Przybytek i służba kapłańska Starego i Nowego Testamentu

Opis: służba kapłańska należy do prominentnych wątków Biblii obu testamentów. Celem wykładu jest omówienie znaczenia służby kapłańskiej pod Nowym Przymierzem w jej różnych aspektach pokazanych w figurach kapłaństwa Mojżeszowego.

Spis treści:

  1. Przybytek: cień i przykład
  2. Służba dla prawdy zrodzonych z ducha kapłanów i lewitów
  3. Oczyszczenie w umywalni
  4. Szata kapłańska
  5. Ofiara bez skazy
  6. Spalanie kadzidła
  7. Chleby pokładne
  8. Świecznik (Menora)
    1. Menora - drzewo życia
    2. Menora - płonące, złote drzewo migdałowe
    3. Symbolika liczb: 3 i 22
  9. Miejsce Najświętsze i Arka Przymierza
  10. Kształt wiedzy i prawdy

Instytucja kapłaństwa pojawia się w historii Biblijnej w momencie, w którym pojawia się prawo. Po wyjściu z Egiptu Bóg daje narodowi izraelskiemu przez Mojżesza najpierw 10 przykazań na tablicach kamiennych, a następnie pozostałą część prawa razem z przepisami dotyczącymi służby kapłańkiej. Zostaje zbudowany tzw. Przybytek - ogrodzony namiot, w którym Aaron i jego potomkowie składają ofiary i wykonują inne nakazane prawem czynności. Nowy Testament także mówi o kapłaństwie: Jezusa jako arcykapłana i jego naśladowców jako kapłanów Nowego Przymierza. Celem wykładu będzie omówienie znaczenia służby kapłańskiej pod Nowym Przymierzem w relacji do kapłaństwa pod Przymierzem Zakonu. Kluczowy dla ustalenia po pierwsze, że taka relacja w ogóle istnieje i po drugie, jaki ma ona charakter, jest 8. rozdział listu do Hebrajczyków.

Przybytek: cień i przykład

O kapłanach Starego Przymierza pisze Paweł, że "Służą oni obrazowi i cieniowi tego, co niebiańskie, jak Bóg powiedział Mojżeszowi, gdy miał zbudować przybytek: Uważaj – powiedział – abyś uczynił wszystko według wzoru, który ci został ukazany na górze" (Hbr. 8:5). Oryginał jest zatem niebiański; Przybytek zbudowany przez Mojżesza miał być czymś w rodzaju repliki. Tym samym czynności, które wykonywali kapłani w Przybytku, odzwierciedlały czynności, które są wykonywane w Przybytku rzeczywistym (niebiańskim). "Służą oni [kapłaństwo Aaronowe] obrazowi i cieniowi tego, co niebiańskie" (Hbr. 8:5, 10:1). W grece skia [G4639] oznacza cień, a więc niedoskonałe odbicie; kształt oryginału, ale bez szczegółowego opisu. 'Obraz' jest natomiast tłumaczeniem greckiego hupodeigma [G5262] oznaczającego przykład, wzór do naśladowania. Jezus, wypełniając ów wzór, stał się "sługą świątyni i prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana, a nie człowieka" (Hbr. 8:2). Postępując w jego ślady, wierzący wchodzą do Świątnicy, aby pełnić służbę jako kapłani Nowego Przymierza (Hbr. 10:19-22).

Te dwa określenia Przybytku - jako cień i jako przykład - są kluczowe dla zrozumienia pozaobrazowego sensu Przybytku. Przede wszystkim trzeba zauważyć, że nie tylko Przybytek został stworzony jako 'cień'. W Rdz. 1:26,27 czytamy, że Bóg powziął zamiar stworzenia człowieka na obraz i podobieństwo Boże. W Edenie ten zamiar został jednak zrealizowany częściowo: Adam został stworzony na Boże podobieństwo (nie Boży obraz). Występujące tutaj hebrajskie tselem [H6754] oznacza cień. Człowiek w stanie edenicznym nie był zatem doskonały; był 'bardzo dobry' (Rdz. 1:31). Musiała zostać wykonana pewna praca, aby bardzo dobry człowiek stał się doskonałym. W komentarzu do Rdz. 1:26,27 pisałem, że pracę tę wykonał Jezus Chrystus, na obraz którego mają za zadanie przemieniać się weń wierzący. Przybytek reprezentuje zatem człowieka w stanie, w którym jest on zaledwie cieniem chwały swojego stworzyciela, a czynności wykonywane w Przybytku pokazują, jakie czynności muszą zostać wykonane rzeczywiście, aby człowiek stał się obrazem Boga. Stąd drugie określenie Przybytku: hupodeigma [G5262] oznaczające przykład, wzór do naśladowania.

Dla pełniejszego obrazu trzeba wspomnieć, że powyższą myśl potwierdza Nowy Testament, utożsamiając wierzących z Bożą świątynią (budowla wzniesiona przez Salomona zastąpiła Przybytek we wszystkich jego funkcjach). W tym obrazie każdy indywidualnie jest świątynią Boga, jak ma to miejsce w 1 Kor. 3:16 ("Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży w was mieszka?") lub jesteśmy kamieniami tworzącymi jako jeden dom wiary jedną świątynię, każdy stosownie do jego funkcji: Jezus - kamień narożny, apostołowie i prorocy fundament, wspólnota jako pozostałe elementy (Ef. 2:20-22; 1 Pt. 2:5,6). W 2 Kor. 5:1-5 apostoł Paweł pisze o namiocie naszych ciał, w których obecnie jesteśmy, "pragnąc przyodziać się w nasz dom z nieba". Ciało materialne ma zatem swój odpowiednik w rzeczywistości duchowej, tak jak Przybytek ma swój; ciało stworzone na podobieństwo Boże, Przybytek jako cień budowli duchowej.

W Timna Park w Izraelu wykonano w skali 1:1 replikę Przybytku:

Przybytek Timna ParkŹródło: tabernacle.co.il

Przybytek składał się z dwóch części: Namiot Spotkania oraz ogrodzony Dziedziniec. Analogicznie 'dwuczęściowa' jest dusza ludzka. W wykładzie Duch, dusza i ciało w Biblii pisałem, że dusza rozumiana jako osobowość obejmuje ducha umysłu i ciało charakteru. Odpowiada to definicji podanej przez apostoła Pawła we wcześniej cytowanym 1 Kor. 3:16 (duch mieszkający w świątyni ciała). Trzeba w tym miejscu podkreślić, że pojęcie ciała w kontekście osobowości oznacza ciało metafizyczne - zapisane w ciele materialnym wzorce postępowania. W kontekście przestrzegania przykazań Bożych ciało materialne nie jest problemem; są nim zapisane w ciele skrypty, które składają się na charakter. Charakter, który prowadzi do grzechu, Biblia nazywa ciałem grzechu (Rzym. 6:6); nowy charakter ukształtowany na obraz Zbawiciela, nazywa Ciałem Chrystusa. Czynności podejmowane przez kapłanów w dwóch częściach Przybytku będą zatem odpowiadać czynnościom, które są podejmowane względem umysłu (ducha) w Namiocie Spotkania lub względem ciała (charakteru) na Dziedzińcu.

