komentarzbiblijny.pl

Strona współpracuje z popularnymi przeglądarkami. Jeśli nie wyświetla się poprawnie w wersji desktop, skorzystaj z wersji mobilnej.

jesteś tutaj: > > >


Zmartwychwstanie ciała i ducha

Streszczenie wykładu: zmartwychwstanie jest warunkiem życia wiecznego - zarówno 'powstanie z prochu' ciała rozumianego w sensie materialnym (nasze obecne ciała ulegają bowiem rozkładowi), jak i w sensie metafizycznym, jako ekspresja naszej podświadomości. Wstępem do realizacji każdego z tych aspektów jest zmartwychwstanie ducha - dzięki miłości prawdy, którą Bóg obdarza swoich wybranych, zmienia się sposób myślenia człowieka, a w dalszej konsekwencji nasza osobowość, do miary dojrzałości wymaganej Boskimi standardami. Wykład omawia zmartwychwstanie ciała w dwóch wymienionych znaczeniach - materialnym oraz metafizycznym - a także zmartwychwstanie ducha, szczegółowo analizując najważniejsze fragmenty Nowego Testamentu poświęcone temu tematowi.

Spis treści:

  1. Zmartwychwstanie ducha
  2. Zmartwychwstanie ducha - omówienie kontekstów Biblijnych
  3. Zmartwychwstanie ciała jako usprawiedliwienie
  4. Zmartwychwstanie ciała materialnego i duchowego

W wykładzie omówiłem każde z wymienionych w tytule pojęć w jego podstawowych Biblijnych znaczeniach. W niniejszym wykładzie dotyczącym zmartwychwstania często będę do nich wracał, ponieważ zarówno zmartwychwstanie, jak i towarzysząca mu nierozerwalnie śmierć, może w równym stopniu dotyczyć ducha, duszy i ciała - każdy bowiem z tych trzech wymiarów naszej egzystencji może umrzeć (przestać istnieć) i każdy może się odrodzić (powstać do istnienia na nowo).

Podsumowując zatem zrozumienie przedstawione w powyższym wykładzie:

  1. duch to obszar świadomości, w którym informacja jest poddawana bieżącej obróbce, analizie, kojarzeniu faktów, wyciąganiu wniosków (nowe stworzenie);
  2. ciało to a) obszar podświadomości, w którym informacja przetworzona w świadomości zostaje zapisana w postaci gotowych algorytmów postępowania, które są 'odpalane' automatycznie w przypadku wystąpienia określonych bodźców na zasadzie akcja-reakcja (wewnętrzny człowiek, charakter) lub b) w znaczeniu fizycznym - nasza fizyczna powłoka;
  3. dusza obejmuje ducha i ciało - jeśli ciało w znaczeniu 2 a), wówczas dusza oznacza osobowość; jeśli ciało w znaczeniu 2 b), wówczas dusza oznacza istotę jako całość (człowieka, zwierzę, istotę duchową).

Podstawową przesłanką Biblii jest fakt, że aby uzyskać życie wieczne, człowiek musi doświadczyć śmierci w każdym z tych elementów. Musi doświadczyć śmierci materialnego ciała, co jest oczywiste także na podstawie doświadczenia - co do zasady, zanim znajdziemy się wzbudzeni w królestwie Bożym, najpierw musimy zakończyć nasze życie tutaj. Ponadto, każdy musi doświadczyć śmierci i odrodzenia (zmartwychwstania) ducha, ponieważ podstawowym warunkiem udzielenia człowiekowi daru życia jest pomyślne poddanie się przezeń procesowi usprawiedliwienia, tzn. naprawy charakteru (ciała) przez działanie ducha. W niniejszym wykładzie analizuję w szczególe zmartwychwstanie ducha i ciała. Nie poświęcam natomiast osobnego śródtytułu dla tematu zmartwychwstania duszy, ponieważ dusza obejmuje ducha i ciało w każdym z powyższych znaczeń (2a i 2b). Ożywienie ducha i ciała jest jednoznaczne z ożywieniem duszy.

