komentarzbiblijny.pl

"A jeśli ktoś uważa, że coś wie, to jeszcze nie wie tak, jak wiedzieć należy ... Po części bowiem poznajemy i po części prorokujemy" (1 Kor. 8:2, 13:9)

jesteś tutaj: > > >


Oblubienica i wieczerza wesela Baranka

Przedmiot wykładu: Oblubienicą Chrystusa jest jego wierny Kościół, który znajdzie się w chwale razem z Panem i razem z nim obejmie Królestwo. Wykład omawia szereg wątków związanych z tym tematem, m.in. tożsamość Oblubienicy w kontekście klas wybranych w antytypicznym Przybytku, kim są druhny Oblubienicy, w jaki sposób Chrystus i Kościół stanowią jedno ciało, czym jest biała szata Oblubienicy i jaki jest jej związek z duchem proroctwa, w jaki sposób Chrystus karmi swój Kościół oraz czym jest wieczerza wesela Baranka i kto bierze w niej udział.

Spis treści:

  1. Związek Chrystusa i Kościoła wypełnieniem archetypu
  2. I dwoje będą jednym ciałem
  3. Szata Oblubienicy
  4. Duch proroctwa
  5. Uczynię mu pomoc podobną do niego
  6. Psalm 45 w kontekście Przybytku
  7. Wieczerza wesela Baranka

Związek Chrystusa i Kościoła wypełnieniem archetypu

Małżeństwo jest jednym z najwcześniejszych motywów Biblijnych. Nasz praojciec Adam zostaje stworzony bez pary. Bóg dostrzega jednak, że "Nie jest dobrze, by człowiek był sam" (Rdz. 2:18 ESP). Zsyła zatem na Adama głęboki sen, wyjmuje jego żebro i formuje kobietę (Rdz. 2:21-23). "Dlatego opuści mężczyzna swego ojca i swoją matkę, a złączy się ze swoją żoną, tak że staną się jednym ciałem" (Rdz. 2:24 ESP). Zgodnie ze słowami księgi Rodzaju, połączenie Adama i Ewy miało odtąd stanowić wzór tego, co dzisiaj nazywamy małżeństwem - połączenia mężczyzny i kobiety, które miało być trwałe i nierozerwalne (ponieważ stają się 'jednym ciałem'). Wszyscy dzisiaj, pojmując żony i mężów, realizujemy ten archetypiczny wzorzec. Symbolika Słowa Bożego sięga jednak dalej. Adam bowiem, mimo tego, że jest pierwszym mężem, jest także pierwszym przestępcą prawa Bożego, który sprowadza klątwę śmierci na cały rodzaj ludzki. Jezus Chrystus jest natomiast tym, który przychodzi, aby tę klątwę zdjąć. Stąd pojawiają się w Nowym Testamencie bezpośrednie porównania roli Adama i Jezusa, takie jak te, które znajdziemy w 5. rozdziale listu do Rzymian, wersety 12-19.

Płaszczyzna klątwy i zbawienia, która służy opisowi roli, jaką w historii ludzkości odegrali Adam i Jezus, może także służyć jako punkt wyjścia dla kolejnych porównań, różnic i podobieństw. W 1 Kor. 15:45 apostoł Paweł zwraca uwagę tym razem na istotną różnicę w kontekście zmartwychwstania. Dosłownie "Stał się pierwszy człowiek Adam ku duszy żyjącej" (GP), a więc Adam został stworzony z przeznaczeniem, aby być człowiekiem. I ten zamysł Boży wypełni się w przyszłym Królestwie, kiedy Adam będzie wzbudzony wśród ziemskich poddanych Chrystusa. O Jezusie z kolei apostoł pisze dosłownie, że "[stał się] ku duchowi ożywiającemu" (GP). Zatem przeznaczeniem naszego Pana było zmartwychwstanie do chwały duchowej, co też się wypełniło po zwycięskim wykonaniu jego misji. Z punktu widzenia tematu wykładu ciekawe i ważne natomiast jest, że apostoł nazywa Pana Jezusa w ww. wersecie 'ostatnim Adamem'. Zatem rola, jaką odegrał Pan, jest w pewnym sensie odwrotna do tej, jaką odegrał Adam. Co więcej, jeśli Adam miał żonę (która - warto nadmienić - miała istotny udział w procederze grzechu), podobnie Jezus ma swoją małżonkę, która - należałoby się spodziewać - ma swój udział w procesie zbawienia.

