komentarzbiblijny.pl

"A jeśli ktoś uważa, że coś wie, to jeszcze nie wie tak, jak wiedzieć należy ... Po części bowiem poznajemy i po części prorokujemy" (1 Kor. 8:2, 13:9)

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do Kol. 2:15 [rządy i władze wystawione na widok publiczny]

"Obnażywszy rządy i władze, wystawił je na widok publiczny jako pokonane i za jego sprawą powiódł je w pochodzie tryumfalnym." (NW)

Streszczenie komentarza: "rządy i władze", o których mówi Kol. 2:15, to "rządy i władze" duchowe - żydowscy przywódcy religijni. Jezus Chrystus obnażył je swoją śmiercią poprzez usunięcie w cień Zakonu Mojżeszowego - jeśli Zakon nie panuje nad wierzącym w Chrystusa, tym bardziej nie mają nad nim władzy przepisy dodane do Zakonu przez elity religijne. Tym samym zostały one "pokonane". Ponieważ prawo jest narzędziem władzy, jego usunięcie oznacza także usunięcie władzy - w tym przypadku władzy żydowskich przywódców.

Kol. 2:15 czytany w oderwaniu od kontekstu jest rzeczywiście zagadkowym tekstem. Nie wiemy, kim są "rządy i władze", kto je pokonał i w jaki sposób, a także co oznacza wspomniany w tekście pochód tryumfalny. W przypadku Kol. 2:15 musimy zatem wziąć pod uwagę kontekst, i to dwojakiego rodzaju: zarówno kontekst tematyczny, jak i historyczny.

Wzmianka o 'rządach i władzach', które są pokonane, obnażone i wystawione na widok publiczny w pochodzie tryumfalnym, nawiązuje do realiów rzymskich. Rzymianie bowiem pokonanego wodza pozbawiali zbroi ("obnażywszy") i pokazywali ludowi ("wystawił je na widok publiczny jako pokonane"), prowadząc go w tryumfalnym pochodzie ("powiódł je w pochodzie tryumfalnym"). W Kol. 2:15 ta rzymska praktyka zostaje przeniesiona na grunt spraw duchowych, staje się metaforą spraw związanych z Ewangelią.

Podstawą interpretacji Kol. 2:15 jest ustalenie, kogo w tym miejscu reprezentują wspomniane przez Pawła "rządy i władze". Greckie archas (rządy) i eksusias (władze) występują w złożeniu "rządy i władze" w kilku miejscach Nowego Testamentu, m.in. 1 Kor. 15:24; , 3:10; , 2:10. Możemy się domyślać, znowu na podstawie stosownych kontekstów, że określenie to dotyczy władz duchowych, czy nawet bardziej konkretnie - anielskich. "Rządy i władze", o których mówi Kol. 2:15, rzeczywiście są duchowe, choć nie anielskie. Chodzi o władze duchowe urzędujące tutaj na ziemi, a bardziej konkretnie w Izraelu, o czym przekonujemy się, analizując bezpośredni kontekst Kol. 2:15.

W Kol. 2:14 apostoł Paweł pisze o śmierci Jezusa i jej konsekwencjach z punktu widzenia przestrzegania Zakonu Mojżeszowego. "[Bóg] wymazał spisany ręcznie dokument przeciwny nam, który się składał z postanowień i który był nam przeciwny, i usunął go z drogi przez przybicie do pala męki" (NW). Jako nawróceni do Boga przez wiarę w Jezusa Chrystusa, nie podlegamy Zakonowi Mojżeszowemu, o czym czytamy także m.in. w ; Gal. 3:13,19-25. Tymczasem dla wielu wierzących Żydów w I wieku nie było to takie oczywiste. Wątpliwością, która była wtedy rozważana, było nawet nie samo porzucenie Zakonu przez Żydów, co narzucenie jego przestrzegania nawróconym z pogan.

W tym sensie działalność ewangelizacyjna Pawła i pierwszych chrześcijan w ogóle była widziana przez żydowski establishment jako okazja do pozyskania nowych prozelitów dla Mojżesza. Przekonywano zatem wierzących z pogan, że żeby wierzyć w Chrystusa, muszą się najpierw podporządkować Zakonowi, a co za tym idzie, także żydowskiej tradycji i (stojącym za nią) żydowskim 'rządom i władzom'. O tym, że takie wysiłki były czynione po stronie Żydów, dowiadujemy się explicite z Nowego Testamentu. Czytamy m.in. w Dziejach 14:1,2; 15:1 oraz 17:13, że były całe grupy Żydów chodzących za Pawłem, zwracające się do nawróconych z pogan i przekonywujące ich do przyjęcia Mojżesza. O tym mówi także Paweł w , czyli w bezpośrednim kontekście badanego Kol. 2:15.

Jeśli zatem wersety poprzedzające Kol. 2:15, a także wersety następujące bezpośrednio po tym tekście nauczają na temat stosunku wierzących do Zakonu, nie mamy podstawy myśleć, że sam Kol. 2:15 mówi nagle o czymś zupełnie innym. "Rządy i władze", o których tutaj mówi apostoł Paweł, to żydowscy przywódcy religijni, którzy byli "ubrani" w Zakon niczym król w szatę królewską. Dzięki tej pozycji, także niczym król, tworzyli szereg ustaw, które stawiali na równi z samym Zakonem (Mt. 15:3; Mk. 7:8). Bóg jednak 'przybił Zakon do krzyża Chrystusa', obnażając tym samym brak legitymizacji żydowskich elit do forsowania opartych na tym Zakonie przepisów (podobnie jak obnażany był podbity przez Rzymian wódz).

Paweł pokazuje w ten sposób, że wszyscy, którzy chcieliby nauczać tradycji żydowskiej w zborze Bożym, nie mają do tego podstaw. A nie mają ich, ponieważ Zakon, na który się powołują, nie ma mocy nad Żydem, który uwierzył w Jezusa, i nigdy nie miał i mieć nie będzie mocy nad wierzącym z pogan. Jezus usunął przymierze stare - Przymierze Zakonu - abyśmy byli poddanymi , opartego na innych wymaganiach, ale też innych obietnicach (Hbr. 8:6-13). Z tego powodu obstawanie przy Zakonie Mojżeszowym jest odcięciem od Prawa Chrystusa, a więc i rezygnacją z naszego członkostwa w jego Ciele (Rzym. 12:4,5; Gal. 5:2-4).


Słowa kluczowe: Kol. 2:15, Prawo Mojżeszowe
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
BT - Biblia Tysiąclecia
NW - przekład Nowego Świata
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 10-04-2020


komentarzbiblijny.pl