komentarzbiblijny.pl

"A jeśli ktoś uważa, że coś wie, to jeszcze nie wie tak, jak wiedzieć należy ... Po części bowiem poznajemy i po części prorokujemy" (1 Kor. 8:2, 13:9)

jesteś tutaj: > > > >


Komentarz do Iz. 40:1,2 [dwójnasób karania Izraela]

"Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud, mówi wasz Bóg. (2) Przemawiajcie do serca Jerozolimy, wołajcie do niej, że dopełnił się jej postanowiony czas, że została przebaczona jej nieprawość, bo otrzymała z ręki PANA w dwójnasób za wszystkie swoje grzechy" (UBG)

Streszczenie komentarza: obietnicą związaną z wyborem Izraela jako szczególnej własności Boga były błogosławieństwa za posłuszeństwo przymierzu, ale także przekleństwo za nieposłuszeństwo. Zgodnie z proroctwem Iz. 40:1-2, okres karania za grzech rozpoczął się po ich odrzuceniu i przeznaczeniu na śmierć Mesjasza i miał trwać 'dwójnasób', tzn. odpowiadać długości okresowi łaski. Karanie rozpoczęło się po 1879 latach łaski, wraz z najazdem Rzymian w 66 roku, a zakończyło po 1879 latach niełaski, w roku 1945. Od tego czasu ogłaszane ma być narodowi wybranemu pocieszenie, o którym mówi Iz. 40:1.

Losy Izraela na przestrzeni wieków przeplatane były okresami dobrobytu i klęsk; błogosławieństw za przestrzeganie prawa Bożego i przekleństw za jego nieprzestrzeganie. Doczesne powodzenie tego narodu było nierozerwalnie związane z jego kondycją duchową. "Jeśli będziesz pilnie słuchał głosu PANA, swego Boga, by przestrzegać i wypełniać wszystkie jego przykazania, które ci dziś nakazuję, to PAN, twój Bóg, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi. (2) I spłyną na ciebie te wszystkie błogosławieństwa ... Lecz jeśli nie będziesz słuchał głosu PANA, swego Boga, by przestrzegać wszystkich jego przykazań i ustaw, które ci dziś nakazuję, i wypełniać je, to spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa" (Pwt. 28:1,2,15). Izajasz prorokował w Judzie za rządów Ezechiasza, który był wierny przymierzu z Bogiem. "Czynił on to, co było słuszne w oczach PANA, wszystko tak, jak czynił Dawid, jego ojciec" (2 Krl. 18:3). A jednak już wówczas Bóg objawił prorokowi, że przyjdzie także czas przekleństw zapowiedzianych w Zakonie (Iz. 5:1-7) - przekleństw, które miały się wylewać na Izrael 'aż się dopełni jej postanowiony czas' (Iz. 40:2).

O tym właśnie prorokuje Iz. 40:1,2 - o czasie, kiedy postanowione przekleństwa miały się wypełnić. O tym, że mamy do czynienia z proroctwem czasowym, świadczy przywołane już 'dopełnienie postanowionego czasu'. Aby jednak przybliżyć się do identyfikacji właściwego okresu, trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden element, który niestety traci swoje znaczenie w tłumaczeniu - "dwójnasób". Jest bowiem w języku polskim sugestia, jakoby tego karania było dwa razy więcej niż grzechów; jakoby Bóg karał swój lud wybrany znacznie powyżej ich 'zasług'. Tymczasem hebrajskie kepel [H3718] oznacza 'duplikat', a jego źródłosłów kapal [H3717] oznacza 'złożyć/ zgiąć na pół'. Ideą dwójnasobu jest zatem odwzorowanie drugiej części na obraz części pierwszej. I tak czytamy na przykład w Jer. 45:4 - "Tak mówi PAN: Oto co zbudowałem, zburzę, co zasadziłem, wyplenię, tę całą ziemię" (por. Pwt. 28:63). Jest zatem element pewnej symetrii w działaniu Boga, który błogosławi posłuszeństwo (budując), a nieposłuszeństwo aktywnie każe (niszcząc).