Zmartwychwstanie ducha

W jakimś sensie na człowieka składają się instrukcje postępowania (zarówno świadome, jak i podświadome) oraz ciało, które jest fizycznym narzędziem realizacji tych instrukcji w świecie zewnętrznym. Wspomniane instrukcje to w gruncie rzeczy informacja procesowana w świadomości (duch), podświadomości (ciało) oraz zbiorczy wynik współdziałania tych dwóch obszarów - osobowość (dusza). Informacja może natomiast mieć postać bardziej lub mniej precyzyjną. Porównaniem, z którym się spotkałem, a które moim zdaniem szczególnie dobrze ilustruje problem, jest mapa. Całe nasze życie jest procesem 'mapowania' świata, w którym żyjemy po to, żeby lepiej się w nim poruszać. Rzecz polega jednak na tym, że pewne jego obszary udaje nam się rozpoznać dość dobrze - i wtedy nasza mapa ma wysoką rozdzielczość - a pewne obszary są zupełną zagadką i wówczas rozdzielczość spada, czasem niemal do zera.

W kontekście tematu zmartwychwstania istotne jest, w jaki sposób zachodzi aktualizacja tej mapy, a zachodzi ona non stop, z każdym nowym doświadczeniem, każdą nową obserwacją, każdym nowym przemyśleniem... Co zatem się dzieje: cząstka informacji, która staje się nieaktualna, umiera. Aby mapa w tym obszarze mogła zostać zaktualizowana do wyższej rozdzielczości, obraz w mniejszej rozdzielczości musi zostać usunięty. Musi zatem nastąpić śmierć starego, aby w to miejsce mogło odrodzić się nowe, lepsze. Ten proces zachodzi zarówno w sferze ducha (świadomości), jak i ciała (podświadomości). Z punktu widzenia Biblii punktem startowym prowadzącym do odrodzenia duszy jest duch - to, co dzieje się w naszej świadomości. Nauka z kolei mówi w tym miejscu o neuroplastyczności, to znaczy podatności sieci neuronalnej na modyfikacje m.in. pod wpływem psychiki. Innymi słowy, charakter człowieka zmienia się pod wpływem myśli. W kategoriach Biblijnych, duch pieczętuje (wyciska swój znak - swoją informację) na ciele (podświadomości), prowadząc duszę (osobowość) w kierunku usprawiedliwienia.

Proces śmierci i zmartwychwstania w różnych obszarach mapy zachodzi nieustannie w psychice każdego człowieka. Są jednak i takie momenty, kiedy przychodzi do zanegowania całego dotychczasowego kierunku naszego życia. Nowy Testament używa tutaj greckiego metanoia, które dosłownie oznacza zmianę myślenia, a które w języku polskim jest tłumaczone jako pokuta. Nasz sposób myślenia bezpośrednio przekłada się na działanie, ale czasami staje się ewidentne, że działanie przynosi opłakane skutki. To jest ten czas, kiedy poddajemy weryfikacji nasze dotychczasowe myślenie i w tych elementach, które doprowadziły do zła, musimy je usunąć - uśmiercić. Z drugiej strony, to 'miejsce' w naszej świadomości nie może pozostać puste; musi zostać wypełnione inną, lepszą treścią, w stronę której się zwracamy z nadzieją rezultatów lepszych niż poprzednio. Zatem w pewnym sensie musi nastąpić zmartwychwstanie, przywrócenie do życia tej części naszej świadomości, aby na postawie nowych wytycznych kierowała naszym postępowaniem. Biblia mówi w tym miejscu o nawróceniu (gr. epistrofe).

