komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do Łk. 14:26 [jeśli kto przychodzi do mnie a nie ma w nienawiści...]

"Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może być moim uczniem." (BT)

Streszczenie komentarza: warunkiem uczniostwa zaznaczonym w Łk. 14:26 nie jest nienawiść do ludzi, ale miłość do Chrystusa i gotowość stawiania naszej relacji z Bogiem na pozycji priorytetowej względem wszystkich innych relacji i obowiązków.

Podstawowym tematem wynikąjącym z powyższego tekstu jest kwestia uczniostwa i związana z nią "nienawiść" do "swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr". Trudno, znając podstawy nauki Biblijnej, oskarżać Jezusa o szerzenie nienawiści. Tym bardziej jednak trzeba zastanowić się nad tym, w jaki sposób należy powyższą wypowiedź rozumieć.

Nakaz miłowania bliźniego jest w Biblii powtórzony wielokrotnie, m.in. w Rzym. 13:8-10; 1 Kor. 13:1-7,13; 1 Tes. 4:9; Jak. 2:8 oraz 1 Jn. 4:7,8,11. Mówi o tym bezpośrednio także sam Jezus Chrystus w Jn. 13:34,35, 15:12,17. Co więcej, apostoł Jan pisze, że "Jeśliby ktoś mówił: miłuję Boga, a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i brata swego" (1 Jn. 4:20,21 BT). Najwyraźniej więc nienawiści, o której mówi Jezus, nie można rozumieć dosłownie.

Ten element wypowiedzi naszego Pana musi być rozumiany z uwzględnieniem jego bezpośredniego kontekstu, którym są warunki uczniostwa, 'bycie moim uczniem'. Warunkiem bycia uczniem Jezusa jest nawrócenie się, poniesienie swego krzyża i pójście za Chrystusem, jak mówi o tym Łk. 14:27. W praktyce oznacza to dla poświęconych potrzebę ciągłego ofiarowywania swojego ciała - całego siebie - Bogu (; zobacz komentarz Biblijny do ). Życie człowieka poświęconego staje się ściśle chrystocentryczne. "Przymusza nas bowiem miłość Chrystusa", pisze Paweł, "ponieważ osądziliśmy, że jeden człowiek umarł za wszystkich, toteż wszyscy umarli; a umarł za wszystkich, aby ci, co żyją, nie żyli już dla samych siebie, lecz dla tego, który za nich umarł i został wskrzeszony" ( NW).

W z kolei Paweł pisze: "doprawdy też wszystko za stratę uznaję z uwagi na niezrównaną wartość poznania Chrystusa Jezusa, mojego Pana. Ze względu na niego zniosłem stratę wszystkiego i uznaję to wszystko za stertę śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i został znaleziony w jedności z nim..." (NW; porównaj Rzym. 14:7,8). W stanie poświęcenia podstawowa jest dla nas relacja z Bogiem i Chrystusem. Nasze pozostałe relacje, z ojcem, matką, żoną, etc. muszą być kształtowane poprzez ten pryzmat. Mówi o tym najwyraźniej apostoł Piotr: "A oczyściwszy swe dusze dzięki posłuszeńsłwu prawdzie, czego wynikiem jest nieobłudne uczucie braterskie, jedni drugich żarliwie, z serca miłujcie" (1 Pt. 1:22 NW). A więc nasza miłość do braci w Chrystusie, a także do naszej rodziny, a nawet naszych wrogów, wynika z naszego posłuszeństwa prawdzie i wymagań, jakie nam stawia sam Bóg (Mt. 5:43-48).

Nasze przemienianie się na obraz Jezusa Chrystusa, o czym mówi , sprawia, że przyjmujemy wobec innych ludzi taką postawę, jaką miał nasz Pan. Tymczasem jego miłość była zupełna i spowodowała w nim nawet gotowość oddania własnego życia za drugiego człowieka (Jn. 15:13). Nasza miłość ma być podobna, również w stosunku do naszej rodziny, o czym także mówi wiele tekstów Biblijnych, m.in. Ef. 5:22-25,28-33,6:1-4; Kol. 3:18-21. Źródłem relacji rodzinnych ma jednak być przede wszystkim posłuszeństwo Panu, a stosunki na linii Bóg-Chrystus-Kościół mają być dla powołanych modelem odnośnie tego, w jaki sposób mają oni kształtować swoje relacje z bliskimi.

Nienawiść, o której czytamy w Łk. 14:26, jest tłumaczeniem greckiego miseo, które znajdujemy także w Mt. 6:24 - "Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego będzie miał w nienawiści, a drugiego będzie miłował; albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi; nie możecie Bogu służyć i mamonie" (BG). Opozycja miłość-nienawiść, o której tutaj mówi Jezus, nie jest opozycją w sensie absolutnym. Jeśli ktoś kocha Boga, to nie oznacza, że w sensie literalnym nienawidzi pieniędzy. To oznacza natomiast, że wartość pieniądza w życiu człowieka jest absolutnie podporządkowana służbie Bożej. Tego samego dotyczy miseo w Łk. 14:26 - nie nawidzimy krewnych w sensie literalnym, ale wszelkie nasze relacje podporządkowujemy tej najważniejszej relacji, jaką mamy z Panem.

Warto być może na koniec przytoczyć tekst Łk. 14:26 w wersji, w jakiej znajdziemy go w apokryficznej Ewangelii Tomasza. Jest tam bowiem mowa nie tylko o nienawiści, ale także o miłości: "Ten, kto nie żywi nienawiści wobec swego ojca i swej matki, jak ja, nie będzie moim uczniem. I ten, kto nie kocha swego ojca i swej matki, jak ja, nie może być uczniem moim" (101). W sensie duchowym miłość i nienawiść nie są zatem wykluczającymi się przeciwieństwami. Można kochać i nienawidzić jednocześnie, jeśli rozumiemy, że zarówno miłość, jak i nienawiść mają swoje szczególne znaczenie i szczególny obszar działania.

Ich literalne zastosowanie może mieć zastosowanie w relacji dwójkowej; między dwoma podmiotami może być miłość lub nienawiść, a też w praktyce nie zawsze jest to takie łatwe do uchwycenia. Tym bardziej w relacji trójkowej, w której nie ma relacji ja - mój brat, ale jest relacja ja - Bóg - mój brat. Moją podstawową relacją w tym układzie jest relacja z Bogiem, relacja z moim bratem może być pochodną tej relacji źródłowej, ale nie jest samodzielna sama w sobie. Jej wszystkie cechy wynikają w faktu tej relacji, którą zapoczątkował we mnie Bóg, wlewając w moje serce swoją poświęcającą miłość (). Zatem nie należy wypowiedzi Jezusa z Łk. 14:26 traktować jako nawoływania do nienawiści. Ostry kontrast, jaki nasz Pan tutaj rysuje między miłością Chrystusa i miłością do rodziny wskazuje natomiast na pewne uszeregowanie tych relacji, w którym rolę nadrzędną i wiodącą pełni posłuszeństwo Bogu i Chrystusowi.


Słowa kluczowe: Łk. 14:26, jeśli kto przychodzi do mnie a nie ma w nienawiści..., miseo
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
NW - przekład Nowego Świata
BG - Biblia Gdańska
BT - Biblia Tysiąclecia
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 05-08-2019


komentarzbiblijny.pl