komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do Jn. 17:3 [życie wieczne przez poznawanie Boga]

"To zaś jest wieczne życie, aby poznawali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga i którego wysłałeś, Jezusa Pomazańca." (GP)

Streszczenie komentarza: analiza językowa Jn. 17:3 pokazuje, że warunkiem uzyskania daru życia wiecznego jest nie poznanie, ale poznawanie. Nie istnieje żaden 'zestaw' doktryn posiadanych przez ten czy inny kościół, których znajomość gwarantuje nagrodę, ale ciągła duchowa praca powołanych w kierunku budowania zrozumienia Słowa Bożego jest tym, czym możemy pozyskać uznanie Pana Boga.

Jn. 17:3 jest jednym z tych wersetów, które, statystycznie rzecz biorąc, czytelnik dostępnych na naszym rynku wydań Biblii ma niewielkie szanse spotkać w poprawnym tłumaczeniu. Spośród 19 polskich tłumaczeń dostępnych do porównania w serwisie tylko dwa oddają ten werset prawidłowo. Czasownik ginosko często tłumaczony jest w Jn. 17:3 w aspekcie dokonanym: "aby znali", "aby poznali", "poznać". Czytelnik otrzymuje zatem przekaz, jakoby istniał pewien stan, który właściwie określimy jako stan poznania Boga. A ponieważ poznanie to przede wszystkim znajomość nauk, ocena intelektualna, w związku z tym musi także istnieć pewien zestaw doktryn, które musimy opanować, abyśmy mogli stwierdzić z całą pewnością, że znamy Boga w aspekcie dokonanym, że rzeczywiście poznaliśmy Go.

Na takim założeniu bazuje 99,99 proc. wszystkich wyznań i kościołów chrześcijaństwa (ten 0,01 proc. zostawmy tak "na wszelki wypadek", gdyby jednak znalazła się jakaś mała, szerzej nieznana społeczność, która nie pasuje do tego opisu). Choć różnice doktrynalne wewnątrz chrześcijaństwa są ogromne, każde wyznanie głosi, że to właśnie ono jest w posiadaniu tego właściwego zestawu prawd, których posiadanie świadczy o poznaniu Boga, a które zgodnie ze słowami Pana z Jn. 17:3 są niezbędne do uzyskania daru życia wiecznego. Nie dziwi zatem, że także w wyznaniowych przekładach Biblii przekazywana jest ta sama myśl - aby uzyskać zbawienie, musisz poznać, natomiast (w domyśle) właściwie poznać możesz tylko u nas. Wielu szczerze wierzących ludzi czuje się absolutnie przytłoczonych takim postawieniem sprawy - rezygnują z poznawania Słowa Bożego, ponieważ w ich przekonaniu dotarcie do tej "prawdziwej religii" wymagałoby wykonania niemożliwej w swoim ogromie pracy zapoznania się i oceny poglądów ich wszystkich.

Dlatego przed podjęciem takiego wyzwania warto zacząć od czynności mniej skomplikowanej i skonsultować się z kluczem gramatycznym do wersetu Jn. 17:3 zamieszczonym w przekładzie interlinearnym. Dowiemy się wówczas, że ginosko w oryginale znajduje się w czasie teraźniejszym niedokonanym. Zatem warunkiem życia wiecznego nie jest poznanie (tego czy innego zestawu doktryn), ale poznawanie, czyli ciągła aktywność w kierunku lepszego rozumienia Słowa Bożego. I tak czytamy w interlinearnym Grecko-Polskim Nowym Testamencie: "aby poznawali". Spośród 19 przekładów wspomnianych na wstępie, formę ciągłą zachowała także Nowa Biblia Gdańska (2011, "by poznawali") oraz Przekład Nowego Świata (1997, "ich poznawanie"). Nie chodzi jednak o promowanie tego czy innego przekładu. Fakt, że jeden werset będzie przetłumaczony zgodnie z gramatyką oryginału nie musi oznaczać (i często nie oznacza), że tłumacz podobnie postąpi dwie linijki dalej. Zawsze warto przed przystąpieniem do głębszej analizy fragmentu Biblii skonsultować go z tekstem oryginału, a jeśli jest to poza naszym zasięgiem - przynajmniej z fachowym wydaniem interlinearnym.