Walidacja myślenia przez doświadczenie jest procesem ciągłym, któremu poddany jest każdy człowiek. Nie ma od tego ucieczki, ponieważ jest to niezbędny warunek adaptacji do nowych okoliczności życia, a z tymi spotykamy się na bieżąco, na większą lub mniejszą skalę. Z punktu widzenia zasad Biblijnych istotne natomiast jest, aby myślenie odpowiadało pewnej większej strukturze rzeczywistości, którą ustalił Bóg. Dlatego Nowy Testament naucza, że pokuta i nawrócenie są obowiązkiem każdego człowieka (Dzieje 17:30). Szczególnie obowiązek pokuty dotyczy obszaru relacji międzyludzkich, w których wszyscy mamy udział i które reguluje zasada Boskiej miłości obowiązkowej - sprawiedliwości (Mt. 22:39). Jest jednak i taki obszar mapy, który nie jest nam niezbędnie potrzebny do obecnej egzystencji, a który Bóg przewidział dla wybranych - dla tych, którym udostępniona jest nadzieja chwały w sferze duchowej, na Boskim poziomie istnienia (1 Pt. 1:3,4; ). Odpowiednie 'zaopiekowanie' tego fragmentu mapy jest odpowiedzialnością wybranych i warunkiem osiągnięcia przez nich nagrody.

Zanim jednak wybranym zostanie odsłonięty ten 'nowy fragment mapy', muszą oni potwierdzić swoją gotowość pracy na polu, które jest obowiązkiem powszechnym. Stąd warunkiem jakiejkolwiek dalszej działalności Boga wobec wybranych jest podjęcie przez nich pokuty i nawrócenia. Ci, którzy to czynią, otrzymują w darze od Boga ducha miłości prawdy, który motywuje jego odbiorców po pierwsze, do poznawania spraw duchowych, a po drugie, także do podejmowania służby na rzecz prawdy przez ewangelizację, nauczanie i prorokowanie. Istotą podążania za duchem prawdy jest nie tylko uczenie się, tzn. akumulacja prawdy, ale także stałe weryfikowanie posiadanego obrazu; innymi słowy, bieżąca aktualizacja mapy. Stąd Biblia mówi o duchu poświęcenia, bowiem niezbędnym elementem duchowej pracy jest gotowość do poświęcenia (położenia na śmierć) swoich poglądów - a to bywa trudniejsze niż poświęcenie życia ().

Zmartwychwstanie ducha - omówienie kontekstów Biblijnych

W poprzednim śródtytule skupiłem się na omówieniu samej idei zmartwychwstania ducha bez szczególnego odniesienia się do konkretnych fragmentów Biblii. W tej części przywołam stosowne wersety, opatrując je w każdym przypadku komentarzem nawiązującym do powyższej definicji. Wersety omówione w tej sekcji: Rzym. 1:1-4; Mt. 3:13-17; Ef. 1:16-20; Rzym. 6:1-7; Ef. 2:1-7; Kol. 3:1-4.

"Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, powołany apostoł, odłączony do głoszenia ewangelii Boga; (2) (Którą przedtem obiecał przez swoich proroków w Pismach świętych); (3) O jego Synu, Jezusie Chrystusie, naszym Panu, który według ciała pochodził z potomstwa Dawida; (4) A pokazał z mocą, że jest Synem Bożym, według Ducha świętości, przez zmartwychwstanie" ( UBG).

