komentarzbiblijny.pl

Rekomendowane przeglądarki: Chrome, Firefox, Opera. Jeśli strona nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do Jn. 11:25,26 [ja jestem zmartwychwstanie i życie]

"Powiedział jej Jezus: Ja jestem zmartwychwstanie i życie. Wierzący we mnie, i choćby umarł, ożyje. (26) I każdy żyjący i wierzący we mnie nie umrze na wiek. Wierzysz w to?" (GP)

Streszczenie komentarza: zgodnie z Jn. 11:25 wszyscy, którzy wierzą, zmartwychwstaną. W Jn. 11:26 Jezus daje jednak szczególną nadzieję tym, którzy 'żyją i wierzą', tzn. zostali zrodzeni z ducha jako nowe stworzenie i w tym swoim powołaniu są wierni. Oni 'nie umrą na wiek', tzn. nie muszą oczekiwać na zmartwychwstanie przez cały wiek Ewangelii, aby zmartwychwstać z wszystkimi pozostałymi w przyszłym Królestwie, ale są przywracani do życia natychmiast po zakończeniu swojej ziemskiej służby.

Poglądy dotyczące zmartwychwstania układają się wśród wierzących na dwóch przeciwległych biegunach. Z jednej strony jest pogląd, że człowiek posiada duszę nieśmiertelną, więc właściwie nie umiera, tylko zmienia sposób bytowania z ziemskiego na duchowy. Z drugiej strony część ruchów protestanckich głosi, że człowiek jako istota śmiertelna kończy swoją egzystencję w momencie śmierci i od tego momentu 'oczekuje' na zmartwychwstanie w Królestwie Bożym, które ciągle jeszcze należy do przyszłości. Z tego punktu widzenia ciekawe są słowa zapisane w Jn. 11:25-26, ponieważ sugerują jeszcze inne spojrzenie na temat zmartwychwstania niż dwa wyżej wymienione. Przede wszystkim, Pan nie mówi, że powstają wszyscy, tylko wierzący, zatem temat nieśmiertelnej duszy, którą posiadałby każdy człowiek, nie jest tutaj brany pod uwagę. W ogóle żadna z dwóch części wypowiedzi Jezusa nie dotyczy niewierzących, zatem temat ogólnego zmartwychwstania także nie należy do obecnych rozważań.

Szczególnym tematem Jn. 11:25-26, a zatem także niniejszego komentarza, jest zmartwychwstanie wierzących. Jezus dzieli wierzących na dwie grupy: tych, którzy umierają (werset 25) i tych, którzy żyją i wierzą (werset 26). Wydaje się, że to rozróżnienie nie jest przypadkowe, ponieważ obie te grupy różni jeden znaczący element, a mianowicie wierzący z wersetu 26 nie tylko wierzą, ale także i żyją. Pojęcie życia w swoim podstawowym znaczeniu obejmuje zachowanie biologicznych funkcji ciała, ale w sensie Biblijnym to także nasze stanowisko względem Boga. Ponieważ Adam zgrzeszył, wszyscy poddani jesteśmy wyrokowi śmierci, tylko odroczonemu w czasie (Rzym. 5:12). Właśnie do tego nawiązuje Jezus, kiedy mówi "Niech umarli grzebią swych umarłych" (Mt. 8:22). Umarli, tzn. poddani wyrokowi śmierci, grzebią umarłych, którzy w sensie fizycznym zakończyli swoje życie. Jezus mówi jednak w Jn. 11:26 o wierzących, którzy żyją.

Jeśli wyrok wydany na Adama czyni w oczach Boga umarłymi wszystkich jego potomków, musi być coś, co tę sytuację zmienia na korzyść wierzących (i to nie wszystkich, najwyraźniej nie tych z wersetu 25). Ponieważ śmierć przyszła z powodu nieposłuszeństwa, życie wraca z powodu posłuszeństwa. Po pierwsze dlatego, że nasz Pan zachował zupełne posłuszeństwo, zapewniając tym samym adekwatną cenę odkupienia za upadek Adama (Rzym. 5:18,19). Po drugie dlatego, że wybrani wierzący, którzy pokutują w imię Jezusa Chrystusa, otrzymują ducha Boskiej ofiarniczej miłości agape, która we współpracy ze słowem świadectwa Pańskiego jest mocą Boga ku pełnemu usprawiedliwieniu człowieka (; ). Duch, który w ten sposób prowadzi wybranych, jest źródłem narodzenia się nowego człowieka - nowego serca i umysłu - który jako nowe stworzenie nie podlega potępieniu (Jn. 3:3-8; Rzym. 6:13; ; ).

Dlaczego zatem nie wszyscy wierzący żyją - ponieważ nie wszyscy należą do wybranych. Pokuta i nawrócenie są motywowane obowiązkową miłością do Boga (pobożnością) i jako takie są obowiązkiem każdego człowieka (Dzieje 17:30; Rzym. 1:18-23). Miłość agape jest natomiast darem dla wybranych. Nasz Pan najwyraźniej zilustrował tę naukę w przypowieści o uczcie weselnej (). Stół przedstawia nauki Słowa Bożego, którymi karmi się Boży Kościół przez cały obecny Wiek Ewangelii. Jednak apostoł Paweł podkreśla w 1 liście do Koryntian w rozdziałach 1-2, że zrozumienie Bożego Słowa wymaga Bożego ducha - mocy Boga, która uzdalnia wierzących do pracy z nauką Biblijną (1 Kor. 1:18,23-24, ). Dlatego choć w przypowieści król zaprasza na ucztę wszystkich, "kogokolwiek znajdziecie", nie wszyscy są wybranymi i zatem nie wszyscy otrzymują miejsce przy stole.

