komentarzbiblijny.pl

Rekomendowane przeglądarki: Chrome, Firefox, Opera. Jeśli strona nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > >


Sąd ludzkości

Streszczenie wykładu: pojęcie sądu w Biblii ma cztery zasadnicze znaczenia: 1) pouczenie, 2) próbowanie, 3) karcenie, 4) wyrok. Sąd ludzkości we wszystkich wymienionych znaczeniach będzie miał miejsce w przyszłym Dniu Sądu pod zarządem królestwa Bożego. W obecnym wieku Ewangelii trwa sąd Kościoła: wybranych, którzy mają nadzieję na objęcie stanowisk sędziów w przyszłym Dniu Sądu.

Spis treści:

  1. Znaczenie sądu
  2. Sąd jako proces stwarzania człowieka na Boży obraz
  3. Dzień Sądu
  4. Sąd Kościoła

Znaczenie sądu

W języku polskim słowo sąd to przede wszystkim wyrok. Dlatego kiedy mówimy o sądzie Boga nad człowiekiem, na myśl przychodzi srogi trybunał, przed którym przyjdzie nam się tłumaczyć ze swoich niedoskonałości. Ponieważ jednak spodziewamy się tego wydarzenia po śmierci, póki żyjemy i dobrze się mamy, perspektywa sądu wydaje się być dość odległa i jakby nie do końca realna. Podstawowe pytanie zatem, czym jest sąd i czy ograniczenie sądu wyłącznie do wydania wyroku jest Biblijnie uzasadnione. W Starym Testamencie sąd to misz'path [H4941] oraz pokrewny czasownik szaphath [H8199]. W Nowym Testamencie znajdujemy grecki czasownik krino [G2919], od którego pochodzą dwa rzeczowniki: krisis [G2920] i krima [G2917]. Czasowniki, hebrajski i grecki, mają cztery znaczenia: 1) nauczać, instruować, 2) próbować, 3) karać w celu poprawy oraz 4) wydać wyrok. Rzeczowniki mają te same znaczenia, tylko w formie rzeczownikowej. Wyjątkiem jest rzeczownik krima, który posiada tylko znaczenie wyroku. Poniżej podaję kilka przykładów użycia słowa sąd dla każdego znaczenia:

Sąd jako pouczenie: "Nie odstępuję od twoich nakazów [misz'path], bo ty mnie uczysz. O, jakże słodkie są twoje słowa dla mego podniebienia! Są słodsze niż miód dla moich ust ... Złożyłem przysięgę i wypełnię ją, będę przestrzegał twoich sprawiedliwych nakazów [misz'path]" (Ps. 119:102,103,106 UBG); "Nikt nie woła o sprawiedliwość i nikt się nie spiera [szaphath] o prawdę [dosłownie: nikt nie naucza za prawdą]. Ufają marności i mówią kłamstwa, wyrządzają krzywdę i rodzą nieprawość ... Drogi pokoju nie znają i nie ma na ich drogach sprawiedliwości [misz'path]. Uczynili sobie kręte ścieżki; ten, kto po nich chodzi, nie zazna pokoju. Dlatego sąd [misz'path - prawda] jest daleki od nas i nie dociera do nas sprawiedliwość. Czekamy na światłość – a oto ciemność, na jasność – ale kroczymy w mrokach" (Iz. 59:4,8,9 UBG); "Lecz ja mówię wam prawdę: Pożyteczniej jest dla was, abym odszedł. Jeśli bowiem nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, a jeśli odejdę, poślę go do was. A gdy on przyjdzie, będzie przekonywał świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie [krisis - o prawdzie]" (Jn. 16:7,8 UBG).

Sąd jako próbowanie: "Osądź [szaphath] mnie, PANIE, bo postępuję uczciwie, zaufałem PANU i nie zachwieję się. Zbadaj mnie, PANIE, i doświadcz mnie; poddaj próbie moje nerki i serce. Mam bowiem twoje miłosierdzie przed oczyma i postępuję w twojej prawdzie" (Ps. 26:1-3 UBG); "Lecz, PANIE zastępów, który sądzisz [szaphath] sprawiedliwie i badasz nerki i serca, niech zobaczę twoją pomstę nad nimi. Wyjawiłem ci bowiem swoją sprawę" (Jer. 11:20 UBG); "Tak że i my sami chlubimy się wami w kościołach Bożych z powodu waszej cierpliwości i wiary we wszystkich waszych prześladowaniach i uciskach, które znosicie. Są one dowodem sprawiedliwego sądu [krisis - próbowania] Boga, abyście byli uznani za godnych królestwa Bożego, za które też cierpicie" (2 Tes. 1:4,5 UBG).