Komentarz: analiza tekstu oryginalnego pokazuje ciekawą rzecz, a mianowicie Jezus stał się Synem Boga według ducha poświęcenia dzięki powstaniu z martwych. Nie jest tutaj mowa o zmartwychwstaniu ciała na trzeci dzień, ponieważ nasz Pan stał się Synem Bożym w momencie, kiedy w Jordanie otrzymał ducha. I tak się od tego momentu przedstawiał Żydom, jako Syn Boży. Oczywiście, Jezus nie przestał być w Jordanie człowiekiem. Ale stał się Synem Boga dlatego, że duch, którego otrzymał, dał mu pamięć o jego przedludzkiej egzystencji i świadomość spraw duchowych, które leżą poza obszarem dostępności i zainteresowania człowieka. W tym kontekście warto podkreślić, że tym, co różni dzieci Boga od potomstwa Adama, nie jest ciało w sensie fizycznym, ale świadomość - czyli duch. Świadomość Jezusa podczas chrztu się zmieniła przez ducha, który nań zszedł w postaci gołębicy. Mimo tego, że Jezus fizycznie pozostał człowiekiem, jego świadomość stanęła na poziomie istot duchowych. Dlatego też Paweł pisze, że stało się to "przez zmartwychwstanie" - ponieważ ludzka świadomość naszego Pana została w tym momencie zastąpiona czymś, co typowo nie należy do naszego gatunku. Musiała zatem nastąpić śmierć - usunięcie tego obszaru 'mapy' - aby mogło nastąpić zmartwychwstanie przez aktualizację do mapy w wersji wyższej... Narzędziem tej zmiany był 'duch poświęcenia' - świadomość spraw duchowych, która doprowadziła do poświęcenia (usunięcia, ofiarowania na śmierć) świadomości Pana, którą posiadał jako człowiek przed chrztem.

"Wtedy Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, aby być przez niego ochrzczonym. (14) Ale Jan powstrzymywał go, mówiąc: Ja potrzebuję być ochrzczonym przez ciebie, a ty przychodzisz do mnie? (15) A Jezus mu odpowiedział: Ustąp teraz, bo godzi się nam wypełnić wszelką sprawiedliwość. Wtedy mu ustąpił. (16) A gdy Jezus został ochrzczony, zaraz wyszedł z wody, a oto otworzyły mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego na niego. (17) I rozległ się głos z nieba: To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie" (Mt. 3:13-17 UBG).

Komentarz: w uzupełnieniu do powyższego komentarza do Rzym. 1:1-4, relacja z chrztu Jezusa dostarcza bezdyskusyjnego dowodu, że Jezus posiada status Syna Bożego w czasie swojej ziemskiej służby. Co więcej, sam Bóg go takim ogłasza w momencie, w którym zsyła na Pana ducha poświęcenia. O tym wydarzeniu pisze Mateusz, że "otworzyły mu się niebiosa", co najwyraźniej oznacza, że przez ducha Jezus otrzymał zrozumienie spraw przez te niebiosa symbolizowanych, a które dla ziemskiego człowieka dostępne nie są. Świadomość, jaką posiadał przed wizytą u Jana, została zatem w tym momencie uśmiercona, aby w jej miejsce "przez zmartwychwstanie" (Rzym. 1:1-4) narodziła się świadomość duchowego Syna Bożego.

"Nie przestaję dziękować za was, czyniąc o was wzmiankę w moich modlitwach; (17) Prosząc, aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia w poznaniu jego samego; (18) Ażeby oświecił oczy waszego umysłu, abyście wiedzieli, czym jest nadzieja jego powołania, czym jest bogactwo chwały jego dziedzictwa w świętych; (19) I czym jest przemożna wielkość jego mocy wobec nas, którzy wierzymy, według działania potęgi jego siły. (20) Okazał ją w Chrystusie, gdy go wskrzesił z martwych i posadził po swojej prawicy w miejscach niebiańskich" (, UBG).

Komentarz: bardzo ważny fragment pokazujący, że doświadczenie Jezusa w Jordanie jest także doświadczeniem jego Kościoła. Tak jak jemu 'otworzyły się niebiosa' na zrozumienie rzeczy duchowych, podobnie celem powołanych jest przyjęcie od Boga "Ducha mądrości i objawienia", którego celem jest 'oświecenie oczu umysłu, abyście wiedzieli'. Kluczowy natomiast z punktu widzenia tematu wykładu jest werset 20, w którym Paweł pisze, że Bóg okazał tę moc ducha w Jezusie, "gdy go wskrzesił z martwych i posadził po swojej prawicy w miejscach niebiańskich" - posadził nie w sensie fizycznym, ale w sensie dostępu do spraw duchowych przez ducha zrozumienia. Pojęcie zmartwychwstania jest zatem tutaj związane najwyraźniej nie z ciałem fizycznym, ale zmianą świadomości, która miała miejsce w przypadku Chrystusa i na jego wzór ma miejsce w wierzących.