Służba dla prawdy zrodzonych z ducha kapłanów i lewitów

Przybytek reprezentuje sferę prawdy i jej ducha. Służba w Przybytku reprezentuje różne aspekty służby dla prawdy. Dotyczy to zarówno czynności podejmowanych względem ciała, jak i tych podejmowanych względem ducha. O Jezusie Paweł pisał we wcześniej cytowanym Hbr. 8:2, że stał się sługą "prawdziwego przybytku zbudowanego przez Pana". Jezus tymczasem mówił, czemu służy: "Ja po to się narodziłem i po to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie" (Jn. 18:37). Nasz Pan był sługą Przybytku prawdy i taki też jest cel służby jego domu. Toteż Piotr napisze do wierzących: "Lecz wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości" (1 Pt. 2:9). Zadaniem kapłana jest zatem usługiwanie prawdą. Jest kapłan w tym zadaniu pośrednikiem między Bogiem i ludźmi. "Jeden bowiem jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (1 Tm. 2:5). Po odejściu Pana do chwały jego zadanie jest kontynuowane przez jego wiernych. "Bóg bowiem był w Chrystusie, jednając świat z samym sobą, nie poczytując ludziom ich grzechów, i nam powierzył to słowo pojednania. (20) Tak więc w miejsce Chrystusa sprawujemy poselstwo, tak jakby Bóg upominał was przez nas. W miejsce Chrystusa prosimy: Pojednajcie się z Bogiem" (2 Kor. 5:19,20).

Powyższe myśli dotyczą nie tylko kapłanów Nowego Testamentu. Aaronowi i jego synom także Bóg polecił, "abyście nauczali synów Izraela wszystkich ustaw, które PAN nakazał im przez Mojżesza" (Kpl. 10:11). Przez Malachiasza Bóg mówi, że "Wargi kapłana ... mają strzec poznania i jego ustami ludzie mają pytać o prawo, gdyż on jest posłańcem PANA zastępów" (Mal. 2:7). Przez Ozeasza natomiast zapowiada odrzucenie kapłana, który zapomniał o prawie swojego Boga (Oz. 4:6). Co ciekawe jednak i wymagające komentarza w kontekście obecnego tematu, nie tylko kapłani mieli obowiązek nauczania. Błogosławiąc pokolenie Lewiego przed swoją śmiercią, Mojżesz zapowiada, że "Będą uczyć Jakuba twoich sądów, a Izraela twego prawa. Będą kłaść kadzidło przed tobą i całopalenia na twoim ołtarzu" (Pwt. 33:10). Część b) tego wersetu niewątpliwie obejmuje wyłącznie kapłaństwo, niemniej widzimy, że realizacja części a) błogosławieństwa w przyszłości obejmowała udział lewitów spoza linii Aarona (np. Neh. 8:7).

Mężczyźni z plemienia Lewiego zostali wzięci w zamian za pierworodnych z wszystkich plemion (Lb. rdz. 3). Pierworodny znaczy 'urodzony jako pierwszy'. Narodzenie się z ducha duszy rozumianej jako osobowość oznacza odrodzenie się umysłu i ukształtowanie charakteru w podstawach prawdy. W tym sensie pierworodnymi są wierzący, którzy osiągnęli określony poziom duchowego rozwoju. Bóg "Ze swojej woli zrodził nas słowem prawdy, abyśmy byli jakby pierwocinami jego stworzeń" (Jak. 1:18). Dlaczego pierwocinami - ponieważ tylko nieliczni w obecnym czasie doświadczają zrodzenia z ducha. Wolą Boga jednak jest, aby "w zarządzeniu pełni czasów wszystko zebrał w jedno w Chrystusie, i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi" (Ef. 1:10). Kiedy dobiegnie końca proces stwarzania człowieka na Boży obraz (tj. kiedy wypełni się wizja Przybytku), nie będzie wówczas człowieka, który by nie był odrodzony z ducha. Jednak ten stan będzie dziełem przyszłego Dnia Sądu i działalności królestwa Chrystusa (zobacz wykład Sąd ludzkości). Obecnie bardzo nieliczni osiągają ten stopień rozwoju i tylko oni dopuszczeni są do służby na rzecz prawdy Słowa Bożego. Zrodzenie z ducha jest zatem warunkiem podejmowania służby dla prawdy w pozaobrazowym Przybytku (2 Pt. 1:5-9).

Choć tematem wykładu jest służba kapłańska, trzeba jeszcze kilka słów poświęcić lewitom spoza linii Aarona. Przede wszystkim, ich zakres służby jest inny niż zakres kapłanów. Dwa podstawowe zadania lewitów wymienione w księdze Liczb to pełnienie straży nad sprzętami Przybytku (3:7,8) oraz ich transport (4:15, 24-26, 29-33). Straż oznacza pieczę nad zachowywaniem nauki zgodnie z prawdą, jak to np. polecił czynić Paweł Tymoteuszowi: "To nakazuj i tego nauczaj ... Dopóki nie przyjdę, pilnuj czytania, zachęcania i nauki. Nie zaniedbuj daru, który jest w tobie ... O tym rozmyślaj, temu się oddawaj ... Pilnuj samego siebie i nauki, trwaj w tych rzeczach, bo to czyniąc, i samego siebie zbawisz, i tych, którzy cię słuchają" (1 Tm. 4:11-16). Transport oznacza szczególnie pracę ewangelizacyjną (Rzym. 10:15; Ef. 6:15). W tych czynnościach lewici są całkowicie podporządkowani kapłanom ("Oddasz więc Lewitów Aaronowi i jego synom; będą mu całkowicie oddani spośród synów Izraela" Lb. 3:9). Oznacza to, że zarówno w treści, jak i sposobach działania lewici polegają na instrukcjach przekazywanych przez kapłanów (por. Lb. 4:19,27,28,33).

Oczyszczenie w umywalni

Po omówieniu służby kapłańskiej różnica w pozaobrazowej służbie kapłanów i lewitów stanie się bardziej czytelna. Aby jednak podjąć analizę dalszych szczegółów, trzeba przyjrzeć się bliżej sprzętom Przybytku i aktywnościom, które wokół nich wykonywali kapłani.

Sprzęty PrzybytkuŹródło: Wikipedia

Najpierw chciałbym się skoncentrować na Dziedzińcu, który - jak wcześniej pisałem - reprezentuje aktywności względem ciała. Na Dziedzińcu znajdują się dwa sprzęty: umywalnia (tzw. morze) przed wejściem do Namiotu Spotkania i ołtarz, na którym spalane były ofiary, między umywalnią i wejściem na Dziedziniec. Umywalnia, zgodnie ze swoją nazwą, służyła kapłanom do obmycia się. "Uczynisz też miedzianą kadź do obmywania i do niej miedzianą podstawę i postawisz ją między Namiotem Zgromadzenia a ołtarzem, i nalejesz do niej wody. (19) Aaron i jego synowie będą w niej obmywać swoje ręce i nogi. (20) Gdy będą wchodzić do Namiotu Zgromadzenia, obmyją się wodą, aby nie pomarli. Podobnie gdy będą przystępować do ołtarza, aby służyć i spalać ofiarę ogniową dla PANA" (Wj. 30:18-20). Celem było zatem zapewnienie czystości ciała: fizycznego w Przybytku figuralnym i metafizycznego (charakteru) w Przybytku duchowym.