Rzeczywiście, Nowy Testament nie pozostawia wątpliwości, że także nasz Zbawiciel ma swoją małżonkę. Pisze o tym apostoł Paweł w 2 Kor. 11:2 - "Zaślubiłem was jednemu mężowi, aby was przedstawić Chrystusowi jako nieskazitelną dziewicę" (ESP). Apostoł pisze w liczbie mnogiej do zboru w Koryncie, najwyraźniej zatem małżonka Chrystusa jest zbiorowa i są nią członkowie Kościoła. Ta zwięźle wyrażona myśl jest następnie rozszerzona przez autora listu w liście do zboru efeskiego. W Ef. 5:21-33 apostoł nie tylko utożsamia Kościół z małżonką Chrystusową, ale także wyprowadza z tego faktu istotne konkluzje dla współżycia małżeńskiego powołanych. Ponieważ mężczyzna i kobieta stają się jednym ciałem, "Mężowie tak powinni miłować swoje żony jak własne ciało" (Ef. 5:28 ESP). Przykładem w tym jest sam Jezus Chrystus, który "karmi i pielęgnuje" swój Kościół (werset 29). I tutaj padają te najważniejsze dla obecnego tematu słowa: "Otóż my tworzymy z Nim jedno Ciało. I tak mężczyzna opuści ojca i matkę, a złączy się ze swoją żoną i dwoje będą jednym ciałem. Jest to wielka tajemnica, a ja mówię w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła" (Ef. 5:30-32 ESP).

I dwoje będą jednym ciałem

Ostatecznym wypełnieniem połączenia się Adama i Ewy jest połączenie się 'ostatniego Adama' ze swoją Oblubienicą. Z tego faktu wynika kilka nauk dotyczących relacji Chrystusa z jego Kościołem, które będą przedmiotem dalszej części wykładu. Przede wszystkim, informacja, że Kościół jest jednym ciałem ze swoim Mężem. W wykładzie pisałem, że pojęcie ciała opisuje nie tylko aspekt fizyczny, ale także metafizyczny - zapisane w naszych ciałach automatyczne skrypty zachowania. Automatyczne, ponieważ działające na zasadzie bodziec-reakcja, bez udziału świadomej decyzji. Zapisane w naszych ciałach, ponieważ dosłownie miejscem ich zapisu są komórki naszego układu nerwowego. Powtarzalność tego systemu sprawia, że możemy mówić o charakterze człowieka, gdyż mogę się spodziewać, że w określonych okolicznościach ja sam bądź bliska mi osoba postąpi w konkretny sposób. Według badań zachowanie człowieka nawet w 95 proc. wynika z charakteru. Stąd jego zasadniczy wpływ na (nie)możność zachowania Boskich zasad sprawiedliwości. Stąd też duży nacisk, który kładzie na ten wątek Nowy Testament.

Oczywistym zatem jest, że mąż i żona stają się jednym ciałem. I to zarówno w sensie fizycznym, jak i metafizycznym. Fizyczne zbliżenie mężczyzny i kobiety powoduje narodzenie się dziewięć miesięcy później nowego człowieka, który posiada 50 proc. genów ojca i 50 proc. genów matki. Dosłownie zatem 'stają się jednym ciałem'. W sensie metafizycznym, ponieważ funkcjonowanie w tak bliskiej relacji na przestrzeni czasu nieuchronnie prowadzi do tego, że 'ludzie się siebie uczą': poznają swoje reakcje, słabe i mocne strony, a także rozwijają własny sposób postępowania z partnerem. Podobnie w relacji Chrystusa z Kościołem, chociaż tutaj ten proces uczenia ma przebiegać w jedną stronę: Jezus jest naszym Mistrzem, my mamy być ukształtowani na jego wzór. Zgodnie ze słowami Pawła, mamy być "obrazem Jego Syna" (; Hbr. 12:2). W związku z tym "My wszyscy odzwierciedlamy w naszej odkrytej twarzy chwałę Pana i jesteśmy przemieniani na ten sam obraz, zyskując coraz większą chwałę, za sprawą Pana" (2 Kor. 3:18 ESP). Celem natomiast jest, "aby was przedstawić Chrystusowi jako nieskazitelną dziewicę" (2 Kor. 11:2 ESP).