"Cóż więc powiemy? Czy mamy trwać w grzechu, aby łaska obfitowała? (2) Nie daj Boże! My, którzy umarliśmy dla grzechu, jakże możemy jeszcze w nim żyć? (3) Czyż nie wiecie, że my wszyscy, którzy zostaliśmy ochrzczeni w Jezusie Chrystusie, w jego śmierci zostaliśmy ochrzczeni? (4) Zostaliśmy więc pogrzebani z nim przez chrzest w śmierci, aby jak Chrystus został wskrzeszony z martwych przez chwałę Ojca, tak żebyśmy i my postępowali w nowości życia. (5) Jeśli bowiem zostaliśmy z nim wszczepieni w podobieństwo jego śmierci, to będziemy też z nim wszczepieni w podobieństwo zmartwychwstania; (6) Wiedząc o tym, że nasz stary człowiek został ukrzyżowany razem z nim, aby ciało grzechu zostało zniszczone, żebyśmy już więcej nie służyli grzechowi. (7) Kto bowiem umarł, został uwolniony od grzechu" ( UBG).

Komentarz: bezdyskusyjnie śmierć i zmartwychwstanie, o których mowa w Rzym. 6:1-7, nie dotyczą ciała, ale ducha, a ściślej mówiąc - świadomości, która musi odrzucić (uśmiercić) dotychczasowy sposób postępowania i przyoblec nowy 'w podobieństwie zmartwychwstania'. Tutaj jednak istotne jest rozróżnienie, które czyni Paweł w ; rozróżnienie na zadatek ducha i pieczęć ducha. Zadatek bowiem to miłość prawdy, którą otrzymują wybrani, którzy podejmują pokutę. Ci, którzy wiernie wykonują swoje poświęcenie, stają się także odbiorcami ducha zrozumienia (pieczęci) na wzór naszego Pana. I to jest 'nowość życia', o której mówi Rzym. 6:4. 'Śmierć dla grzechu', której doświadczamy przez pokutę, nie oznacza automatycznie wejścia w tę nowość życia, ponieważ to dopiero początek drogi w nabywaniu dojrzałości. Dlatego Paweł mówi w wersecie 4, że jesteśmy pogrzebani ("My, którzy umarliśmy dla grzechu") po to, żeby tej nowości doświadczyć. Podobnie werset 5 - jesteśmy w podobieństwie śmierci Jezusa (podobieństwie, ponieważ zasada jest ta sama, choć nasz Pan nie musiał pokutować z grzechu, bo go nie miał), natomiast w podobieństwie zmartwychwstania (ducha) będziemy przez wierne trwanie w poświęceniu i walkę z grzechem (wersety 6,7).

"I was ożywił, którzy byliście umarli w upadkach i w grzechach; (2) W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa. (3) Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, co się podobało ciału i myślom, i byliśmy z natury dziećmi gniewu, jak i inni. (4) Lecz Bóg, który jest bogaty w miłosierdzie, z powodu swojej wielkiej miłości, którą nas umiłował; (5) I to wtedy, gdy byliśmy umarli w grzechach, ożywił nas razem z Chrystusem, gdyż łaską jesteście zbawieni; (6) I razem z nim wskrzesił, i razem z nim posadził w miejscach niebiańskich w Chrystusie Jezusie; (7) Aby okazać w przyszłych wiekach przemożne bogactwo swojej łaski przez swoją dobroć względem nas w Chrystusie Jezusie" ( UBG).