Jeśli jednak zobaczymy kepel w kontekście 'dopełnienia postanowionego czasu', uzasadniona staje się myśl wskazująca na czasową równoległość między okresami błogosławienia i karania. Oceniając tę myśl z perspektywy początku XXI wieku, widzimy bez szczególnie wnikliwej analizy, że taka równoległość istnieje. Izrael jako naród zaistniał w niewoli egipskiej w XIX wieku p.n.e. Kolejne wieki to okres wzlotów i upadków, z których jednak Bóg zawsze wybawiał swój lud, aż do I wieku n.e., kiedy to w wyniku głosowania Żydów zgromadzonych przed Piłatem krew Zbawiciela miała 'spaść na nich i na ich dzieci' (Mt. 27:25). Jeszcze przed końcem tego wieku państwo żydowskie zostało zlikwidowane, a naród rozproszony. Ten stan trwał aż do XX wieku, kiedy to odrodziło się (i zdołało obronić przed dużo potężniejszymi wrogami) państwo Izrael. Trudno nie zauważyć oczywistej równoległości czasowej, a mianowicie że taki sam okres czasu - 19 wieków - mija od XIX wieku p.n.e. do I wieku n.e., a następnie od I wieku n.e. do wieku XX.

I wiek n.e. jest niewątpliwie czasem, w którym należy szukać zmiany w postępowaniu Boga z narodem wybranym. Wydanie na śmierć obiecanego Mesjasza było aktem wykraczającym ponad całe dotychczasowe nieposłuszeństwo. Stąd słowa Pana: "Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, tak jak kokoszka gromadzi swe kurczęta pod skrzydła, a nie chcieliście! (38) Oto wasz dom zostanie wam pusty" (Mt. 23:37,38). Kiedy uczniowie zapytali "kiedy się to stanie" (Mt. 24:3), Zbawiciel podał znak, którego zaobserwowanie połączone z posłuszeństwem słowom Pańskim miało uratować życie: "Gdy więc zobaczycie obrzydliwość spustoszenia, o której mówił prorok Daniel, stojącą w miejscu świętym (kto czyta, niech rozumie); (16) Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry" (). Proroctwo wypełniło się w 66 roku, kiedy Rzymianie oblegli Jerozolimę, ale z nie do końca jasnych powodów odstąpili.

W mieście zapanowała euforia ulgi połączonej z poczuciem zwycięstwa, ale słuchający słów Jezusa wiedzieli, że to jest moment na ucieczkę. Ci, którzy to zrobili, uratowali swoje życie, ponieważ Rzymianie powrócili i rzeczywiście 'zostawali Żydom ich dom pusty', kiedy w 70 r. Jerozolima została zdobyta i zniszczona, razem ze świątynią. Rok 66 był zatem pierwszą jaskółką karania, które miało trwać nie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat (jak dotąd bywało), ale 19 wieków. Jednak i to miało się skończyć. Dużym błędem jest pogląd, jakoby Bóg odrzucił zupełnie Izraela. "Pytam więc: Czy Bóg odrzucił swój lud? Nie daj Boże! ... Bóg nie odrzucił swego ludu, który przedtem znał ... Pytam więc: Czy się potknęli, aby upaść? Nie daj Boże! ... Nieodwołalne są bowiem dary i powołanie Boże" (Rzym. 11:1,2,11,29). Wywód apostoła Pawła zawarty w 11. rozdziale listu do Rzymian jest aż nadto wyraźny: pomimo upadku Izrael pozostaje narodem wybranym, a "zatwardziałość po części przyszła na Izrael, dopóki nie wejdzie pełnia pogan. (26) I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba" ().