Stąd w Nowym Testamencie pojęcie . Jeśli duch Pana jest we mnie i pracuje w kierunku przemiany ciała charakteru na jego obraz, wówczas Ciało Chrystusa rozwija się we mnie, lub ja staję się częścią Ciała Chrystusa rozumianego jako zbiorowość wierzących, którzy podejmują tę samą pracę odwzorowania charakteru według znajomości prawdy objawionej w Zbawicielu. Szerzej rozwija tę myśl apostoł Paweł w 1 Kor. 12:12-31. "W jednym Duchu wszyscy zostaliśmy ochrzczeni, by stanowić jedno ciało", pisze Paweł (1 Kor. 12:13 ESP). W ciele jednak są różne członki, które spełniają różne zadania i podobnie Chrystus. Jeden duch bowiem, którego otrzymujemy, pozwala nam rozwijać się w różnych kierunkach. "I tak ustanowił Bóg w Kościele wpierw apostołów, na drugim miejscu proroków, na trzecim nauczycieli, ponadto tych, którzy mają dary: uzdrawiania, niesienia pomocy, kierowania, mówienia językami" (1 Kor. 12:28 ESP). Nie wszyscy mamy te same dary, ale uzupełniamy się w naszym usługiwaniu podobnie jak uzupełniają się członki w ciele, "aż wszyscy osiągniemy ... miarę wielkości według pełni Chrystusa" (Ef. 4:11-13 ESP).

Szata Oblubienicy

Mówimy więc o procesie usprawiedliwienia, w którym biorą udział wierzący - usprawiedliwienia rozumianego jako proces rzeczywistej naprawy charakteru. Na jego końcu mamy osiągnąć taki standard, który Bóg nazwie doskonałym (Mt. 5:48). Dlatego nie zaskakuje opis Oblubienicy Chrystusa, który znajdujemy w Obj. 19:7,8 - "Cieszmy się i radujmy, i oddajmy Mu chwałę. Bo nadeszły zaślubiny Baranka i Jego Oblubienica jest już gotowa. Ubrano ją w lśniący, czysty bisior, a tym bisiorem są sprawiedliwe czyny świętych" (ESP). Czysta biała szata reprezentuje w Biblii sprawiedliwość (por. Iz. 1:18, 61:10,11). Jednocześnie fakt okrywania nią naszych ciał niezwykle sugestywnie i trafnie nawiązuje do sposobu, w jaki przemieniamy się w Chrystusa. Kształtowanie nowych skryptów w charakterze nie oznacza bowiem, że stare ulegają zatarciu. W pewnym sensie, używając języka informatycznego, można powiedzieć, że zostają nadpisane, trudniej je aktywować, ale nie znikają zupełnie. Nie znika zatem także nasze grzeszne ciało. Ono jest do końca, ale zostaje 'okryte szatą' nowych skryptów wypracowanych na wzór Pana.