Sąd jako karanie w celu poprawy: "Moja dusza pragnie cię w nocy; swoim duchem, który jest we mnie, szukam cię nawet rano. Gdy bowiem twoje sądy [misz'path - karanie w celu poprawy] odbywają się na ziemi, mieszkańcy świata uczą się sprawiedliwości" (Iz. 26:9 UBG); "Bo gdybyśmy sami siebie sądzili, nie bylibyśmy sądzeni [krino]. Lecz gdy jesteśmy sądzeni [krino], przez Pana jesteśmy karceni, abyśmy nie byli potępieni wraz ze światem" (1 Kor. 11:31,32 UBG).

Sąd jako wydanie wyroku: "I rozkazałem waszym sędziom w tym czasie: Wysłuchujcie spraw między waszymi braćmi i sądźcie [szaphath] sprawiedliwie pomiędzy każdym mężczyzną a jego bratem czy obcym" (Pwt. 1:16 UBG); "Nie sądźcie [krino], abyście nie byli sądzeni [krino]. Jakim bowiem sądem [krima - wyrokiem] sądzicie [krino - skazujecie], takim będziecie sądzeni, i jaką miarą mierzycie, taką będzie wam odmierzone" (Mt. 7:1,2 UBG).

Sąd jako proces stwarzania człowieka na Boży obraz

Powyższe przykłady w bardziej bezpośredni sposób obrazują cztery wymienione znaczenia sądu, choć nie w każdym przypadku użycia właściwego hebrajskiego lub greckiego słowa musi to być tak jednoznacznie oczywiste. Wyraźnie natomiast widać, co jest wspólnym mianownikiem wymienionych znaczeń: to umiejętność rozróżniania, najogólniej mówiąc, dobrego od złego. Podstawą rozróżnienia czegokolwiek jest wiedza, dlatego podstawowym znaczeniem sądu jest nauka. Szczególnie często o sądach Pańskich czytamy w Psalmach. To, co Bóg osądził - określił jako dobre lub złe - zostaje następnie wyrażone w formie przepisu prawa. Dlatego sądy Pana są przede wszystkim naukami wskazującymi sposób postępowania i tych sądów wierzący Starego Testamentu pragną się trzymać. Choć w Biblii Gdańskiej misz'path najczęściej jest tłumaczone jako sąd, bywa także tłumaczone jako prawo, porządek, a nawet zwyczaj, co dodatkowo podkreśla niezmienność elementarnej struktury stworzonego przez Boga wszechświata (2 Kr. 17:26; 1 Kn. 6:32; Ps. 119:132; Jer. 32:7).

Bardzo wyraźnie związek wiedzy z umiejętnością rozróżniania widać w Hbr. 5:11-14. Apostoł Paweł ubolewa tutaj nad duchową kondycją odbiorców swojego listu, którym nie może przekazać głębszych nauk, a jedynie 'mleko' Słowa Bożego. "Natomiast pokarm stały jest dla dorosłych, którzy przez praktykę mają zmysły wyćwiczone do rozróżniania dobra i zła" (UBG). Jest zatem pewna wzajemna zależność między rozwojem w zrozumieniu i rozwojem umiejętności rozróżniania. Hebrajczycy potrzebują mleka podstawowych nauk, aby rozwijać umiejętność wartościowania. Nauki głębsze z kolei są dla tych, "którzy przez praktykę mają zmysły wyćwiczone", a więc na bieżąco badają Słowo Boże i nauki podawane przez innych członków Kościoła, aby właściwie określić swój kierunek względem Boga. Dlatego niezbędnym elementem sądu jest nie tylko uczenie się, ale także rozróżnianie - poddawanie próbie - nauk i postaw, które są nam przestawiane (; 1 Jn. 4:1).