O tym czasie prorokuje Jeremiasz, przez którego Bóg zapowiada: "Oto nadchodzą dni, mówi PAN, w których zasieję dom Izraela i dom Judy nasieniem ludzi i nasieniem zwierząt. (28) A jak się starałem ich wykorzeniać, burzyć, obalać, niszczyć i trapić, tak będę nad nimi czuwał, by ich budować i sadzić, mówi PAN" (Jer. 31:27,28). O końcu karania Izraela prorokuje też omawiany Iz. 40:1,2. Miał przyjść czas, kiedy 'nieprawość Jerozolimy' miała być przebaczona, a Bóg ponownie miał otoczyć ten naród swoją opieką. Kiedy zatem miał się wypełnić 'dwójnasób'? Izrael jako naród zaistniał w Egipcie; wyszedł z Egiptu jako naród, choć wszedł do Egiptu jako Jakub z rodziną. Punktem, od którego możemy mówić o narodzie - 12 pokoleniach Izraela - jest śmierć Jakuba, której data została dokładnie zaznaczona w chronologii Biblijnej jako przypadająca na rok 1814 p.n.e. Od tej daty do roku 66 n.e. upływa dokładnie 1879 lat. Ta sama liczba lat odliczona do przodu prowadzi do roku 1945.

Jest to data szczególna w nowożytnej historii Izraela. Holokaust, który zakończył się wraz z klęską III Rzeszy w 1945 roku, był ostatnim elementem 'karania' narodu wybranego, który przypadł w czasowych ramach 'dwójnasobu'. Po jego zakończeniu, zgodnie z Jer. 31:28, Bóg ponownie przystąpił do 'budowania' i 'sadzenia' w Izraelu, czego wyrazem było przywrócenie na mapach państwa Izrael zaledwie trzy lat później. Chronologiczne ramy dwójnasobu: 1814 r. p.n.e. - 66 r. n.e. - 1945 r. n.e., są zatem dalekie od przypadkowego zbiegu okoliczności. Warto także podkreślić w tym miejscu fakt, iż omawiane proroctwo nie jest jedynym, które wskazuje rok 1945 jako datę końca prześladowania narodu wybranego. W wykładzie pisałem, że jest to także data, która w równoległości odpowiada wypędzeniu Ismaela (prześladowcy Izaaka) z domu Abrahama. Zatem dwa niezależne proroctwa o różnej rachubie czasowej wskazują rok 1945 jako czas, w którym Izrael miał zostać uwolniony od swojego prześladowcy, a jednocześnie miał dopełnić się czas karania za grzech (Iz. 40:2).

Oczywiście, zakończenie dwójnasobu nie znaczy, że "teraz już wszystko będzie dobrze", co widzimy choćby w toczącej się obecnie wojnie Izraela z Hamasem (pisane w listopadzie 2023 roku). Ale po 1945 roku zmieniła się bardzo ważna okoliczność: Bóg nie autoryzuje już więcej karania narodu wybranego. Wiemy z proroctw, że Izrael czeka w przyszłości jeszcze jeden Holokaust, kiedy to okoliczne narody uderzą na ten naród z pełną siłą i zamiarem ostatecznego 'rozwiązania kwestii żydowskiej'. Zginie większa część Żydów, jednak ostatek zwróci się do swojego Boga o pomoc. I tę pomoc otrzyma. Najeźdźcy Izraela zostaną pobici, a ocalały i nawrócony Izrael stanie się pierwszym narodem, który obejmie władza Chrystusa. Rozpocznie się nowa dyspensacja - tysiącletnie królestwo, zmartwychwstanie i . Jerozolima stanie się ziemską stolicą królestwa Mesjasza, a także przewodem stanowienia prawa dla świata (Iz. 2, 33-35, 40-41, 43, 51-52, 57, 60-62, 65-66; Za. 12-14). "I tak cały Izrael będzie zbawiony" (Rzym. 11:26).


Słowa kluczowe: Iz. 40:1-2, dwójnasób karania Izraela
 
Przekłady wykorzystane w komentarzu Biblijnym:
UBG - Uwspółcześniona Biblia Gdańska
 
Data publikacji:
Ostatnia aktualizacja: 19-11-2023


komentarzbiblijny.pl