Ta dwoistość grzesznego ciała okrytego czystą szatą sprawiedliwości zdaje się być wyrażona również w Pieśni nad Pieśniami, która proroczo opisuje doświadczenia Kościoła. Z jednej strony znajdujemy szereg opisów piękna Oblubienicy, która jest "kwiatem na równinie Szaronu, lilią rozkwitłą w dolinie" (PnP. 2:1 ESP). Z drugiej strony, sama Oblubienica oznajmia, że jest 'czarna' (PnP. 1:5,6). Kolorystyczny kontrast bieli lilii i czerni opalonej skóry doskonale oddaje dwoistość natury, grzesznej, ale w procesie usprawiedliwienia. Co warto jednak podkreślić, szata okrywająca ciało Oblubienicy jest szatą uczynków, a to dlatego, że charakter zmienia się przez działanie. Jakub pisze w swoim liście najwyraźniej o tym, że samo 'wpatrywanie się' w lustro Słowa Bożego nie będzie skuteczne, ponieważ odwrócenie twarzy nieuchronnie prowadzi do zapomnienia. "Kto jednak wnika w doskonałe prawo wolności i według niego postępuje, nie jest już jedynie skłonnym do zapominania słuchaczem, lecz wykonawcą dzieła. Będzie on szczęśliwy, dzięki wypełnianiu go" (Jak. 1:22-25 ESP). Będzie szczęśliwy, ponieważ jego praca zapewni niezbędną szatę Oblubienicy Baranka.

Symbolika szaty zbliża nas do określenia tożsamości Oblubienicy w kontekście Przybytku. W wykładzie pisałem, że podział na lud, lewitów i kapłanów pod Przymierzem Zakonu wskazywał podział na antytypiczny lud, lewitów i kapłanów pod , odzwierciedlający stanowisko ludu Bożego względem prawdy. Lud, czyli najbardziej liczna klasa narodu wybranego, reprezentuje tych z poświęconego ludu, którzy posiadając ducha prawdy, nie postąpili w jej zrozumieniu, a tym samym nie mogli rozwinąć charakteru na jej obraz. Kapłani i lewici reprezentują tych wierzących, którzy uzyskali bezpośredni dostęp do różnych zadań związanych z obsługą Przybytku, a tym samym rozwinęli znajomość różnych aspektów Słowa Bożego, pozwalającą na dalszy rozwój charakteru według wzoru posiadanej prawdy. Tym samym antytypiczni kapłani i lewici są tymi, którzy posiadają niezbędną szatę sprawiedliwości, wymaganą do udziału w klasie Oblubienicy. W dalszej części wykładu omówię Biblijne przesłanki pozwalające w większym stopniu doprecyzować tożsamość małżonki Baranka.

Duch proroctwa

Powyżej zacytowany Jak. 1:25 prowadzi do kolejnego wątku związanego z Oblubienicą, a mianowicie czytamy, parafrazując, że szczęśliwym posiadaczem szaty weselnej będzie ten, kto "wnika w doskonałe prawo wolności i według niego postępuje" (ESP). Powyżej podkreśliłem wagę postępowania, niemniej aby postępować, najpierw trzeba wiedzieć jak. Istnieje zatem bezpośredni związek między zrozumieniem nauki, a kształtowaniem charakteru (w oparciu o nią). Nauki Biblii w zakresie etyki, moralności i poświęcenia stanowią istotną część nauki Biblijnej jako takiej i tworzą fundament narodzenia się z ducha nowego ciała charakteru/ zapewnienia szaty zakrywającej naszą grzeszność. Między innymi temu celowi służy duch prawdy, którego otrzymują pokutujący wybrani (zobacz wykład ). Apostoł Paweł najwyraźniej pisze w Ef. 4:20-24, że 'przyobleczenie nowego człowieka stworzonego w sprawiedliwości i prawdziwej świętości' (sprawiedliwego charakteru) wymaga 'odnawiania się przez Ducha w myśleniu', a więc ustawicznej pracy w Pismem św. (2 Tm. 3:16,17).