Komentarz: we fragmencie Ef. 2:1-7 Paweł pisze o Kościele, że zostaliśmy ożywieni / wskrzeszeni w czasie przeszłym. Nie jest to zatem żadna obietnica życia przyszłego, ale opis tego, co już wydarzyło się, kiedy byliśmy "umarli w upadkach i w grzechach". Tak jak śmierć apostoł kojarzy z grzechem, tak życie jest darem Boga przez miłość, jaką nas umiłował (werset 4) - miłość prawdy, którą zostaliśmy obdarzeni. Dzięki niej Bóg wprowadza swoich wybranych w coraz bogatsze zrozumienie prawdy, abyśmy wzorem Pana zostali posadzeni w miejscach niebiańskich (Ef. 2:6, 1:20), uzyskując wgląd w rzeczy duchowe. Co warto podkreślić, mówiąc o naszym ożywieniu, wskrzeszeniu i posadzeniu w miejscach niebiańskich (wersety 5-6), Paweł za każdym razem podkreśla, że stało się to razem z Chrystusem. Zatem zrodzenie z ducha (ożywienie), którego doświadcza Kościół przez poddanie się pokucie (duchowej śmierci), jest podobieństwem doświadczeń Pana, który w Jordanie narodził się na nowo jako Syn Boży przez ducha poświęcenia. To dodatkowo zdaje się potwierdzać przedstawione powyżej zrozumienie Rzym. 1:1-4.

"Jeśli więc razem z Chrystusem powstaliście z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie Chrystus zasiada po prawicy Boga. (2) Myślcie o tym, co w górze, nie o tym, co na ziemi. (3) Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. (4) Lecz gdy się Chrystus, nasze życie, ukaże, wtedy i wy razem z nim ukażecie się w chwale" ( UBG).

Komentarz: podobnie jak w Ef. 2:1-7, także tutaj apostoł Paweł mówi o doświadczeniu śmierci i zmartwychwstania przez wierzących w czasie przeszłym. Śmierć, jakiej doświadczają wybrani, jest śmiercią poprzedniego sposobu myślenia, co ma miejsce przez pokutę i czyni miejsce dla działania ducha miłości prawdy, przez którego rodzi się na nowo (powstaje z martwych) duch (świadomość) człowieka. Celem ducha miłości jest wprowadzenie wybranych w znajomość spraw duchowych, dlatego w wersetach 1 i 2 Paweł napomina Kolosan, że skoro zostali obudzeni przez ducha ze śmierci (w pokucie), ich celem teraz są rzeczy duchowe - 'to, co w górze'.

Zmartwychwstanie ciała jako usprawiedliwienie

We wstępie wykładu zaznaczyłem, że pojęcie ciała ma dwa znaczenia. Znaczenie pierwsze, to bardziej dla nas oczywiste, dotyczy naszej fizyczności. Znaczenie drugie natomiast związane jest z faktem, że nasze ciało, a konkretnie jego układ nerwowy, zapisuje w postaci automatycznych algorytmów reakcje na określone bodźce. Mają one charakter mniej więcej stały i powtarzalny, i to one w gruncie rzeczy definiują charakter. Ponieważ są to reakcje automatyczne, są one odpalane w znacznej mierze poza bezpośrednią kontrolą świadomości. W znacznej mierze, ponieważ świadomość może te reakcje kształtować. Naukowo zjawisko to określa się mianem neuroplastyczności, tzn. zdolności naszego układu nerwowego do modyfikacji swojej sieci połączeń. Pismo święte mówi o tym w wielu miejscach, choć innym językiem i na różne sposoby.

I tak np. ponieważ świadomość odciska swoje piętno na neuroplastycznej strukturze mózgu, Biblia mówi, że duch nas pieczętuje (; ); ponieważ świadomość prowadzona wiarą kształtuje podświadomość według zasad sprawiedliwości, Biblia mówi o usprawiedliwieniu z wiary (); ponieważ pieczętowanie ciała przez ducha prowadzi do widocznej zmiany usposobienia, Biblia mówi o zdjęciu starego człowieka i przywdzianiu nowego (Ef. 4:20-24; ). Te wszystkie środki wyrazu opisują z różnych punktów widzenia ten jeden proces kształtowania charakteru. Kolejną perspektywą, najbardziej odpowiadającą tematowi wykładu, jest perspektywa śmierci i zmartwychwstania. W tym ujęciu duch pieczętujący ciało prowadzi do śmierci dawnego usposobienia, prowadząc jednocześnie do ukształtowania (odrodzenia) nowego. Ten sposób przedstawienia tematu znajdujemy w Rzym. 8:5-13:

