komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > >


Etyka Starego i Nowego Testamentu

Od czasów Edenu ludzkość kolektywnie i każdy człowiek indywidualnie stoi przed dwojakim problemem: 1) w jaki sposób przedłużyć swoje życie i 2) w jaki sposób 'wrócić do raju' (tzn. poprawić swoje warunki bytowania). Odpowiedzi na te pytania mają w gruncie rzeczy bardzo indywidualny charakter, powiedziałbym nawet - samolubny. W tym samolubstwie jesteśmy jednak ograniczani, ponieważ funkcjonujemy w określonej sieci relacji, bliższych i dalszych. Co więcej, nasz dobrostan ogromnie zależy od jakości tych relacji. Ich jakość z kolei wymaga odpowiednich ofiar - człowiek musi z siebie coś dać, żeby inni mieli interes dać coś nam. Ta ogólna zasada ma zastosowanie zarówno w Starym, jak i w Nowym Testamencie. Jest natomiast realizowana odmiennie przed Chrystusem i po Chrystusie, dlatego że cele, o jakich pisałem w pierwszym zdaniu, są inne.

Przepisy Zakonu dane Izraelowi za pośrednictwem Mojżesza miały wykonać dwa cele wspomniane powyżej, tzn. miały zapewnić potomkowi Abrahama długie i dostatnie życie w ziemi obiecanej. Ich istotę wyraził Jezus słowami: cokolwiek chcielibyście, aby ludzie wam czynili, tak i wy im czyńcie. Zatem istotą etyki Starego Testamentu jest wymiana - postępując w sposób, w jaki chcielibyśmy być traktowani, możemy oczekiwać wzajemności. Nie jest to jednak wymiana w sensie handlowym, ostatecznie bowiem brak jest gwarancji retaliacji. Dlatego bardziej właściwie istotę problemu oddaje ofiara. Składamy jednostkowo ofiary innym ludziom, licząc na dobre przyjęcie; składamy także ofiary Bogu, aby w zamian nam błogosławił.

Przepisy Zakonu nie miały charakteru uniwersalnego, co najlepiej widać na przykładzie jednego z dziesięciu przykazań: nie zabijaj. Bóg daje Żydom to przykazanie, a następnie wprowadza ich do Kanaanu, gdzie nakazuje wytracić ostrzem miecza siedem narodów. Chleby pokładne przeznaczone do usługi w Przybytku mogą spożywać tylko kapłani. Ale gdy przybywają Dawid i jego ludzie, głodni i zmęczeni, arcykapłan, nie mając nic innego, częstuje przybyłych pokarmem kapłanów i nie ma z tego tytułu grzechu. Przepis prawa nie ma zatem charakteru uniwersalnego - nie ma być stosowany bezwarunkowo, ale ma być stosowany dla dobra jednostki i w większym wymiarze, dla dobra społeczności.

Etyka Nowego Testamentu działa na tej samej zasadzie wzajemności, co etyka pod Przymierzem Zakonu. Wraz z Chrystusem pojawia się jednak zupełnie nowy element, bowiem celem tutaj nie jest już tylko przedłużenie życia we względnie dobrych warunkach fizycznych i materialnych; celem jest nieśmiertelność w Boskiej naturze. Dla wierzących w Chrystusa cel został zatem przesunięty do granic możliwości (trudno bowiem chyba wyobrazić sobie jeszcze coś ponadto), ale do granic została także przesunięta cena, którą trzeba zapłacić - to cena ofiary życia. Wszystkie ziemskie cele, relacje, potrzeby, słowem - wszystko, co dotyczy obecnego życia, ma być poświęcone dla celu uzyskania życia przyszłego.

Środkiem do uzyskania najwyższej chwały jest Ewangelia - nauczanie siebie i nauczanie innych. Uczniem nie może być nikt, kto 'nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, a nawet swego życia'. Apostołowie zatem opuszczają swoje rodziny i znikają z Jezusem na przeszło trzy lata. Mężczyzna, który chce się przyłączyć do Jezusa, ale najpierw chce pochować ojca, odchodzi 'z kwitkiem'. Paweł, który głosi Ewangelię w pełnym wymiarze czasu, uważa wszystko inne za stratę śmieci. Oczywiście, w Nowym Testamencie nie brakuje wytycznych w duchu Starego Testamentu, ale mają one zastosowanie w zakresie, w jakim każdy wierzący - mając za cel duchową chwałę - musi jednak póki co funkcjonować w obecnym świecie.

Zasada wzajemności także ma zastosowanie w społeczności wierzących. O ile w sprawach dotyczących obecnego życia mamy czynić innym tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani, o tyle w Ciele Chrystusa - jak Biblia określa duchową społeczność - jest także wymiar usługi duchowej, duchowych ofiar. Tak jak w ciele poszczególne narządy wzajemnie sobie służą i nie istnieją bez siebie, tak w Ciele Chrystusa wszyscy jego uczestnicy służą sobie nawzajem zrozumieniem prawdy. Czynią to dla osiągnięcia własnej nagrody z zachowaniem zasady poświęcenia swoich ziemskich zasobów. Ponieważ prawda jest narzędziem zbawienia, duchowe pokrewieństwo uczestników wiary jest ważniejsze niż relacje oparte na czynnikach ziemskich, w tym na ziemskim pokrewieństwie.

Powiązane tematy:


Słowa kluczowe: etyka Starego i Nowego Testamentu
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 22-04-2019


komentarzbiblijny.pl