Naturalną konsekwencją sądu rozumianego jako nauczanie i próbowanie jest karanie w celu poprawy. Widać to wyraźnie w cytowanym już 1 Kor. 11:31,32. Gdybyśmy sami siebie sądzili - sami potrafili rozróżnić, gdzie błądzimy myślą i uczynkiem - nie bylibyśmy sądzeni - nie bylibyśmy karceni doświadczeniami. "Lecz gdy jesteśmy sądzeni [doświadczeniami], przez Pana jesteśmy karceni, abyśmy nie byli potępieni wraz ze światem" (UBG). I tutaj wchodzi czwarte znaczenie sądu, bowiem na końcu tego procesu rozróżniania to Bóg przez Jezusa Chrystusa osądzi ludzi - rozdzieli tych, którzy dobrze wykonali swoją pracę od tych, którzy jej zaniechali. Obrazowo mówiąc, oddzieli dobrych od złych. Złych przeznaczy na śmierć, dobrych obdarzy życiem. Dlatego najpierw my sądzimy siebie w znaczeniu uczenia się Słowa Bożego i samooceny, aby nie musiał sądzić nas Pan karceniem i aby w końcu także sąd w znaczeniu wyroku mógł być dla nas pomyślny, "abyśmy nie byli potępieni wraz ze światem".

Proces sądu jest zatem w gruncie rzeczy kompletnym procesem kształtowania człowieka na Boży obraz, rozwoju charakteru do standardu wymaganego od Boskich stworzeń obdarzonych prawem do życia. Nasz praojciec Adam nie posiadał tego standardu w swoim charakterze. Wbrew temu, co powszechnie się powtarza w kościołach, Adam nie został stworzony doskonałym i nie został stworzony na Boży obraz, tylko na Boże podobieństwo (zobacz komentarz do ). Nie posiadał charakteru, który byłby na tyle rozwinięty, aby przeciwstawić się grzechowi, a tego należałoby się spodziewać od istoty moralnie doskonałej. Ten cel będzie jednak osiągnięty, ponieważ proces stwarzania człowieka się nie skończył; Bóg co prawda odpoczął, kiedy stworzył Adama na swoje podobieństwo, ale dwa tysiące lat temu swoją misję rozpoczął Jezus Chrystus, aby stworzyć człowieka na Boży obraz (). Proces, który do tego celu prowadzi, jest procesem sądu - nie tylko w elemencie wydania wyroku, ale najpierw przez 1) nauczanie, 2) próbowanie, czy ta nauka zostaje dobrze przyswojona i zrozumiana, 3) karcenie, jeśli są potrzebne korekty i dopiero na końcu 4) wyrok.

Dzień Sądu

Jednoznacznie cel sądu został opisany w Ps. 76:10 - "Bóg na sąd powstaje, aby wybawić wszystkich łagodnych na ziemi" (ESP). Bóg powstaje, aby wykonać pełny sąd nad ludzkością w elemencie nauczania, próbowania, karania i ostatecznie wyroku. Celem takiego reformującego charakter procesu sądu jest wybawienie - przyprowadzenie człowieka do takiego stopnia zgodności z zasadami sprawiedliwości, aby możliwe i uzasadnione było wydanie wyroku przeznaczającego do życia. Taki wynik będzie jednak możliwy wobec "wszystkich łagodnych". Innymi słowy, człowiek musi temu procesowi sądzenia się poddać, musi okazać gotowość współpracy w kierunku zmiany. Bóg nie sądzi człowieka wyrokiem na śmierć wieczną bez wykonania wszystkich elementów sądu. W tym sensie niebiblijny jest pogląd przedstawiany przez wiele kościołów, jakoby ludzie, którzy dziś nie uwierzą, mieli przepaść na wieki. Jeśli ktoś nie wierzy i nie pokutuje z grzechów, nie ma wobec niego miejsca na żaden z wymienionych elementów sądu, od nauczania począwszy, a na wyroku skończywszy.

Dlatego obecny wiek Ewangelii jest czasem wzywania do pokuty (Dzieje 17:30). Mówiąc obrazowo, człowiek musi 'złagodnieć' i spokornieć przed Bogiem, aby mógł zacząć przyjmować pouczenie i aby sąd mógł się w ten sposób w ogóle rozpocząć. Znaczna część jednak tego nie czyni na wezwanie słowem w wyznaczonym przez Boga czasie, dlatego kolejnym krokiem 'zmiękczania' ludzkości będzie wezwanie doświadczeniem Dnia Pańskiego i zakończenia obecnego wieku (Obj. 9:20,21). O tym także mówi przeważająca część wspomnianego Psalmu 76. Część ludzi uwierzy i będzie pokutować pod wpływem wydarzeń, które będą wówczas mieć miejsce. Część ludzi, którzy mimo wszystko nie zegną karku, będzie przeprowadzonych przez śmierć. W niej doświadczą istnienia Boga w sposób, który już nie pozwoli im wątpić, kiedy powstaną do życia w królestwie Chrystusa. Prorok Zachariasz opisuje jeszcze inne klęski, których doświadczą ludzie niepokorni, aby przywieść ich przynajmniej do zewnętrznego posłuszeństwa (Za. 14:17-19). Skutek tych wszystkich wydarzeń będzie taki, jak opisany w - każde kolano się zegnie i każdy język wyzna, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca (Ps. 22:27-30).