"Ci bowiem, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne, ale ci, którzy żyją według Ducha, myślą o tym, co duchowe. (6) Gdyż zamysł ciała to śmierć, ale zamysł Ducha to życie i pokój; (7) Dlatego, że zamysł ciała jest nieprzyjacielem Boga, bo nie poddaje się prawu Bożemu, gdyż i nie może. (8) Ci więc, którzy są w ciele, nie mogą podobać się Bogu. (9) Lecz wy nie jesteście w ciele, ale w Duchu, gdyż Duch Boży mieszka w was. A jeśli ktoś nie ma Ducha Chrystusa, ten do niego nie należy. (10) Ale jeśli Chrystus jest w was, to ciało jest martwe z powodu grzechu, a duch jest żywy z powodu sprawiedliwości. (11) A jeśli Duch tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, mieszka w was, ten, który wskrzesił Chrystusa z martwych, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez swego Ducha, który w was mieszka. (12) Tak więc, bracia, jesteśmy dłużnikami, ale nie ciała, abyśmy mieli żyć według ciała. (13) Jeśli bowiem żyjecie według ciała, umrzecie, ale jeśli Duchem uśmiercacie uczynki ciała, będziecie żyć" (UBG).

'Zamysł ciała' (werset 6) to nasz charakter zapisany w podświadomości. W swojej 'surowej' formie podświadomość odpowiada biologicznym uwarunkowaniom, dlatego Paweł pisze w wersecie 7, że "zamysł ciała jest nieprzyjacielem Boga, bo nie poddaje się prawu Bożemu, gdyż i nie może". Sytuacja zmienia się, kiedy duch wkracza na scenę, bowiem duch jest wyrazem i narzędziem Boskiej sprawiedliwości. Kiedy człowiek przez pokutę przyjmuje ducha miłości prawdy, "to ciało jest martwe z powodu grzechu, a duch jest żywy z powodu sprawiedliwości" (werset 10). Duch jest żywy dosłownie "dla sprawiedliwości", ponieważ w tym momencie rozpoczyna się proces pieczętowania (usprawiedliwienia) ciała; proces kształtowania nowego charakteru. Dlatego w wersecie 11 apostoł pisze, że jeśli duch w nas jest, przez niego Bóg ożywi nasze śmiertelne ciało, tzn. charakter podany grzechowi (a przez to śmierci) zostanie odnowiony (ożywiony) do postaci zgodnej z wymaganiami Boga.

Zmartwychwstanie ciała materialnego i duchowego

Na początek tej części wykładu dotyczącej zmartwychwstania ciała chciałbym podkreślić myśl, która w tym kontekście wydaje się być podstawową: każda istota żywa (tzn. każda dusza) posiada ciało. Pojęcie duszy odnosi się przy tym zarówno do istot materialnych, jak i duchowych. Aniołowie także są duszami posiadającymi swoje własne duchowe ciała. Ciało jest w jakimś sensie fizycznym wehikułem świadomości i musi być dostosowane do warunków, w jakich żyje. "Nie każde ciało jest jednakowe, ale inne jest ciało ludzi, a inne ciało zwierząt, inne ryb, a inne ptaków. Są też ciała niebieskie i ciała ziemskie, lecz inna jest chwała ciał niebieskich, a inna ziemskich. Inna chwała słońca, inna chwała księżyca, a inna chwała gwiazd. Gwiazda bowiem od gwiazdy różni się jasnością" (1 Kor. 15:39-41 UBG). Z powodu tej opisanej przez Pawła zasady odrzucam pogląd, jakoby Jezus zmartwychwstał w ciele ziemskim i w nim wstąpił do chwały - ponieważ, jak sądzę, niebiańskie warunki wymagają innego rodzaju ciała niż nasze ciała materialne.