Poznawanie jest jednak procesem ciągłym, prowadzącym od spraw bardziej podstawowych do całkiem zaawansowanych. Są w Biblii nauki podstawowe, fundamentalne dla rozwoju charakteru (zrodzenia z ducha), ale są także nauki zaawansowane, obejmujące m.in. zrozumienie typów, proroctw, symboli. Nieprzypadkowo zatem, w tej samej perykopie, w której Jan opisuje Oblubienicę, przeczytamy, że "duch proroctwa jest świadectwem Chrystusa" (Obj. 19:10 ESP). Ci, którzy chcą stanowić małżonkę Chrystusa, muszą we wszystkim być na obraz swojej Głowy, także w elemencie zrozumienia Słowa Bożego, "abyście zostali napełnieni poznaniem Jego woli we wszelkiej mądrości i duchowym zrozumieniu" ( ESP). Duch prawdy, którego otrzymują kandydaci do klasy Oblubienicy, "przenika wszystko, nawet głębokości Boga", prowadząc jego posiadaczy do coraz bardziej zaawansowanego zrozumienia 'bogactwa nauki Chrystusa' ( ESP; Kol. 3:16 ESP). Poznawanie "głębokości Boga" oznacza dla wiernego Kościoła udział w , zgodnie ze znaczeniem słów: chrzest - zanurzenie (gr. baptisma), duch - nauka (1 Jn. 4:1).

Doświadczenia z prawdą powołanych do klasy Oblubienicy zostały również zaznaczone w archetypie małżeństwa. Z jednej strony mamy stawać się na wzór Chrystusa, tak jak Ewa stała się na wzór swojego męża wyrażony w symbolice żebra. Z drugiej strony, jesteśmy ostrzeżeni, że przyjmowanie nauk obcych Ewangelii sprowadzi na manowce i doprowadzi do grzechu. Pisze apostoł Paweł: "Lękam się jednak, aby jak wąż przewrotnie zwiódł Ewę, tak i wasze myśli nie zostały zmącone i oddalone od prostoty i nieskazitelności względem Chrystusa" (2 Kor. 11:3 ESP). Znajomość i postępowanie zgodnie z prawdą ma kluczowe znaczenie dla powodzenia naszego powołania. Sama gorliwość - choćby była największa - jeśli jest ukierunkowana niezgodnie z Ewangelią, nie wnosi żadnej pozytywnej wartości. Tym, którzy by chcieli tak postępować, nasz Pan mówi: "Nigdy was nie znałem" (Mt. 7:21-23 ESP). Dlatego tak potrzebna jest nam postawa aktywnego badania Słowa Bożego i rozeznawania, co rzeczywiście jest nauką Bożą, "gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie" (1 Jn. 4:1 ESP).

Uczynię mu pomoc podobną do niego

Pismo św. już na samym początku wyjawia powód, dla którego Bóg zgromadza Oblubienicę: "Nie jest dobrze, by człowiek był sam. Uczynię mu pomoc podobną do niego" (Rdz. 2:18 ESP). W typie Adam potrzebował partnerki, która byłaby mu pomocą. W antytypie pomocą Chrystusa jest jego wierny Kościół. W jaki sposób pomagamy Panu, najwyraźniej pisze apostoł Paweł: "Wszystko to jest z Boga, który przez Chrystusa pojednał nas ze sobą i zlecił nam posługę pojednania. (19) To właśnie Bóg w Chrystusie pojednał świat ze sobą. On nie poczytał ludziom ich grzechów i w nas złożył słowo pojednania. (20) Jesteśmy więc posłani w zastępstwie Chrystusa jako przedstawiciele Boga, który przez nas zachęca. W zastępstwie Chrystusa prosimy więc: Pojednajcie się z Bogiem!" (2 Kor. 5:18-20 ESP). Pojednanie jest "w Chrystusie", kiedy przez znajomość prawdy i jej wykonywanie stajemy się jego Ciałem (w charakterze rozwiniętym na wzór Pana). Bóg "nie poczytał ludziom ich grzechów", tzn. nie przeznaczył na śmierć bez szansy naprawy, ale udostępnił słowo Ewangelii, przez które możemy być zbawieni.

