komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do Rdz. 11:1-9 [wieża Babel]

"Mieszkańcy całej ziemi mieli jedną mowę ... A gdy wędrowali ze wschodu, napotkali równinę w kraju Szinear i tam zamieszkali. I mówili jeden do drugiego ... Chodźcie, zbudujemy sobie miasto i wieżę, której wierzchołek będzie sięgał nieba, i w ten sposób uczynimy sobie znak, abyśmy się nie rozproszyli po całej ziemi..." (BT)

Streszczenie komentarza: historia wieży Babel zapisana w Rdz. 11:1-9 jest proroctwem na czas końca pokazującym, w jaki sposób dobiegnie swego kresu współczesny system budowany pod kierunkiem Lucyfera - antytypicznego Nemroda.

WIEŻA BABEL - FIGURA I POZAFIGURA

Bóg objawiony w Biblii jest "Tym, który od początku oznajmia zakończenie" (Iz. 46:10 NW). Można to oświadczenie proroka Izajasza rozumieć jako zapewnienie o Boskiej wszechwiedzy, ale można także wziąć je nieco bardziej dosłownie: otóż początkiem Bożego Słowa jest księga Rodzaju. Nie czytamy jednak zwykle Genesis jako księgi proroczej, a to zapewne między innymi z powodu faktu, że wiele opisanych tam wydarzeń da się odczytać w sposób zupełnie dosłowny. To jednak nie wyklucza ich proroczego charakteru, ale raczej umieszcza je w gronie proroctw określanych w literaturze Biblijnej mianem typów lub figur. W ten sposób rzeczywiste zdarzenie może figurować lub przedstawiać w sposób typiczny inne wydarzenie, które dopiero ma się rozegrać w przyszłości.

O figuralnym znaczeniu pewnych postaci lub wydarzeń czytamy bezpośrednio w Nowym Testamencie. Na przykład dowiadujemy się z ust samego Pana Jezusa, że wydarzenia czasu potopu figurowały wydarzenia jego powtórnej obecności (). Podobnie ten sam okres, ale z innego punktu widzenia, został przedstawiony w ucieczce Lota z Sodomy (). Doświadczenia Abrahama, Sary, Hagar, Izaaka i Ismaela figurowały natomiast związki Przymierza Zakonu, Przymierza Nowego oraz rozwijanych pod tymi przymierzami dwóch narodów: Izraela cielesnego i Izraela duchowego (). To zaledwie kilka figur pochodzących z księgi Rodzaju, o których proroczym charakterze dowiadujemy się explicite z Nowego Testamentu. Są jednak i takie, o których typicznym znaczeniu możemy wiarygodnie wnioskować, choć wzmianki na ten temat zostały umieszczone w Biblii w sposób nie aż tak oczywisty. Do takich wydarzeń należy historia wieży Babel.

NEMROD - WŁADCA BABELU

Budowa i upadek Babelu zostały opisane w Rdz. 11:1-9, niemniej analizę pozafigury warto rozpocząć rozdział wcześniej. Mianowicie, w Rdz. 10:8-10 przeczytamy wzmiankę o władcy Babelu: "A Chus spłodził Nemroda, który począł być możnym na ziemi. Ten był możnym myśliwcem przed obliczem Pańskiem; przetoż się mówi: Jako Nemrod możny myśliwiec przed Panem. A początek królestwa jego był Babel..." (BG). Babel jest zatem wymieniany w Biblii jako pierwsze światowe mocarstwo, Nemrod jako jego pierwszy (i jedyny) władca. Jedyny, ponieważ pozycja Babelu zakończyła się wraz z pomieszaniem języków. Po tym wydarzeniu Nemrod założył jeszcze inne miasta, które także okazały się 'wielkie' (Rdz. 10:10-12). Niemniej palma pierwszeństwa i związane z tym szczególne miejsce w proroctwie należy do Babelu.

Zanim jednak więcej na temat historii z Rdz. 11:1-9, warto poświęcić chwilę uwagi postaci Nemroda. O Nemrodzie powiedziano, że "począł być możnym na ziemi" (Rdz. 10:8 BG). Nemrod jest zatem pierwszym władcą w historii, i to władcą uniwersalnym. Wszyscy ludzie byli jeszcze w tym czasie skupieni w jednym miejscu i dość blisko spokrewnieni; wystarczy wspomnieć, że Nemrod był potomkiem Noego w zaledwie trzecim pokoleniu. Dzięki swoim naturalnym zdolnościom - księga Rodzaju nazywa go "możnym myśliwcem", implikując cechy charakteru, które w naturalny sposób predestynowały go do przywództwa (Rdz. 10:9 BG) - Nemrod obejmuje władzę i rozpoczyna realizację ambicji zbudowania uniwersalnego, światowego imperium.

Trzeba jednak powiedzieć, że jego ambicje nie są wynikiem działania Bożego ducha. Rdz. 10:9 nazywa Nemroda "możnym myśliwcem przed obliczem Pańskiem" (BG). Występujące tutaj panijm, które w Biblii Gdańskiej przetłumaczono jako "przed obliczem", zawiera w sobie także myśl dotyczącą przeciwstawności dwóch postaw, dwóch twarzy znajdujących się naprzeciw siebie. W związku z tym przekład Nowego Świata podaje, iż Nemrod był 'potężnym łowcą na przekór Jehowie', był zatem wrogi Boskiemu porządkowi. Jeszcze ciekawiej wygląda opis Nemroda, kiedy wrócimy do Rdz. 10:8 - "On pierwszy stał się mocarzem na ziemi" (NW). Hebrajskie chalal, które oznacza początek, może także oznaczać profanację, splugawienie. W ten sposób władztwo Nemroda jest przeciwne Panu Bogu, jest profanacją Boskiej władzy, przywłaszczeniem należnej Bogu pozycji.

