sprawa jest poważna, ponieważ za brak takiego zgromadzania kolejny werset grozi karą w postaci wiecznego zatracenia.

Warto zauważyć w tekście element chronologiczny: mamy się zgromadzać do czasu, kiedy nie nadzejdzie "dzień". Greckie słowo przetłumaczone tutaj na "wspólne zebrania" to episynagoge, które oznacza zebranie, zgromadzenie. W tekście Hbr. 10:25 nie występuje ono w formie mnogiej, a więc nie ma mowy o "wspólnych zebraniach", a co najwyżej jednym zebraniu. O jakie zebranie chodzi? Wspomniane episynagoge występuje w Nowym Testamencie tylko dwa razy. Innym przypadkiem jego występowania jest 2 Tes. 2:1: "A prosimy was, bracia! przez przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa i nasze zgromadzenie do niego" (BG). A więc jest tu mowa o bardzo konkretnym zgromadzaniu - zgromadzaniu się do naszego Pana. Również tutaj, co ciekawe, występuje element chronologiczny: "A prosimy was, bracia! przez przyjście Pana naszego". Najwyraźniej więc "dniem" wspomnianym w Hbr. 10:25 jest czas powrotu czy też wtórej obecności/paruzji naszego Pana (por. Flp. 1:6,10).

Zgromadzanie się do Jezusa Chrystusa ma dla powołanych fundamentalne znaczenie. Jest on "głową ciała, zboru" ( NW), głową Ciała Chrystusa, którego my - powołani obecnego wieku - jesteśmy członkami (1 Kor. 12:12,13,27). Zwycięzcy tego powołania "będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować" (Obj. 20:6 NW). Jest to jednak powołanie ograniczone w czasie, do dnia przyjścia/paruzji naszego Pana. Wtedy to spełni się jego obietnica dla wybranych: "przyjdę znowu i przyjmę was do siebie" ( NW). Po zakończeniu zgromadzania Królewskiego Kapłaństwa nastąpi czas błogosławieństw dla ciągle "poddanego daremności" stworzenia ().

Przedstawione powyżej zrozumienie naszego zgromadzania się opisanego w Hbr. 10:25 jest także potwierdzone przez bezpośredni kontekst. : "Mając tedy, bracia! wolność, wnijść do świątnicy przez krew Jezusową, (Drogą nową i żywą, którą nam poświęcił przez zasłonę), to jest przez ciało swoje. I kapłana wielkiego nad domem Bożym; Przystąpmyż..." (BG) A więc przystępujemy do, czy też zgromadzamy się w, pozafiguralnej Świątnicy pozafiguralnego Przybytku. Podobnie Hbr. 12:22,23: "Aleście przystąpili do góry Syon i do miasta Boga żywego, do Jeruzalemu niebieskiego, i do niezliczonych tysięcy Aniołów; Do walnego zgromadzenia, i do zebrania pierworodnych, którzy są spisani w niebie" (BG). Nie chodzi więc o ten czy inny kościół czy salę zgromadzeń, ale 'oddawanie czci duchem i prawdą' jako poświęceni do Kościoła Bożego - Ciała Chrystusa (Jn. 4:24). Będąc poświęconymi w Chrystusie, nasza afiliacja zmienia się z ziemskiej na niebieską, jesteśmy policzeni w niebie jako członkowie "zebrania pierworodnych" i jako synowie Boży ().

To jest z pewnością zgromadzenie, którego nie możemy zaniedbać. "Współpracując zaś z Nim napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem [Pismo]: W czasie pomyślnym wysłuchałem ciebie, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą. Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia" (2 Kor. 6:1,2 BT). Jeśli staliśmy się przez daną nam wiarę, a także "ducha - zadatek tego, co ma przyjść" (; NW), synami Bożymi, to czas wybawienia dla nas jest właśnie teraz. Paweł apeluje, abyśmy tej łaski nie przyjmowali na próżno. Nie tylko nie możemy wobec tego powołania pozostawać obojętni, letni (Obj. 3:15,16), ale tym bardziej musimy się "zachęcać do miłości i do dobrych uczynków ... i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień" (Hbr. 10:24,25 BT).


Słowa kluczowe: Hbr. 10:24-25, zgromadzanie Kościoła
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
NW - przekład Nowego Świata
BT - Biblia Tysiąclecia
BG - Biblia Gdańska
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 26-07-2020


komentarzbiblijny.pl