Pan Jezus oświadcza przed Piłatem, że celem jego przyjścia było wydanie świadectwa prawdzie (Jn. 18:37). Po jego odejściu świadectwo to miało być nadal ogłaszane przez jego naśladowców, "W zastępstwie Chrystusa prosimy" (2 Kor. 5:20 ESP). On sam bezpośrednio wydał takie polecenie swoim uczniom (). W Kazaniu na Górze nazwał ich "solą ziemi" i "światłem dla świata", podkreślając rolę wierzących jako czynnika konserwującego i uzdrawiającego dla moralnej kondycji społeczeństwa (Mt. 5:13-16). Zadanie to miało być wykonywane szczególnie przez ogłaszanie Ewangelii, ukazujące słuchaczom rzeczy duchowe, podobnie jak lampa świecąca na świeczniku ukazuje w swoim świetle przedmioty w swoim otoczeniu. Tutaj znowu napotykamy ciekawą zbieżność z archetypem. Zadaniem, w którym Ewa miała pomóc mężowi, było nazywanie, a więc praca słowem, nadawanie sensów i znaczeń (Rdz. 2:20). Oblubienica Chrystusa także pracuje słowem, głosząc naukę, która podobnie prowadzi do nadania nowych znaczeń, określenia tego, co dobre, a co złe; tego, co wartościowe i bez wartości na wąskiej drodze prowadzącej do życia ().

Pomoc Oblubienicy nie ogranicza się jednak tylko do obecnego głoszenia. Co więcej, wszyscy, którzy dzisiaj tę pracę wykonujemy, nie stanowimy jeszcze Oblubienicy w pełnym sensie - dzisiaj jesteśmy kandydatami. Skompletowana Oblubienica będzie miała swoje szczególne zadanie w Królestwie Chrystusa. Obecny wiek Ewangelii nie jest bowiem czasem przeznaczonym na nawrócenie ludzkości, ale na wybór tych, którzy stanowić będą klasę Oblubienicy. Czas na nawrócenie świata przyjdzie w przyszłym wieku Królestwa Bożego. Ci, którzy dzisiaj wiernie wykonają swoje poświęcenie, w przyszłym wieku staną się sędziami ludzkości, prowadzącymi człowieka przez doświadczenia nauczania, próbowania i karcenia do uzyskania daru życia wiecznego. Stworzenie, które według dzisiaj poddane jest niewoli, oczekuje na objawienie się Synów Bożych (Oblubienicy), "w nadziei, że zostanie wyrwane z zepsucia" i dosłownie, otrzyma "wolność do chwały". Tysiącletnie rządy Chrystusa stworzą ludzkości idealne warunki do powrotu do Boga i uzyskania chwały dzieci Bożych. Pomocą dla Pana w tym dziele będzie jego Małżonka.

Psalm 45 w kontekście Przybytku

Wcześniej pisałem o tym, że Oblubienica posiada ducha proroctwa, który jest wolą poznawania głębokich spraw Bożych. W kontekście nauki Nowego Testamentu oznacza to udział wierzących w chrzcie duchem. W kontekście nauki Starego Testamentu chrzest duchem odpowiada stanowisku kapłana sprawującego usługiwanie w Świątnicy. Jej sprzęty dedykowane były do służby odpowiadającej doświadczeniom wierzących w Chrystusa. Stół z chlebami pokładnymi ułożonymi w dwa stosy reprezentował naukę Pisma św. Starego i Nowego Testamentu, która jest pokarmem (Mt. 4:4; Jn. 4:34, 6:47-51). Przyswajamy ją dzięki posiadanemu duchowi prawdy, który oświeca umysły badających Biblię niczym jasne światło świecznika i pozwala widzieć w ciemności (Mt. 6:22,23; Jn. 16:13; ; 1 Jn. 1:5). Posiadaną znajomością prawdy usługujemy współniewolnikom w Chrystusie, spalając kadzidło na ołtarzu "na miłą woń" Panu (; 2 Kor. 2:14-17). Trzeba jednak podkreślić, że służba w Świątnicy przeznaczona była jedynie dla kapłanów. Lewici, którzy pełnili funkcje pomocnicze, nie mogli jej sprawować.