Obietnica Pana zawarta w Jn. 11:26 nie dotyczy zatem wszystkich wierzących, ale wybranych - tych, którzy żyją i wierzą. Kolejność, w jakiej Jezus wymienia te elementy, także wydaje się nie być przypadkowa. Nie każde nowe stworzenie musi zakończyć swoje powołanie z sukcesem. Ci, którzy okażą się być niewiernymi, z pewnością nie mogą liczyć na nagrodę w niebiańskiej chwale. Dlatego tutaj Jezus podkreśla także element wierności. W grece pistis oraz pokrewny czasownik pisteuo oznaczają nie tylko wiarę, ale także wierność. Nowe stworzenie musi pozostać wierne, musi wiernie wykonać swoje powołanie, aby rozsądna mogła pozostać nadzieja chwały. Dlatego Jn. 11:26 dotyczy tych, którzy żyją - zostali wzbudzeni przez ducha poświęcenia jako nowe stworzenie - oraz którzy wierzą, czy też - są wierni. Tacy mogą liczyć na spełnienie obietnicy: "nie umrze na wiek".

Jezus nie obiecuje, że w ogóle nie umrze. Tutaj nie ma mowy o nieśmiertelnej duszy, która cały czas żyje bez chwili przestanku. Pan obiecuje natomiast, że żyjący i wierni nie umrą na wiek, to znaczy nie będą musieli czekać z wszystkimi innymi na zmartwychwstanie w przyszłym Królestwie. Dlaczego Pan mówi o wieku - ponieważ plan Boży rozwija się epokami. Greckie aion to niekoniecznie 100 lat. To epoka, okres czasu. Biblia wyodrębnia takie epoki na przestrzeni dziejów z punktu widzenia realizacji konkretnych zarysów Boskiego planu. Mieliśmy zatem wiek przedpotopowy; wiek patriarchów; wiek żydowski, kiedy to Bóg rozwijał swój naród wybrany; obecnie mamy wiek Ewangelii, kiedy to rozwijany jest Izrael duchowy; oczekujemy na kolejny przewidziany w Biblii wiek tysiącletniego Królestwa, który będzie także czasem ogólnego zmartwychwstania (Obj. 20:4-6,11-13).

I tutaj spełnia się obietnica Jezusa dla wiernego nowego stworzenia: "nie umrze na wiek", tzn. nie musi oczekiwać na swoje zmartwychwstanie do końca wieku Ewangelii, tak jak wszyscy pozostali. Analogicznie można rozumować, że jeśli nie musi czekać przez cały wiek, to znaczy, że zmartwychwstaje natychmiast. Tutaj warto być może powrócić do tłumaczeń, które często podają w Jn. 11:26 "przenigdy nie umrze". Przenigdy tymczasem oznacza w ogóle. W tej postaci oznaczałoby to coś na kształt nieśmiertelnej duszy, która nadal żyje po śmierci ciała. Ale Pan tego nie obiecuje. Nie obiecuje, że nie będzie śmierci, tylko obiecuje, że nie będzie oczekiwania na zmartwychwstanie. I znowu, nadzieja ta nie jest dla wszystkich, ale dla wiernych nowych stworzeń. Pozostali oczekują na zmartwychwstanie w 'dniu ostatnim' (Jn. 6:40).

Jest zatem pewna sekwencja zdarzeń, o której także mówi apostoł Paweł w 1 Kor. 15:23 - najpierw Chrystus, czyli nasz Pan ze swoim Kościołem, a potem ci, którzy będą należeć do Chrystusa (czyli cały rodzaj ludzki) podczas jego obecności w tysiącletnim Królestwie (por. Rzym. 8:17). Nie mówimy zatem o duszy nieśmiertelnej, którą by posiadał każdy, ale o szczególnej nagrodzie dla tych, którzy są "powołani, wybrani i wierni" (Obj. 17:14 ESP). O tej nagrodzie wspomina także szereg innych wersetów Biblii, m.in. Jn. 6:58 ("jedzący ten chleb żyć będzie na wiek" GP), Jn. 8:51 ("jeśli ktoś mojego słowa strzec będzie, śmierci nie zobaczy na wiek" GP), Jn. 10:28 ("I ja daję im życie wieczne, i nie zginą na wiek" GP), 1 Jn. 2:17 ("czyniący wolę Boga pozostaje na wiek" GP), a także Flp. 1:21-24, gdzie apostoł mówi, że wolałby już odejść do Pana, ale 'zatrzymanie się w ciele konieczniejsze jest ze względu na was' (GP).

Wiele z przywołanych wersetów jest wykorzystywanych przez apologetów doktryny o duszy nieśmiertelnej. Nietrudno jednak dostrzec, że nie mówią one ogólnie o rodzaju ludzkim, a tylko o wierzących. Z drugiej strony z powodu tych samych tekstów trudno jest mówić o tym, że wszyscy nawet najwybitniejsi członkowie Kościoła nadal oczekują na swoje zmartwychwstanie. Szczególną nadzieją Kościoła jest nie tylko nadzieja Boskiej natury, ale także nadzieja nieprzerwanego życia ze swoim Panem. "Tymi słowami pocieszajcie jedni drugich" (1 Tes. 4:18 ESP).


Słowa kluczowe: Jn. 11:25-26, ja jestem zmartwychwstanie i życie
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
GP - Grecko-Polski Nowy Testament, wydanie interlinearne
ESP - Edycja Świętego Pawła
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 21-07-2018


komentarzbiblijny.pl