Pisze apostoł Paweł: "Mężowie, miłujcie swoje żony, jak i Chrystus umiłował kościół i wydał za niego samego siebie; (26) Aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą przez słowo; (27) By stawić przed sobą kościół chwalebny, niemający skazy ani zmarszczki, ani czegoś podobnego, lecz żeby był święty i nienaganny" (Ef. 5:25-27). Woda reprezentuje w Biblii doktryny prawdy (np. Iz. 55:10,11; PnP. 5:2; Iz. 11:9). Woda, która obmywa ciało, reprezentuje te doktryny, które usuwają z ciała jego uczynki. "A znane są uczynki ciała, którymi są: cudzołóstwo, nierząd, nieczystość, rozpusta; (20) Bałwochwalstwo, czary, nienawiść, niezgoda, zawiść, gniew, spory, kłótnie, herezje; (21) Zazdrość, zabójstwa, pijaństwo, hulanki i tym podobne" (Gal. 5:19-21). W historii Biblijnej woda jest tym, co oddziela stary porządek od nowego. Woda czasów Noego oddziela grzeszników od prawego Noego i jego rodziny. Woda czasów Mojżesza oddziela życie w Egipcie od obietnicy własnej ziemi i przynosi śmierć Bożego adwersarza faraona oraz jego wojsk. Jan Chrzciciel będzie później głosił pokutę potwierdzoną zanurzeniem w wodach Jordanu połączonym z wyznawaniem grzechów (Mt. 3:6; Łk. 3:3).

W 1 Pt. 3:21 czytamy: "Ona [woda] i was jako odbijające wzór teraz zbawia zanurzenie, nie ciała odłożenie brudu, ale sumienia dobrego rękojmia względem Boga, przez powstanie Jezusa Pomazańca" (GP). Woda umywalni oznaczała 'odłożenie brudu' ciała materialnego przed przystąpieniem do służby. Kapłan Nowego Przymierza potrzebuje 'odłożyć brud' ciała charakteru. Chrzest wodny jest rękojmią/ obietnicą dobrego sumienia, ponieważ reprezentuje decyzję o rezygnacji z grzechu (pokutę), tzn. wierne wykonywanie tego, do czego się przez chrzest zobowiązaliśmy, doprowadzi nas do stanu, w którym będziemy mieć przed Bogiem dobre sumienie. Symboliczne obmycie się w naukach Pisma św. oczyści wierzących i uczyni ich zdatnymi do służby. Fakt obmywania rąk i nóg szczególnie akcentuje oczyszczanie naszych uczynków (ręce) i intencji/ dążeń (nogi). Warto też zauważyć, że obmywanie się w umywalni było czynnością cykliczną. Podobnie w pozafigurze jest potrzeba ustawicznej samoanalizy i korekty postępowania. Stąd słowa apostoła Pawła: "Badajcie samych siebie, czy jesteście w wierze, samych siebie doświadczajcie" (2 Kor. 13:5) - opisują wypełnienie tego zarysu Przybytku.

Szata kapłańska

Są w obrazie Przybytku trzy elementy, które wskazują na potrzebę czystości ciała: wspomniana wyżej umywalnia, szata kapłańska oraz warunek składania w ofierze zwierząt zdrowych ('bez skazy'). Ich symbolika jest zbliżona, ale nie powiedziałbym, że tożsama. Jeśli chodzi o samego kapłana, pierwszą czynnością było obmycie wodą, drugą - założenie szat (Kpł. 8:6-9,13). To pokazuje, że element symbolizowany przez szatę jest wynikiem pokuty. Na podstawie 1 Pt. 3:21 wiemy, co miało być wynikiem obmycia - dobre sumienie, a więc dobre uczynki. I takie wyjaśnienie symboliki szaty znajdujemy w Piśmie św. np. w Obj. 19:8 ("I dano zostało jej [Małżonce Baranka] aby ubrała się w cienki len błyszczący, czysty, bowiem cienki len czynami sprawiedliwymi świętych jest" GP), Za. 3:4 ("Ten odezwał się do tych, którzy stali przed nim, i powiedział: Zdejmijcie z niego te brudne szaty. Do niego zaś powiedział: Oto zdjąłem z ciebie twoją nieprawość i oblekłem cię w inne szaty"), Iz. 61:10 ("przyoblekł mnie [Pan] w szaty zbawienia i przyodział mnie w płaszcz sprawiedliwości") oraz Ps. 132:9 ("Niech twoi kapłani ubiorą się w sprawiedliwość").

Na szaty kapłana składał się zestaw: tunika, pas, zawój (turban) i spodnie "dla zakrycia nagości ciała" (Wj. 28:40-43, 39:27-29). Spodnie wykonane były z lnu, pozostałe elementy z bisioru (biały, bardzo cienki len). Pas kapłański był szeroki i długi, wielokrotnie owijany wokół talii. Wykonany był z nici w czterech kolorach: niebieska, purpurowa, karmazynowa i biała. Pozostałe elementy stroju były w kolorze białym. Biel także jest w Biblii kolorem sprawiedliwości. Mówi Pan przez proroka Izajasza: "obmyjcie się i oczyśćcie; usuńcie sprzed moich oczu zło waszych uczynków; przestańcie źle czynić. (17) Uczcie się czynić dobrze; szukajcie tego, co sprawiedliwe, wspomagajcie uciśnionego, brońcie sieroty, wstawiajcie się za wdową. (18) Chodźcie teraz, a rozsądźmy, mówi PAN: Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby były czerwone jak karmazyn, staną się białe jak wełna" (Iz. 1:16-18).

Symbol szaty zakrywającej ciało jest znaczący. Szata bowiem sama w sobie nie sprawia, że do służby przystępuje 'inne' ciało; to jest to samo słabe i niedoskonałe ciało, które kapłan posiadał przed umyciem się w umywalni i przywdzianiem szaty. Tyle tylko, że teraz jest przykryte, tj. nie manifestuje swojej obecności. Obecność manifestuje szata, tj. mimo tego, że potencjał do złego istnieje, to nie jest on realizowany, natomiast realizowany jest nowy potencjał do dobrego; otoczenie widzi 'szatę'. Szata zdaje się tym samym być adekwatną reprezentacją usprawiedliwienia przypisanego; sprawiedliwości, którą widać z zewnątrz, ponieważ widać uczynki. Nie widać potencjału do złego, ponieważ tego potencjału nie realizujemy.

Usprawiedliwienie w tym sensie można widzieć jako czynność dokonaną. Kilkukrotnie przeczytamy w Nowym Testamencie o usprawiedliwieniu w czasie przeszłym, np. Rzym. 5:1 ("Będąc więc usprawiedliwieni przez wiarę, mamy pokój z Bogiem przez naszego Pana Jezusa Chrystusa") oraz 1 Kor. 6:11 ("Lecz zostaliście obmyci, lecz zostaliście uświęceni, lecz zostaliście usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa i przez Ducha naszego Boga"). Warunkiem działania usprawiedliwienia są jednak uczynki. Wracam do Obj. 19:8 - "cienki len czynami sprawiedliwymi świętych jest". Bóg widzi nas sprawiedliwymi, kiedy takimi widzi nas 'zewnętrze'. "Czy chcesz się przekonać, marny człowieku, że wiara bez uczynków jest martwa?" pisze Jakub. "Czy Abraham, nasz ojciec, nie został usprawiedliwiony z uczynków, gdy ofiarował Izaaka, swego syna, na ołtarzu? (22) Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki wiara stała się doskonała. (23) I tak wypełniło się Pismo, które mówi: Uwierzył Abraham Bogu i poczytano mu to za sprawiedliwość, i został nazwany przyjacielem Boga" (Jak. 2:20-23). Abrahamowi wiara została poczytana za sprawiedliwość, kiedy "współdziałała z jego uczynkami".