Wcześniej w wykładzie pisałem, że Lewici i kapłani pod Starym Przymierzem mają swoje odpowiedniki w odpowiednich klasach wierzących pod Nowym Przymierzem. Biała szata, w którą ubrana jest Oblubienica, symbolizuje zrodzenie z ducha nowego charakteru na obraz Jezusa Chrystusa, co sugerowałoby, że Oblubienica obejmuje zarówno antytypicznych Lewitów, jak i kapłanów. Dyskusja ducha proroctwa zdaje się jednak tę grupę zawężać wyłącznie do kapłanów, tzn. tych spośród wierzących, którzy nie zadowalają się znajomością podstawowej nauki Biblijnej, ale poszukują zrozumienia głębszych znaczeń Słowa Bożego i tym zrozumieniem chcą usługiwać współbraciom. Myśl tę zdaje się potwierdzać analiza Psalmu 45, który jest pieśnią weselną na cześć Króla i jego Oblubienicy. Oblubienica jest w pieśni wprowadzana do pałacu królewskiego, co pokazuje, że miejscem zamieszkania Oblubienicy Chrystusa również będzie chwała duchowej natury. Wskazuje na to szereg wypowiedzi Słowa Bożego, które daje powołanym tę właśnie nadzieję duchowej chwały i nieśmiertelności (; 1 Kor. 15:42-44, 50-53; 1 Tes. 4:17).

Znaczące jest, że w pieśni Oblubienica przedstawiona jest jako "córka królewska". Choć w zaślubinach bierze udział wiele córek królewskich, tylko jedna z nich uzyskuje status tej wybranej. Pozostałe, choć niewybrane, także wchodzą do pałacu jako druhny panny młodej (Ps. 45:15,16). Podstawą pokrewieństwa córek królewskich jest zrodzenie z ducha, podobnie jak zrodzeni z ducha jako bracia Chrystusa są antytypiczni Lewici i kapłani (Rzym. 8:29). Jednak tylko jedna z córek uzyska status Oblubienicy - ta, która w obrazie Przybytku odpowiada stanowisku kapłanów. Pozostali spośród zrodzonych z ducha jako druhny Panny młodej wejdą z razem z nią do pałacu, tzn. nagrodą antytypicznych lewitów także będzie natura duchowa, choć nie w takiej randze i zaszczycie, jak poziom Oblubienicy. Fakt, iż tylko niektórzy ze zrodzonych z ducha wchodzą w skład Oblubienicy, podkreśla myśl Pawła w 1 Kor. 9:24-27. W wyścigu po najwyższą nagrodę powołania bierze udział wielu zawodników, ale tylko jeden z nich otrzymuje nagrodę. "Tak biegnijcie, abyście ją zdobyli", kokluduje apostoł (ESP).

Sądząc zatem na podstawie Psalmu 45 i antytypu Przybytku, Oblubienica obejmuje antytypiczne kapłaństwo, które w symbolach Objawienia opisane jest jako 24 starszych () i 144 000 wybranych (). Druhny Panny młodej natomiast przedstawione są pod postacią wielkiej rzeszy antytypicznych Lewitów, którzy w białych szatach sprawiedliwości chwalą Boga przed jego tronem (). Warto także zwrócić uwagę na jeszcze jeden fragment Psalmu 45 - "Miejsce twoich ojców zajmą synowie" (werset 17). Wcześniej w wykładzie pisałem, że małżeństwo staje się jednym ciałem również w sensie wydania na świat potomstwa. Odniosłem wówczas ten fakt do małżeństwa jako takiego, pomijając jednak potomstwo Oblubienicy Chrystusa. Otóż o tym właśnie potomstwie mówi Psalm 45. Dzieci wydaje się na świat przez narodzenie. Ludzkość, która zmartwychwstanie pod rządami Chrystusa, dostąpi narodzenia się z ducha, tak jak dostępuje go dzisiaj Ewangeliczny Kościół (Jak. 1:18). Chrystus i jego Małżonka staną się zatem jednym ciałem również w znaczeniu wydania na świat potomstwa.