Nauka o zmartwychwstaniu zasadniczo wynika z tego, czego spodziewamy się po śmierci. W wykładzie podałem myśl, że warunkiem uzyskania przez człowieka daru życia jest doświadczenie procesu sądu. Temu procesowi Bóg poddaje ludzkość w dwóch etapach: obecnie dotyczy to wybranych, którzy przez pokutę doświadczają zrodzenia z ducha i stają się członkami duchowego Kościoła; w przyszłym wieku sądzony będzie ogół ludzkości - sądzony przez Jezusa Chrystusa oraz zwycięzców obecnego powołania do Kościoła. Ta dwuetapowość ma także swoje konsekwencje z punktu widzenia zmartwychwstania. Biblia obiecuje bowiem obecnie powoływanym zmartwychwstanie do natury duchowej, do chwały niezniszczalnej Boskiej natury (1 Pt. 1:3,4; ). Pozostała ludzkość na swój sąd powstanie natomiast na ziemi, zatem będzie posiadać ciało materialne (Ps. 2:8, 22:28-30; Iz. 11:4,9; Mt. 5:5; Obj. 5:9-10, 20:4-10).

Tak jak różne są natury, do jakich powstaje zmartwychwstała ludzkość, różny także jest czas zmartwychwstania. Ponieważ zwycięzcy obecnego powołania będą sędziami ludzkości podczas przyszłego sądu, oczywistym jest, że ich zmartwychwstanie musi mieć miejsce wcześniej (1 Kor. 6:2,3). Co więcej, Jezus mówi, że tacy 'nie umrą na wiek', to znaczy nie będą musieli czekać przez cały wiek Ewangelii, aby spotkać się z Panem, ale powstaną natychmiast po zakończeniu swojego ziemskiego życia (, 6:58, 8:51, 10:28). Dlatego apostoł Paweł rozważa w Flp. 1:21-24 możliwość swojego odejścia do Pana jako perspektywę lepszą dla niego samego, choć mniej korzystną dla współbraci. Tę obietnicę wczesne chrześcijaństwo ubrało w szaty duszy nieśmiertelnej i nagrody pójścia do nieba po śmierci, choć z Biblijnego punktu widzenia nie jest to wynikiem nieśmiertelności, a zmartwychwstania; nie jest to także perspektywa wszystkich 'dobrych ludzi', a jedynie wybranych, którym Bóg otwiera tę możliwość.

Stosunkowo liczna, wydaje się, grupa wybranych wykonuje swoje powołanie, ale nie wykonuje go w stopniu zapewniającym uzyskanie najwyższej nagrody - chwały na Boskim poziomie istnienia. Bóg przewidział istnienie tej klasy swojego ludu i przestawił ją w typach Starego Testamentu pod postacią lewitów (zobacz wykład ). Lewici Nowego Testamentu także otrzymują zmartwychwstanie do natury duchowej, choć niższej niż natura Boska. Nie mogą oni jednak liczyć, w przeciwieństwie do królewskich kapłanów, na zmartwychwstanie natychmiast po śmierci - oni umierają 'na wiek', aby powstać przy rozpoczęciu się nowej dyspensacji królestwa Bożego. O zmartwychwstaniu lewitów pisze Paweł w 1 Tes. 4:15-17 i 1 Kor. 15:51,52. Ostatnia trąba, na dźwięk której powstają święci, jest sygnałem ogłaszającym rozpoczęcie panowania Chrystusa nad ziemią (Obj. 11:15). Dla lewitów, którzy w tym czasie będą na ziemi, będzie także momentem przemienienia do natury duchowej.


Słowa kluczowe: zmartwychwstanie
 
Przekłady wykorzystane w wykładzie:
UBG - Uwspółcześniona Biblia Gdańska
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 09-02-2019


komentarzbiblijny.pl