Jezus pokazuje, że deklaracje bez wykonania są puste w oczach Boga. W Mt. 21:28-32 podaje przykład dwóch synów, z których jeden obiecuje, że pójdzie do pracy, ale nie idzie, a drugi odmawia, ale idzie. Wolę ojca de facto wykonał drugi syn. Wiara, która jedynie deklaruje, ale nie czyni, jest obietnicą pracy w winnicy, którą złożył pierwszy syn. Dlatego "Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. (22) Wielu powie mi tego dnia: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w twoim imieniu i w twoim imieniu nie wypędzaliśmy demonów, i w twoim imieniu nie czyniliśmy wielu cudów? (23) A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość" (Mt. 7:21-23).

Dlaczego zatem usprawiedliwienie jest z wiary? Jeśli dla Boga miarą sprawiedliwości są uczynki, wówczas możemy być sprawiedliwi/ doskonali w oczach Boga wypełniając uczynki wiary. Wiara przypisuje nam sprawiedliwość, jeśli pomimo niedoskonałości ciała de facto postępujemy sprawiedliwie. Fakt, iż każde zwierzę ofiarne było zabijane przez kapłana ubranego w szatę pokazuje, że wiara skuteczna w uczynkach jest niezbędna dla składania właściwych ofiar. W wykładzie Bezgrzeszność Jezusa Chrystusa pisałem, że Jezus posiadał ludzkie ciało takie, jak my wszyscy. On nie chciał zostać ukrzyżowany. Bał się tego, co go czeka. W noc poprzedzającą swoją śmierć ze łzami wołał do Boga, aby 'ten kielich go ominął' (Mt. 26:39). Zasługą Zbawiciela nie jest to, że był doskonały, ale właśnie to, że będąc niedoskonałym na ciele, okazał się doskonały w swoim posłuszeństwie Ojcu i w ten sposób został "usprawiedliwiony w Duchu" (1 Tm. 3:16). Stosownie do tego, widzimy w obrazie Przybytku arcykapłana, który składa "swego cielca na ofiarę za grzech za siebie samego" (Kpl. 16:6).

Dla porządku i pełniejszego obrazu warto odnotować, że zarówno umywalnia, jak i szata w powyżej opisanej postaci dotyczą służby kapłańskiej. Lewici nie mają obowiązku noszenia ww. szat oraz obmywania się w umywalni. To nie znaczy, że lewicie nie potrzeba pokuty z grzechów lub dobrych uczynków. Ósmy rozdział księgi Liczb opisuje odrębną względem kapłańskiej procedurę oczyszczenia lewitów, która także wskazuje na powyższe elementy ("I tak postąpisz z nimi, aby ich oczyścić: Pokrop ich wodą oczyszczenia, a oni niech ogolą całe swoje ciało i wypiorą swoje szaty, wtedy będą czyści" Lb. 8:7). Lewici jednak nie pełnią służby kapłańskiej, zatem nie dotyczą ich figuralne znaczenia związane z obsługą poszczególnych sprzętów. Analogicznie będzie w przypadku służby w Namiocie Spotkania, o której więcej w dalszej części wykładu.

Ofiara bez skazy

Potrzeba czystości ciała charakteru została dotychczas omówieniona przez pryzmat dwóch figur Przybytku: 1) umywalnia obrazująca potrzebę pokuty z grzechów i bieżącej refleksji nad swoim postępowaniem i sposobem/ kierunkiem myślenia; 2) szata kapłana obrazująca uczynki wiary (przypisanie sprawiedliwości), 'przykrywająca' grzeszne skłonności. Trzeci sposób, w jaki Przybytek pokazuje potrzebę czystości ciała, dotyczy samej ofiary. Zgodnie z Prawem, na ołtarzu miedzianym składane/ spalane były ofiary ze zwierząt. Ofiary składane były za grzech, ale także z innych powodów. Obowiązkiem składania ofiar objęty był każdy Izraelita z arcykapłanem włącznie. Istotne w kontekście obecnego tematu natomiast jest podkreślenie, że zwierzę ofiarne miało być doskonałe, pozbawione jakichkolwiek wad. "A gdyby miało jakąś wadę, było kulawe, ślepe lub miało jakąkolwiek inną wadę, nie złożysz go na ofiarę PANU, swemu Bogu" (Pwt. 15:21; Kpl. 22:17-25).

W figurze Izraelita przynosił do kapłana doskonałe zwierzę ofiarne. Kładąc ręce na głowie swojej ofiary, pokazywał, że zwierzę to w istocie reprezentuje jego samego. Obowiązek ten dotyczył każdego Izraelity i każdej ofiary zwierzęcej (np. Kpl. 1:4, 3:2, 4:4,29,33, 8:22, 16:21). Pod Nowym Przymierzem być może najwyraźniej pisze o wypełnieniu tej figury apostoł Paweł w Rzym. 12:1, gdzie upomina braci "przez miłosierdzie Boże, abyście składali wasze ciała jako ofiarę żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest wasza rozumna służba". Wcześniej pisałem, że istotą służby kapłańskiej jest służba dla prawdy. Dlatego Paweł pisze o 'rozumnej służbie'. Wymaga ona składania ciała na ofiarę, ponieważ każda de facto ludzka aktywność wymaga wykorzystania ciała. Wypełniając obraz ofiar Przybytku, wykorzystujemy nasze ciała - zasoby, zdolności, czas - w celu badania, nauczania i praktykowania prawdy objawionej w Piśmie św. W istocie, "czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego robicie, wszystko róbcie ku chwale Boga" (1 Kor. 10:31).

Ciało składane w ofierze miało być bez skazy. W pozafigurze warunek ten jest z oczywistych powodów niespełnialny w odniesieniu do ciała fizycznego. W odniesieniu do ciała metafizycznego, wcześniej pisałem o potrzebie 'przykrycia' go szatą sprawiedliwych uczynków, co także implikowało jego niewystarczalność z punktu widzenia Boskich standardów. A jednak w obrazie zwierzęcia ofiarnego znajdujemy warunek cielesnej doskonałości. Jego wypełnieniem w Nowym Testamencie jest pieczęć ducha świętego. Pieczęć posiada wzór, który przenosi na materiał plastyczny. Duch posiada wzór prawdy, który przenosi na neuroplastyczny materiał charakteru.

Dokładnie ta prawidłowość została opisana i nazwana we współczesnej neurobiologii mianem 'pruningu synaptycznego'. Określonym zachowaniom ('uczynkom ciała') odpowiadają w mózgu określone połączenia/ ścieżki przepływu informacji. Kiedy pokutujemy i nawracamy się do Chrystusa, zaczynamy realizować inny program zachowania, a więc potrzebne są nowe połączenia. To jednak nie oznacza, że dotychczasowe połączenia natychmiast znikają. One będą słabnąć i mogą z czasem zostać usunięte, ale przez pewien czas nowe i stare będzie istnieć jednocześnie. Jeśli jednak nowe będzie świadomym wysiłkiem zastępować w praktyce funkcjonowania stare, ciało grzechu będzie dosłownie poddane śmierci. Jednocześnie narodzi się nowe. Owoc ducha oznacza bowiem dosłownie/ fizycznie nowe połączenia synaptyczne w mózgu, a więc nowe ciało - tym razem 'bez skazy'. Ciało, które może być ofiarowane na Boskim ołtarzu/ wykorzystywane w służbie prawdy.