ANTYTYP NEMRODA

W ten sposób Nemrod staje się typem innej znaczącej postaci Biblijnej, a mianowicie Lucyfera. Szatan także zapragnął władzy, i to władzy uniwersalnej, o czym najwyraźniej pisze prorok Izajasz w Iz. 14:12-14. To także jest władza "na przekór Jehowie", jest uzurpacją stanowiska, które przynależne jest tylko Bogu. I podobnie jak władza Nemroda, także władza Szatana rozciąga się nad ziemią. Kusząc Pana Jezusa, Lucyfer rzeczywiście pokazał, że wszystkie doczesne władze są w jego ręku (Mt. 4:8-10). Dlatego apostoł Paweł może słusznie nazwać go 'bogiem tego systemu rzeczy' (2 Kor. 4:4 NW).

Trzeba w tym miejscu podkreślić jeszcze jedną wspólną cechę Nemroda i Lucyfera, a mianowicie pragnienie stworzenia jednego, niepodzielnego imperium: "Nuże, zbudujmy sobie miasto oraz wieżę, której szczyt sięgałby niebios, i uczyńmy sobie sławne imię, żebyśmy czasem nie rozproszyli się po całej powierzchni ziemi" (Rdz. 11:4 NW). Nemrodowi się to przez jakiś czas udało, Lucyfer także z pewnym powodzeniem stworzył na przestrzeni wieków kilka takich potęg: mieliśmy Egipt, Asyrię, Babilon, Medo-Persję, Grecję, Rzym. Każde z tych mocarstw trwało jednak przez ograniczony czas i mimo wszystko na ograniczonym terenie. Problemem Lucyfera jest bowiem jego własna polityka zaszczepiania w sercu człowieka pychy i samolubstwa - im tego więcej w człowieku, tym więcej skłonności do rządzenia, a mniej do łączenia; tym więcej mamy przywódców, a mniej poddanych.

ANTYTYP BABELU

Antidotum na ten problem przyniosły dopiero dwie wojny światowe - najbardziej niszczycielskie konflikty zbrojne w historii ludzkości. Program zjednoczeniowy stał się wiarygodny nie tylko w oczach światowych przywódców, ale także obywateli w krajach, które do tego czasu przyjęły ustrój demokratyczny. Zjednoczenie to bowiem także współuzależnienie, a współuzależnienie - to brak wojny. Doktryna ta ze szczególną siłą była obecna w latach powojennych i bezpośrednio przyczyniła się do powstania Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali, poprzedniczki dzisiejszej Unii Europejskiej. Nie było to jednak zjednoczenie polityczne, a ekonomiczne, i tylko w zakresie koordynacji produkcji stali i wydobycia węgla między dwoma krajami - Niemcami i Francją.

Dzisiaj żyjemy w świecie, w którym ta ekonomiczna wspólnota i współzależność zostały posunięte daleko dalej niż jeszcze 60 lat temu. W samej Europie Europejską Wspólnotę Węgla i Stali zastąpiła Unia Europejska, w której poziom integracji został znacznie pogłębiony, a liczba państwa członkowskich zwiększona z 2 do 28. Mamy Stany Zjednoczone, które wyrosły w XX wieku na światowego hegemona z dolarem jako światową walutą rezerwową. Mamy instytucje, takie jak Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy, które wywierają coraz większy wpływ na światową gospodarkę i system finansowy. Nie mamy jeszcze oficjalnie usankcjonowanego światowego rządu, choć ciała takie jak G20 i wspomniane wcześniej instytucje finansowe faktycznie odgrywają taką rolę. Babel pozafiguralnego Nemroda został dzisiaj wzniesiony wyżej niż kiedykolwiek w historii, ale to także oznacza, że jego koniec także znacznie się przybliżył.

---

Jaki zatem koniec czeka współczesny Babel? Bóg zakończył budowę typicznego Babelu, mieszając jego budowniczym języki (Rdz. 11:6-8). Taki sam koniec czeka Babel w antytypie. Nie musi to oznaczać, że Bóg fizycznie doprowadzi do powstania nowych języków, jak to miało miejsce w figurze. Sednem pomieszania języków jest niemożność komunikacji, "by jeden nie rozumiał języka drugiego" (Rdz. 11:7 NW). Budowniczowie figuralnego Babelu nie mogli się porozumieć, jak dalej budować "i w końcu przestali budować miasto" (Rdz. 11:8 NW). Budowniczowie współczesnej wieży także na którymś etapie nie będą się mogli porozumieć, doprowadzając tym samym obecny system do końca.


Słowa kluczowe: Rdz. 11:1-9, wieża Babel
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
BT - Biblia Tysiąclecia
BG - Biblia Gdańska
NW - przekład Nowego Świata
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 21-12-2015


komentarzbiblijny.pl