Wtedy w pełni rozpocznie się to, co Biblia nazywa Dniem Sądu (Mt. 10:15; 2 Pt. 2:9). Będzie to okres tysiąca lat, w którym ludzkość otrzyma pełną sposobność naprawy charakteru i powrotu do Boga; nie tylko wyrok, ale pełny proces reformy. Kiedy spełniony zostanie podstawowy warunek, tzn. serce człowieka zostanie zmiękczone, aby przyjąć warunki sądu, spełni się proroctwo Joela i duch Boga zostanie wylany na wszelkie ciało (Jl. 2:28,29). Nie będzie to jednak zadatek, jak ma to miejsce obecnie (), który mamy rozwijać w znajomość Boga. Duch, którego otrzyma ludzkość w Dzień Sądu, będzie duchem mądrości i zrozumienia (por. ). Zgodnie ze słowami proroka Izajasza, "znajomość PANA napełni ziemię jak wody wypełniają morze" (Iz. 11:9 ESP). Człowiekowi zostaną stworzone wszelkie warunki sprzyjające naprawie. W tym samym wersecie Izajasz prorokuje, że 'Nie będą wyrządzać zła ani krzywdy na całej świętej górze' (ESP). Przeciwnik Boży zostanie na ten czas związany, nie będzie zatem także żadnych szkodliwych czynników duchowych (Obj. 20:1-3).

Miliony ludzi, którzy umarli w obecnym świecie bez doświadczenia sądu Bożego we wszystkich czterech wcześniej wymienionych elementach, zmartwychwstaną w Dniu Sądu, aby mogli ten swój proces edukacji i wychowania odbyć. Ci, którzy odbyli swój sąd w obecnym wieku Ewangelii, zmartwychwstaną do życia - nie będą potrzebowali drugi raz poddawać się temu samemu procesowi. O tym mówi nasz Pan w . Na sąd zmartwychwstaną ci, "którzy czynili zło" - którzy nie naprawili swoich charakterów w obecnym czasie. Do życia natomiast powstają ci, "którzy czynili dobro" - którzy pokutowali, uczyli się prawdy i sprawiedliwości i zreformowali swój charakter do wymaganego standardu. Dzień Sądu będzie obejmował wszystkie czynności: pouczenie, karcenie (stąd symbol żelaznej laski w ręku Pana - Ps. 2:8-11; Obj. 19:15), próbowanie (łącznie z ostateczną próbą na koniec Dnia Sądu) oraz ostateczny wyrok unicestwiający niepoprawnych (Obj. 20:7-10).

Sąd Kościoła

Obecnie trwający wiek Ewangelii nie jest czasem powszechnego sądu ludzkości. Czas, kiedy 'każde kolano się zegnie i każdy język wyzna', jeszcze nie nadszedł. Obecny wiek ma jednak swoje szczególne zadanie, a mianowicie wyłonienie spośród ludzi klasy królów i kapłanów, którzy otrzymają nieśmiertelną naturę duchową i będą sądzić ludzkość w przyszłym Dniu Sądu (1 Pt. 1:3,4; Obj. 20:4-6). To też jednak nie oznacza, że każdy, który będzie teraz pokutował, znajdzie się w niebie. Przede wszystkim, jest to oferta dla wybranych - dla tych, którzy zostali wskazani przez Boga jako możliwi kandydaci (). Tacy wybrani kandydaci, jeśli podejmują pokutę (a nie wszyscy ją podejmują, patrz naród wybrany Izrael), zostają obdarzeni duchem miłości prawdy i przez niego doświadczają nowego zrodzenia (; ). Biblia nazywa ducha nowego zrodzenia zadatkiem, ponieważ celem nowych stworzeń jest rozwinięcie go w dojrzałą znajomość Słowa Bożego i w konsekwencji rozwój charakteru na obraz Jezusa Chrystusa (; , 4:20-24).