Warunkiem opisanego wyżej procesu są uczynki. Człowiek, który nawraca się do Chrystusa, musi rzeczywiście zacząć wykonywać to, czego naucza Ewangelia, nawet jeśli dawne skłonności i sposoby funkcjonowania (tj. dotychczasowe połączenia synaptyczne) nadal istnieją. Stąd usprawiedliwienie przypisane jest warunkiem usprawiedliwienienia rzeczywistego. Uczynki powodowane świadomością wiary nie tylko muszą poprzedzić uczynki wynikające z dobrego charakteru; one je kształtują. Tak jak pieczęć, która utrwala posiadany obraz w materiale plastycznym, uczynki wiary utrwalają obraz Chrystusa, fizycznie zmieniając strukturę sieci neuronalnych w naszym mózgu. Dlatego Jakub pisze, że dopóki wiara nie ma uczynków, ciało nie ma ducha (Jak. 2:26; Jak. 1:22-25). Nie ma obrazu Chrystusa w charakterze człowieka, który wiarę sprowadza jedynie do deklaracji. A przecież taki jest cel wiary: "aby stali się podobni do obrazu jego Syna, żeby on był pierworodny między wieloma braćmi" (Rzym. 8:29).

Warto zwrócić uwagę na fakt, że ofiara bez skazy przedstawia nie tylko zrodzonych z ducha kapłanów i lewitów, ale także spłodzony z ducha pozostały lud. Później w wykładzie będę pisał o świeczniku, który właściwie przedstawia stan zrodzenia z ducha. Na tym etapie trzeba natomiast zauważyć, że choć przemiana charakteru dotyczy ciała, to jednak rozwój łask charakteru nie wyczerpuje znamion nowego zrodzenia. Sam fakt, że ktoś jest cierpliwy, łagodny, życzliwy etc. nie oznacza sam w sobie, że właściciel tych cech narodził się z ducha. Cechy te są jednak niezbędną podstawą. Są to pierwsze elementy - pierwsze narządy - 'nowego ciała'. Ciało, zanim się narodzi, przez dziewięć miesięcy znajduje się w stanie spłodzenia; w stanie intensywnego rozwoju, w którym kształtowane są kolejne narządy. Tak też jest w rozwoju duchowym. Pierwsze miesiące po nawróceniu są czasem intensywnego rozwoju; analizowania siebie pod kątem wydawania owocu ducha oraz intensywnej pracy w usprawiedliwieniu przypisanym. Takie ciało, choć nie jest w pełni rozwinięte, jest nowe i żywe z punktu widzenia zasad sprawiedliwości. Takie ciało spłodzony z ducha lud przynosi na ofiarę.

Druga istotna obserwacja dotyczy faktu, że choć zwierzę reprezentowało osobę je składającą, to jednak doznawało śmierci z ręki kapłana i przezeń było składane na ołtarzu. Wcześniej pisałem, że śmierć i ofiara zwierzęca reprezentowały 'rozumną służbę'. Jednocześnie podstawowym zadaniem kapłana było nauczanie. Tym samym nauki przekazywane przez kapłanów były przyczyną ofiar składanych przez lud. Lud składał ofiary stosownie do wytycznych kapłaństwa. Dlatego kapłan jest pokazany jako ten, który zabija zwierzę. Antytyp tego elementu służby kapłańskiej znajdujemy we wszystkich praktycznie kościołach chrześcijańskich, w których odpowiednie gremia określają treść katechizmów i formułują 'przykazania kościelne'. Czy ofiara składana przez członka takiego kościoła będzie godna przyjęcia, jest wynikiem nie tylko jego wiary, ale także tego, czy jej wytyczne, o których usłyszał w swoim kościele, są zgodne z prawdą. Stąd "surowszy sąd" czeka tych, którzy decydują się być nauczycielami (Jak. 3:1). Surowszy, bo i odpowiedzialność jest większa. A "komu wiele powierzono, więcej będzie się od niego żądać" (Łk. 12:48).

Spalanie kadzidła

Świat, w którym żyjemy, posiada aspekt materialny i niematerialny (duchowy). Materialne jest wszystko to, co obserwujemy zmysłami. Wiele jednak istnieje poza zasięgiem zmysłów. Pojęcia takie jak prawda, pokój, sprawiedliwość, miłośc, dobroć, etc. określamy mianem abstrakcyjnych, ponieważ nie można ich dotknąć lub zobaczyć. A jednak istnieją. I nie tylko to, ale tworzą ramy funkcjonowania naszej materialnej egzystencji. Są bardziej fundamentalne i uniwersalne niż jakikolwiek artefakt. Przybytek obrazuje tę skrukturę rzeczywistości. Dziedziniec, na którym wykonywane były czynności z ciałem, reprezentuje materialny wymiar rzeczywistości; Namiot Spotkania reprezentuje wymiar duchowy. Każdy Izraelita wiedział o istnieniu Namiotu Spotkania i jego sprzętach. Ale nie mógł ich oglądać, ani wchodzić do Namiotu, w którym służbę pełnili kapłani.

Narzędzia do podejmowania spraw duchowych posiada ludzki umysł. Stąd wcześniej pisałem, że czynności wykonywane w Namiocie Spotkania wyobrażają pracę z prawdą, którą wykonuje duch. A duch wykonuje dwie zasadnicze czynności, tzn. uczy siebie i uczy innych. Na tę drugą czynność wskazuje ołtarz kadzielny. Kadzidło było spalane w dwojakim celu: na świętą woń dla Pana (Wj. 30:34-38) oraz w celu wytworzenia obłoku nad Przebłagalnią, aby zachować przy życiu arcykapłana wykonującego czynności w Dniu Przebłagania (Kpl. 16:12,13). Zgodnie z 2 Kor. 2:14-17, spalanie kadzidła przedstawia nauczanie - 'roztaczanie woni poznania w każdym miejscu'. Nauczanie tymczasem jest zadaniem każdego kapłana; przypomnę choćby 1 Pt. 2:9, gdzie królewskie kapłaństwo ma 'rozgłaszać cnoty tego, który was powołał z ciemności do swej cudownej światłości'. Choć na podstawie Wj. 30:7,8 można wnioskować, że spalanie kadzidła było czynnością przypisaną arcykapłanowi, wiemy, że pozostali kapłani także ją wykonywali, np. Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela. "Zgodnie ze zwyczajem urzędu kapłańskiego padł na niego los, aby wejść do świątyni Pana i palić kadzidło" (Łk. 1:9).

Jeśli woń kadzidła oznacza naukę, dym przez nie wytwarzany ogranicza widoczność i jako taki wskazuje na fakt, iż nasze zrozumienie spraw duchowych nigdy nie jest ani kompletne, ani w pełni dokładne. "Po części bowiem poznajemy i po części prorokujemy" (1 Kor. 13:9). Dlatego nasz Pan podkreśla jako warunek życia wiecznego nie poznanie - posiadanie wiedzy o zestawie doktryn i faktów - ale poznawanie, tj. proces ustawicznego weryfikowania i uzupełniania naszego zrozumienia (Jn. 17:3). W komentarzu do Kpl. 19:9,10 pisałem, że rzeczywistość jest w swojej istocie zmienna. Zgodnie z aktualnym paradygmatem fundamentem rzeczywistości jest niealgorytmiczna informacja i z niej dopiero wyłania się porządek, jaki znamy. Jest to spójne z opisem Biblijnym, zgodnie z którym na początku stwarzania jest chaos, z którego Bóg swoim duchem wyłania porządek stworzonego świata. W świecie, jaki znamy, element dynamiczny cały czas wpływa na element statyczny, tak że rzeczywistość w żadnym punkcie czasu lub przestrzeni nie będzie tożsama z tym, co jest w innym punkcie. Dlatego "jeśli ktoś uważa, że coś wie, to jeszcze nie wie tak, jak wiedzieć należy" (1 Kor. 8:2).