Konsekwencje zapoznania się z właściwym sensem tego wersetu są znaczące dla naszej chrześcijańskiej praktyki z dwóch powodów. Po pierwsze, poznawanie jest procesem; procesem, którego ostatecznym celem jest wzrost zrozumienia i duchowej dojrzałości, ale jednak na żadnym etapie człowiek nie jest w stanie powiedzieć, że osiągnął ten właściwy stan Bożego poznania. Najwyraźniej przed taką postawą ostrzega apostoł Paweł, kiedy pisze: "Wiedza nadyma, miłość zaś buduje. Jeśli komuś się wydaje, że coś wie, to jeszcze nie wie, jak trzeba wiedzieć. Kto natomiast miłuje Boga, jest przez Niego uznany" (1 Kor. 8:1-3 ESP). To nie jest promocja mistycyzmu, który w ogóle wyklucza zrozumienie na drodze znanych nam pojęć, ale raczej ostrzeżenie przed rozwinięciem niewłaściwej postawy wobec Boga. Taką postawą, zdaniem Pawła, byłoby stwierdzenie, że oto właśnie poznaliśmy, mamy tę pełną i najlepszą wiedzę. Tymczasem takie stwierdzenie będzie najlepszym świadectwem zadęcia i tak na prawdę braku jakiegokolwiek zrozumienia. Prawdziwa wiedza opiera się bowiem na świadomości tego, iż to Bóg poznał nas, wybrał i obdarzył duchem swojej miłości, w której ciągle pracujemy dla Pana (; ).

Drugi element związany z przekazem Jn. 17:3 to świadomość, że na naszej drodze zrozumienia nie tylko ciągle idziemy do przodu, ale zdarzają się nam również fałszywe kroki, z których nie zdajemy sobie sprawy. Tymczasem przyjęcie, że warunkiem życia wiecznego jest poznanie (nie: poznawanie), wymusza na wierzących potrzebę szybkiego osiągnięcia przekonania, że ten idealny zestaw życiodajnych doktryn został pozyskany, że mój kościół lub ja sam osobiście już wiem to, co trzeba. To bardzo niebezpieczny mechanizm, powoduje bowiem nie tylko łatwe uleganie samouwielbieniu ('ja mam prawdę, a wy się ode mnie uczcie'), ale uniemożliwia także jakąkolwiek pracę w kierunku oczyszczania się z błędu. W końcu, jeśli znam prawdę, nie mam potrzeby jej weryfikowania. Co więcej, będę jej bronił przed wszystkimi przeciwnikami, którzy zechcą ją podważyć. W takim stanie umysłu znajduje się dzisiaj całe wyznaniowe chrześcijaństwo (może ze wspomnianym wyjątkiem 0,01 proc.) i wielu wierzących indywidualnie. O ile jednak można rozmawiać indywidualnie z osobami, które wykazują choć minimalną potrzebę duchowego rozeznania, zmiana poglądu całej społeczności jest trudna do granic niemożliwości.

Takie przekonanie o własnej niewzruszonej prawdzie jest bardzo ryzykowne. Wystarczy tutaj przywołać dwa teksty, które najwyraźniej tego dowodzą. Pierwszy to słowa naszego Pana zapisane w Mt. 7:21-24, gdzie Jezus zapowiada, że w czasie rozliczenia znajdzie się wielu, którzy będą przekonani absolutnie, że posiadali prawdę: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" (BT). A jednak odpowiedź była rozczarowująca: "Nigdy was nie znałem". Drugi, podobny przypadek, to kondycja kościoła laodycejskiego, o której czytamy w Obj. 3:14-22. Wielu było tam przekonanych, że są bogaci (w prawdę) i niczego im nie potrzeba (poznali wszystkie Biblijne prawdy, pełen 'zestaw' niezbędny do zbawienia), a jednak Jezus mówi do takich: "nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości, i biedny i ślepy, i nagi" (BT). Nie wiesz, że jesteś ślepy, no bo kto z nas odniesie te słowa do siebie? Członkami Laodycei zawsze są ci z drugiego kościoła, ale my? Początkiem leczenia musi zatem być uznanie swojej ślepoty i tego, że w wielu sprawach możemy się mylić. Dopiero wtedy balsam Słowa Bożego może rozpocząć skutecznie proces leczenia.

Powyższe ma także zastosowanie w przypadku Komentarza Biblijnego i jego autora. To nie jest żaden zestaw prawd niezbędnych do zbawienia. Metaforycznie można powiedzieć, że poszczególne teksty są zdjęciami z tych duchowych krajobrazów, które udało się uchwycić ich autorowi podczas jego własnej wędrówki, aktualnymi w momencie publikacji lub aktualizacji (daty umieszczone są pod każdym z tekstów). Oczywiście, każdy tekst pisany jest z przekonaniem, że opisuje prawdę w jej najlepszym szczególe, ale temu przekonaniu musi także towarzyszyć (towarzyszy?) poczucie, że czegoś więcej na ten temat mogę się jeszcze dowiedzieć, a być może także zweryfikować swój obecny pogląd. To czyniąc, mam jednak nadzieję, że są na tej stronie pewne poglądy i 'pomysły' na zrozumienie Słowa Bożego, które pomogą czytelnikom w ich własnej pracy poznawania "jedynego prawdziwego Boga i którego wysłałeś, Jezusa Pomazańca" (Jn. 17:3 GP).


Słowa kluczowe: Jn. 17:3, życie wieczne, poznanie
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
GP - Grecko-Polski Nowy Testament, wyd. interlinearne
ESP - Edycja Świętego Pawła
BT - Biblia Tysiąclecia
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 02-01-2018


komentarzbiblijny.pl