To jest istotna różnica między sądem wybranych dzisiaj, a sądem ogółu w Dniu Sądu. Dzisiaj jesteśmy pouczani tak samo, jak pouczani będą ludzie w Tysiącleciu. Wtedy jednak prawda o Bogu będzie ogólnodostępna. "I nikt już nie będzie pouczał swego rodaka ani swego brata: Poznajcie PANA!, bo wszyscy będą Mnie znali" (Jer. 31:34 ESP). Dzisiaj prawda jest towarem deficytowym i trudnodostępnym. Od wybranych obdarzonych duchem nowego zrodzenia wymaga poświęcenia czasu, wysiłku i wytrwałości. Jest to jednak absolutnie niezbędny warunek naszego rozwoju, a także naszego sądu. Apostoł Paweł nie pozostawia wątpliwości, że sąd w zakresie wyroku może dotyczyć tylko tych, którzy osiągnęli odpowiedni stopień znajomości; w zakresie wyroku śmierci, nie otrzyma go nikt, kto nie został dostatecznie powiadomiony o Boskich wymaganiach (Hbr. 6:4-6, 10:26). Z drugiej jednak strony, także i najwyższej nagrody chwały w Boskiej naturze nie otrzyma ktoś, komu pod względem zrozumienia wygodniej było pozostać niemowlęciem (1 Kor. 3:11-17; 1 Pt. 2:2). Bardzo wyraźnie podkreślił ten element nasz Pan w Kazaniu na Górze - wszelka gorliwość nie będzie skuteczna, jeśli nie będzie wiedziała, w którą stronę ma pracować (Mt. 7:21-23).

Sąd ludzkości zaczyna się zatem od sądu Kościoła (1 Pt. 4:17). Wybrani, którzy zostali zrodzeni z ducha, sądzeni są dzisiaj w pełnym zakresie: są pouczani przez Słowo Boże i ducha miłości prawdy; próbowani, czy rozwojowi w znajomości towarzyszy rozwój w charakterze; karceni doświadczeniami, które ujawniają wady wymagające naprawy i także na końcu otrzymują wyrok ze wskazaniem stosownego stanowiska w królestwie. Zwycięzcy powołania stanowić bowiem będą antytypiczną świątynię z jej Arcykapłanem, kapłanami i lewitami w duchowej naturze. Niewybrani wierzący obecnego wieku Ewangelii, którzy nie uzyskają tej nagrody, zmartwychwstaną w nadchodzącym Dniu Sądu, aby objąć ziemską fazę królestwa Bożego jako wypełnienie przypowieści o owcach i kozłach: "Chodźcie, pobłogosławieni Ojca mego, odziedziczcie przygotowane wam królestwo" ( GP).

Warto być może na koniec podkreślić: sąd Boży nie jest realizacją zemsty Boga na człowieku za to, że jest słaby i grzeszny. Wręcz przeciwnie, celem jest stworzenie moralnych istot, doskonałych na swoim poziomie istnienia. Niestety, powołanie Boże nie realizuje zasad sprawiedliwości społecznej. "W wielkim zaś domu nie są jedynie naczynia złote i srebrne, ale i drewniane, i gliniane, i te do szacunku, te zaś do braku szacunku" (2 Tm. 2:20 GP). Kto jakim naczyniem się okaże, w dużej mierze będzie wynikiem własnej pracy w poświęceniu, ale także będzie wynikiem Bożego wyboru (lub jego braku). I nikt nie może mieć o to pretensji (Rzym. 9:20,21). W przypowieści o talentach Pan pokazał jasno, że Bóg nie rozdaje talentów jednakowo - jeden dostał pięć talentów, a inny jednego (Mt. 25:14-30). Skarcenie nie przyszło dlatego, że ten, który miał mało, mało uzyskał, ale dlatego, że nie starał się uzyskać czegokolwiek. Pracujmy zatem tak, aby talenty w nas zainwestowane przyniosły zysk. I niech to będzie zysk opowiedni do naszych warunków, a rozliczenie z Panem z pewnością przyniesie sprawiedliwy wynik.


Słowa kluczowe: sąd ludzkości
 
Przekłady wykorzystane w wykładzie:
ESP - Edycja Świętego Pawła
GP - Grecko-Polski Nowy Testament, wyd. interlinearne
UBG - Uwspółcześniona Biblia Gdańska
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 11-11-2018


komentarzbiblijny.pl