Z tych dwóch znaczeń kadzidła nauczyciel prawdy powinien zdawać sobie sprawę. Z jednej strony, nauczanie jest niezbędnym elementem 'czynienia uczniów' i co do tego panuje pełna zgoda we wszystkich wyznaniach chrześcijaństwa. Z drugiej strony, każde wyznanie ogłasza, że posiada tę jedyną PRAWDĘ niezbędną do zbawienia; każde 'wie, tak jak wiedzieć należy'. Celowo parafrazuję tutaj apostoła Pawła, bowiem nawet on 'nie wiedział tak, jak należy'. Zdawał sobie sprawę apostoł, że pełnia poznania będzie dziełem przyszłości. "Teraz bowiem widzimy w zwierciadle, niewyraźnie, ale wówczas twarzą w twarz. Teraz poznaję cząstkowo, ale wtedy poznam tak, jak jestem poznany" (1 Kor. 13:12). Ponieważ nauczających 'czeka cięższy sąd' (Jak. 3:1), warto dodać "Do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, do cierpliwości pobożność; (7) Do pobożności braterską życzliwość, a do życzliwości braterskiej miłość" (2 Pt. 1:6,7). Taki większy 'zestaw' łask uczyni nasze nauczanie godnym przyjęcia. "Gdy bowiem będą one w was, i to w obfitości, to nie uczynią was bezczynnymi ani bezowocnymi w poznawaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa" (2 Pt. 1:8).

Chleby pokładne

Zadaniem kapłana, równie ważnym jak nauczanie innych, jest nauczanie siebie (Rzym. 2:21). Ten aspekt służby kapłańskiej został pokazany w wyposażeniu Świątnicy w postaci stołu z chlebem pokładnym i świecznika. Na temat chleba przeczytamy najpierw niejako 'przy okazji' opisu stołu zawartego w Wj. 25:23-30. Stół był zrobiony z drewna akacjowego i pokryty "szczerym złotem". "I na ten stół nieustannie będziesz kłaść przede mną chleby pokładne" (Wj. 25:30). Więcej szczegółów dowiemy się w Kpl. 24:5-9, a mianowicie 12 chlebów z najczystszej mąki układano w dwa stosy po 6 na wspomnianym stole. Chleby były spożywane wyłącznie przez kapłanów w Świątnicy i wymieniane co sabat.

Zgodnie ze słowami Pana Jezusa chleb symbolizuje 'każde słowo pochodzące z ust Boga' (Mt. 4:4), a więc to, co dzisiaj nazywamy Biblią lub Pismem św. Ciekawostką jest fakt, że liczba placków - dwa stosy po sześć - składa się na liczbę 66, wskazując tym samym liczbę ksiąg w natchnionym kanonie Pisma św. Pokarm dla ciała symbolizuje w Biblii pokarm dla ducha (naukę), analogicznie do grupy odbiorców. "Nowo narodzone niemowlęta" w Chrystusie przyjmują podstawowe nauki w postaci "czystego mleka słowa Bożego", aby mogły się dzięki niemu prawidłowo rozwijać (1 Pt. 2:2). "Natomiast pokarm stały jest dla dorosłych, którzy przez praktykę mają zmysły wyćwiczone do rozróżniania dobra i zła" (Hbr. 5:14). Chleb jest 'pokarmem stałym'. Dlatego przeznaczony jest dla kapłanów, tj. dla tych spośród ludu Bożego, którzy reprezentują 'miarę dojrzałości pełni Chrystusa', mając 'praktykę' stosowania Słowa Bożego i 'zmysły wyćwiczone' do rozróżniania prawdy od błędu (Ef. 4:13,14). Kapłani pożywiający się chlebem pokładnym w Świątnicy reprezentują tych spośród ludu Pańskiego, którzy karmią się Słowem Bożym bezpośrednio, tj. bez pośrednictwa nauczycieli i proroków są w stanie oceniać sens i przyjmować nauki Biblii.

Chleb spożywany był przy świetle świecznika. Światło pozwala widzieć; światło ducha pozwala widzieć sens Słowa Bożego. Dlatego apostoł Paweł modli się za Efezjan, "Prosząc, aby Bóg naszego Pana Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia w poznaniu jego samego; (18) Ażeby oświecił oczy waszego umysłu, abyście wiedzieli..." (Ef. 1:16-18). Języki ognia, które świecą nad głowami uczniów w Pięćdziesiątnicę po zmartwychwstaniu Chrystusa, są realizacją obietnicy Pana: "gdy przyjdzie on, Duch prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę" (Jn. 16:13). W ten sposób Przybytek pokazuje dwa warunki, które muszą ze sobą współpracować w procesie interpretacji Biblii: duchowa dojrzałość czytającego (twardy pokarm dla dorosłych) i wpływ ducha (światło ukazujące prawdę). Pismo św. jest w tym sensie lekturą elitarną. Nie każdy, kto otworzy pierwszą stronę i zacznie czytać, cokolwiek z niej zrozumie. Świątnica, jej sprzęty i czynności wokół nich wykonywane pokazują, że muszą być spełnione warunki, aby nasza lektura Biblii była owocna.

Znamiennym jest, że chleby pokładne układane były w sabat (Kpl. 24:8). W sabat - w dzień odpoczynku - kapłan przystępował do pracy przy stole z chlebem. Jest w tym obrazie zawarta myśl, że rozwój w znajomości (spożywanie świeżych placków) wymaga wejścia do Bożego odpoczynku; odłożenia spraw doczesnych i skupienia na sprawach Pańskich. Bóg odpoczął, kiedy zakończył dzieło stwarzania świata materialnego dnia szóstego i udał się na spoczynek dnia siódmego. W komentarzach do Rdz. 1:26,27 i Hbr. 4:1-11 pisałem, że dzień siódmy jest czasem stwarzania człowieka na Boży obraz przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Nasz udział w tym jest warunkiem wymiany chlebów. Nowe chleby - bardziej zaawansowane nauki Słowa Bożego - zostaną nam udostępnione na warunku trwania w Bożym odpoczynku; trwania w wierze. I to musi mieć priorytet przed sprawami, które należą do tego świata. Nasz Pan uczy, że "Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował, albo jednego będzie się trzymał, a drugim pogardzi" (Mt. 6:24). Tam, gdzie Panem jest Bóg, tam jest Boży odpoczynek i tam będzie więcej chleba dla duchowego rozwoju powołanych.

Świecznik (Menora)

Menora - drzewo życia

W wykładzie Umysł Chrystusa pisałem, że znak wymaga interpretanta, czyli elementu (bardzo ogólnie rzecz ujmując), który pozwoli go zinterpretować (nadać mu właściwy sens). W tym układzie chleby pokładne reprezentują znak - znaki (słowa), które widzimy, czytając Biblię. Chleb kapłan spożywa przy świetle; podobnie wierzący potrzebują światła ducha, aby nie tylko widzieć znaki Biblii, ale rozumieć ich sens. Trzecim elementem procesu interpretacji Słowa Bożego jest czytający. W symbolice Przybytku wierzący odbiorca nauczania Biblii, który interpretuje jej znaki zapisane w 66 księgach, przedstawiony jest w elemencie świecznika.