Wieczerza wesela Baranka

Kolejnym elementem nierozerwalnie związanym z postacią Oblubienicy jest uczta weselna. W Obj. 19:9 anioł mówi Janowi: "Napisz: Szczęśliwi ci, którzy są zaproszeni na ucztę weselną Baranka" (ESP). Przede wszystkim, interpretując symbolikę uczty, poszedłbym w kierunku już wcześniej zasygnalizowanym w odniesieniu do kapłanów usługujących w Świątnicy, a mianowicie elementem wspólnym uczty i usługi świątynnej jest pokarm. Podczas uczty serwowane są najlepsze, najbardziej wykwintne pokarmy. W Świątnicy wyłożone były "tylko" chleby, ale nie bez powodu piszę "tylko" w cudzysłowie. Były to bowiem chleby bardzo szczególne, przeznaczone do usługi kapłańskiej, których nikt poza kapłanami nie mógł spożywać. Jeśli dodać do tego duchowe światło świecznika, okaże się, że chleby pokładne antytypicznych kapłanów są najbardziej wykwintnym pokarmem zaawansowanej nauki Biblijnej. Ta myśl zdaje się licować ze słowami anioła, który zaproszonych na ucztę opisuje jako szczęśliwych, nie wszyscy są zatem jej uczestnikami. Udział wymaga szczególnego zaproszenia, a skorzystanie z niego jest źródłem wielkich błogosławieństw.

Uczta, o której mowa w Obj. 19:9, jest tą samą ucztą, którą w większym szczególe opisuje (Mt. 22:1-14). Przez cały wiek Ewangelii do udziału w uczcie poprzez powszechne ogłaszanie Ewangelii zapraszani są wszyscy bez wyjątku, "kogokolwiek spotkacie, zaproście na ucztę" (Mt. 22:9 ESP). Nie wszyscy jednak mogą wziąć w niej udział, nawet jeśli pozytywnie reagują na wezwanie, ponieważ goście są weryfikowani pod kątem posiadania odpowiedniej szaty - tej samej, o której mówi Obj. 19:8 - czystej szaty sprawiedliwych uczynków. Wcześniej w wykładzie pisałem o tym, że szata przedstawia stan zrodzenia z ducha nowego charakteru ukształtowanego w dobrej znajomości podstawowej nauki Biblijnej. Nie dziwi zatem, że posiadanie szaty jest niezbędne do udziału w uczcie. Budowanie zrozumienia zaawansowanej nauki wymaga bowiem dobrej znajomości podstaw. Jeśli fundament zostanie położony krzywo bądź niedbale, to co na nim powstanie, nie będzie posiadało chwały prawdziwej budowli wzniesionej na Chrystusie (1 Pt. 2:4,5).

W puencie przypowieści Jezus utożsamia posiadaczy szaty z wybranymi. Wynika to z faktu, że rozwój w prawdzie wymaga posiadania ducha prawdy, który jest wolą poznawania Słowa Bożego, a zarazem zdolnością jego rozumienia. Nie każdy takiego ducha posiada, ale tylko ci, którzy 'zostali wybrani przed stworzeniem świata' i 'przeznaczeni do tego, aby stać się przybranymi dziećmi' w Chrystusie (). Tych prowadzi duch Boży, aby zostali przygotowani do objęcia przeznaczonego im dziedzictwa. To rzeczywiście obserwujemy - bardzo niewielu wierzących ma jakiekolwiek staranie o zrozumienie czegokolwiek. Wiemy jednak również, że w przyszłym wieku Królestwa Bożego udział w uczcie Baranka stanie się powszechnym doświadczeniem ludzkości, na którą obficie zostanie wylany duch (). Według słów proroka, "znajomość Pana napełni ziemię jak wody wypełniają morze" (Iz. 11:9 ESP). "Pan Zastępów przygotuje wszystkim narodom ucztę obfitującą w mięso i wyśmienite wina, ucztę z najprzedniejszych mięs i z najwybornieszych win" (Iz. 25:6 ESP). Błogosławieństwa rządów Chrystusa i jego Małżonki wypełnią całą ziemię.


Słowa kluczowe: Oblubienica, Baranek, wieczerza wesela Baranka
 
Przekłady wykorzystane w wykładzie:
ESP - Edycja Świętego Pawła
GP - Grecko-Polski Nowy Testament, wyd. interlinearne
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 13-08-2021


komentarzbiblijny.pl