W trzech miejscach Tora podaje opis świecznika: Wj. 25:31-40 (wygląd świecznika), Wj. 37:17-24 (opis wykonania zgodnie z instrukcją podaną w 25. rozdziale) oraz Lb. 8:1-4 (instrukcja dotycząca zapalania lamp). Menora wykuta została z jednej bryły złota wagi jednego talentu (ok. 40 kg). Posiadała trzon oraz wychodzące z każdej strony trzy ramiona (razem sześć). Na trzonie i ramionach umieszczonych było siedem lamp oraz łącznie 22 kielichy (6 ramion po trzy kielichy + trzon z czterema kielichami). Kielich miał kształt migdału z towarzyszącym mu pąkiem (hebr. kaphtor [H3730] - w sensie architektonicznym pąk, gałka, bulwa, głowica; element o zaokrąglonym, kulistym lub wypukłym kształcie) i kwiatem. Menora jest zatem symbolicznym wyobrażeniem drzewa migdałowego, posiadającego pień (trzon) oraz sześć gałęzi (ramion; hebr. qaneh oznacza również gałąź [H7070]), na których znajdują się owoce w różnym stadium rozwoju (migdały, kwiaty, pąki).

MenoraŹródło: Wikipedia

Świecznik jest zatem drzewem, które rzuca światło na chleb Słowa Bożego i w tym sensie pozwala go widzieć (rozumieć). Ponieważ zbawienie jest przez "wiarę w prawdę" (2 Tes. 2:13), drzewo reprezentowane w świeczniku ma fundamentalne znaczenie dla naszych perspektyw na życie wieczne. Dlatego jest drzewem życia. W komentarzu do Prz. 3:18 pisałem, że sieć neuronalna w mózgu ma właściwie strukturę zbliżoną do drzewa: pień, od którego rozchodzą się kuliście neurony. Niesamowite jest to, że każda informacja, którą przyswajamy i każde doświadczenie tworzą w mózgu nowe połączenia, niczym kolejne gałęzie rozwijającej się korony. Oznacza to, że prawda, którą przyswajamy przez wiarę, ma swoje odwzorowanie w fizycznej strukturze mózgu. Albo inaczej, jest określona struktura połączeń neuronalnych, która odpowiada strukturze prawdy. Drzewo życia rośnie w nas i jest niezbędne dla naszego zbawienia.

Menora - płonące, złote drzewo migdałowe

Menora zawiera w sobie bogatą symbolikę związaną z jej funkcją jako drzewo życia. Świecznik zrobiony jest ze złota, które symbolizuje w Biblii nauki prawdy (Ps. 19:9,10; Prz. 3:13-16, 8:10-11, 16:16, 25:11,12; 1 Kor. 3:11-13; Mal. 3:3). Dodatkowo fakt, że został wykuty z jednej bryły, podkreśla wewnętrzną spójność i logikę prawdy, której każdy element stanowi z resztą harmonijną całość.

Świecznik jest drzewem migdałowca. W języku hebrajskim migdałowiec pochodzi od shâqad [H8245] oznaczającego czuwanie, trzymanie straży. W ten sposób symbolika drzewa podkreśla wagę aktywnej postawy w poznawaniu prawdy. Jezus mówi, że życie wieczne jest poznawaniem - nie stanem poznania (znajomością zestawu doktryn), ale procesem (Jn. 17:3). Ponieważ wszyscy 'po części poznajemy i po części prorokujemy' (1 Kor. 13:9), utrata duchowej czujności - przejście z procesu poznawania prawdy w stan poznania 'prawdy' - z definicji oznacza zatrzymanie się w punkcie, który w najlepszym wypadku ma jej postać, ale znacznie częściej będzie po prostu formą błędu. Potrzeba czujności jest tym większa, że nie wszyscy w domu wiary nauczają prawdy. "Umiłowani, nie wierzcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na świat" (1 Jn. 4:1). Nasze własne ograniczenia w poznaniu oraz powszechność błędu w doktrynach wyznaniowych wymuszają na wierzących potrzebę 'trzymania straży'. Dlatego "Wszystko badajcie, a trzymajcie się tego, co dobre" (1 Tes. 5:21).

Migdałowiec wydaje owoc (migdały, pąki i kwiaty w strukturze świecznika); wierzący mają wydawać owoc ducha w postaci łask charakteru (Gal. 5:22,23). W ten sposób Menora pokazuje drugi warunek oświecenia (obok czuwania) - wydawanie owocu ducha. Rozwojowi w poznaniu musi towarzyszyć rozwój w charakterze. Bóg nie daje zrozumienia tam, gdzie serce nie jest przygotowane na jego przyjęcie. Realizacją tej zasady było głoszenie pokuty przez Jana Chrzciciela, które miało przygotować Izraela na nadejścia królestwa Bożego w osobie Pana Jezusa; miało "przygotować Panu lud gotowy" (Łk. 1:17). Bardzo wyraźnie podkreśla wagę owocu ducha dla rozwoju poznania apostoł Piotr: "Dlatego też, dokładając wszelkich starań, dodajcie do waszej wiary cnotę, do cnoty poznanie; (6) Do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, do cierpliwości pobożność; (7) Do pobożności braterską życzliwość, a do życzliwości braterskiej miłość. (8) Gdy bowiem będą one w was, i to w obfitości, to nie uczynią was bezczynnymi ani bezowocnymi w poznawaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa. (9) Kto zaś ich nie ma, jest ślepy, krótkowzroczny i zapomniał, że został oczyszczony ze swoich dawnych grzechów" (2 Pt. 1:5-9). Poznanie zatem (epignosis, werset 9) musi być wynikiem 'dodawania' - sumy składników. Jednym z nich jest gnosis (werset 5) - poznanie, powiedzielibyśmy, intelektualne. Ale więcej jeszcze trzeba, aby nasze poznanie było pełne; więcej takich rzeczy, jak wiara, cnota, cierpliwość, pobożność, etc. Co warto zauważyć w tym fragmencie, "Kto zaś ich nie ma, jest ślepy" (werset 9), tzn. jego drzewo nie rzuca światła na chleby pokładne. Nie widać ich i nie można się nimi posilać.

Symbolika liczb: 3 i 22

Świecznik posiada łącznie 22 kielichy. Bardzo znacząca w kontekście Menory jako drzewo życia jest liczba 22. Z 22 liter (znaków) składa się alfabet hebrajski. Prawda Słowa Bożego zawarta jest w liczbie 66 i ona jest celem naszych duchowych poszukiwań. Wcześniej pisałem, że czytając Pismo Święte, nie odbieramy jednak naszymi zmysłami owej prawdy, ale odbieramy znaki (w symbolicznej liczbie 22). Co zatem trzeba zrobić, aby dotrzeć do liczby 66 - pomnożyć 22 przez 3. Trójka jest liczbą prawa Chrystusa ("A teraz trwają wiara, nadzieja, miłość, te trzy"; 1 Kor. 13:13). Jest zatem w symbolice liczb związanych ze świecznikiem ukryta myśl, o której pisałem w poprzednim punkcie dotyczącym owocu. Drzewo musi wydawać owoc ducha, żeby mogło rzucać światło na znaczenie chleba. Znajomości 'znaków' / treści Pisma (gnosis; liczba 22) musi towarzyszyć odpowiednia postawa serca - wiara (zaufanie), nadzieja, miłość (liczba 3). Wówczas dopiero dochodzimy do epignosis (gr. dosł. 'przez poznanie'; liczba 22 x 3 = 66) - poznania sensu i istoty prawdy. Znak wymaga interpretanta; kluczem do właściwego zrozumienia nauczania Biblii jest interpretant wiary, nadziei i miłości. Warto powtórzyć za apostołem Piotrem: "Gdy bowiem będą one w was, i to w obfitości, to nie uczynią was bezczynnymi ani bezowocnymi w poznawaniu naszego Pana Jezusa Chrystusa" (2 Pt. 1:8).

'22' jest również liczbą wiary rozumianej szczególnie jako zaufanie do Boga przekraczające granicę życia i śmierci (gr. pistis - przekonanie lub zaufanie). Są dwa rozdziały w Starym Testamencie, które symbolicznie opowiadają o doświadczeniu Mesjasza z tego punktu widzenia. Pierwszy znajduje się w księdze Rodzaju i przedstawia historię ofiarowania Izaaka. Abraham, który w późnej starości doczekał się jedynego syna, za pośrednictwem którego miał się stać ojcem narodów, nagle otrzymuje polecenie pójść na górę i złożyć go jako krwawą ofiarę Bogu. I on to polecenie wykonuje; w ostatnim momencie zostaje powstrzymany przez anioła i zamiast Izaaka, składa w ofierze baranka, który niespodziewanie pojawia się w pobliskich zaroślach. Dlaczego Abraham jest gotów zabić własnego syna - "Uważał, że Bóg może nawet wskrzesić z martwych" (Hbr. 11:19). Abraham miał wiarę, która sięga poza granice obecnego życia.

Drugi rozdział, tym razem w księdze Psalmów, opowiada o doświadczeniu Mesjasza, który w obliczu śmierci pełną nadzieję pokłada w Bogu jako źródle swojego zbawienia i zostaje wysłuchany. Jezus Chrystus od momentu wyjścia z wód Jordanu ofiarował całe swoje życie na służbę Bogu. I nie zachwiał się do samego końca. Jak niezwykle trudne było to doświadczenie naszego Pana: od śmierci dzielą go minuty, przeciwnicy wołają, żeby się ratował, a on czuje się w takim momencie opuszczony przez Boga i nie rozumie dlaczego (Mt. 27:46). Nie wycofał się jednak nasz Zbawiciel - zaufał Bogu nawet za cenę życia - przez co zyskał życie dla siebie i dla wszystkich, którzy są posłuszni jego Ewangelii. Co jest natomiast ważne w kontekście świecznika - oba te doświadczenia opisane są w rozdziale 22: Abrahama w rozdziale 22 księgi Rodzaju, Jezusa w Psalmie 22.

Miejsce Najświętsze i Arka Przymierza

Miejsce Najświętsze (Świątnica Najświętsza) było wewnętrzną izbą Namiotu Spotkania, do której wejście prowadziło przez Miejsce Święte. Jedynym sprzętem, który się tam znajdował, była tzw. Arka Przymierza. Jej opis znajduje się w Wj. 25:10-22 oraz Wj. 37:1-9 (opis wykonania Arki przez Besalela). Arka była skrzynią zrobioną z drewna akacjowego obłożonego szczerym złotem wewnątrz i na zewnątrz. Pokrywa Arki, tzw. Przebłagalnia, zrobiona była w całości ze złota. Na jej przeciwległych końcach wykonane zostały dwa złote cherubiny, których skrzydła rozpostarte były ku górze, zakrywając Przebłagalnię. W Arce znajdowały się "złote naczynie z manną, laska Aarona, która zakwitła, i tablice przymierza" (Hbr. 9:4).

Arka PrzymierzaŹródło: niedziela.pl

Świątnica Najświętsza była miejscem szczególnym. Nie każdy kapłan mógł tam wejść, ale tylko sam jeden Arcykapłan i tylko raz w roku: w Dzień Pojednania (Kpl. 16). Apostoł Paweł wyjaśnia, że Świątnica Najświętsza jest symbolem nieba - duchowej rzeczywistości, która jest miejscem przebywania Boga. "Lecz Chrystus, gdy przyszedł jako najwyższy kapłan dóbr przyszłych, przez większy i doskonalszy przybytek, nieuczyniony ręką, to jest nienależący do tego budynku; (12) Ani nie przez krew kozłów i cieląt, ale przez własną krew wszedł raz do Miejsca Najświętszego, zdobywszy wieczne odkupienie ... Chrystus bowiem wszedł nie do świątyni zbudowanej ręką, która była odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby teraz stawać dla nas przed obliczem Boga" (Hbr. 9:11,12,24). Arcykapłan wchodzi do Miejsca Najświętszego z krwią, czyli po dokonaniu ofiary zwierzęcej; nasz Zbawiciel wszedł do nieba, dokonawszy swojej ofiary na krzyżu.

Co jednak czyni Arcykapłan z krwią: kropi nią nad Przebłagalnią znakiem krzyża (Kpl. 16:14,15). "Tak dokona przebłagania nad Miejscem Świętym za nieczystości synów Izraela, za ich przestępstwa i za wszystkie ich grzechy" (Kpl. 16:16). Ofiara została zatem już złożona; teraz trzeba ją zastosować. To są dwa rozłączne elementy, które trzeba podkreślić. Ofiara Jezusa Chrystusa polegała na wydaniu przezeń świadectwa o prawdzie, własnym nauczaniem i własnym przykładem. To jest wartość, która musiała być 'zabezpieczona'. Drugim elementem jest zastosowanie jej za wierzących, kiedy przez wiarę przyjmujemy nauki Pańskie i uczymy się postępować jego śladem. To właśnie zastosowanie jest pokazane w kropieniu krwią nad Przebłagalnią. Dlatego apostoł Paweł napisze do Efezjan, że "mamy odkupienie przez jego krew ... we wszelkiej mądrości i roztropności" (Ef. 1:7,8). Najcięższą próbę posłuszeństwa odniósł nasz Pan na krzyżu, dlatego krew jest symbolem posłuszeństwa w obliczu śmierci. Jego krew niesie nam odkupienie, jeśli wzorem Chrystusa przejawiamy takie absolutne posłuszeństwo i zaufanie do Boga we własnym życiu. Wówczas niedoskonałość ciała zostaje przykryta uczynkami wiary, tym samym przypisując sprawiedliwość wierzącym (przebłaganie - hebr. kâphar [H3722] oznacza 'przykrycie/ pokrycie'; por. znaczenie szaty).

Wątek przykrycia jest również widoczny w budowie Arki. Wcześniej pisałem, że Arka była z drewna, ale pokryta była złotem. Złoto natomiast przedstawia nauki prawdy. Prawda, kiedy jest wyznawana i stosowana, pokrywa nieszlachetność naszej ludzkiej natury tak jak złoto pokrywało Arkę. Podobny sens ma przykrycie Arki pokrywą, która jest wyłącznie ze złota. W Nowym Testamencie naczynie wielokrotnie symbolizuje wierzących. Do Tymoteusza pisze Paweł: "W wielkim zaś domu znajdują się nie tylko naczynia złote i srebrne, lecz także drewniane i gliniane, niektóre do użytku zaszczytnego, a inne do niezaszczytnego. (21) Jeśli więc ktoś oczyści samego siebie z tego wszystkiego, będzie naczyniem do użytku zaszczytnego, uświęconym i użytecznym dla Pana, przygotowanym do każdego dobrego czynu" (2 Tm. 2:20,21). Nauki prawdy oczyszczające z grzechu 'pokrywają' nasze ziemskie naczynie złotem i czynią je zdatnym do 'użytku zaszczytnego'. Tym, co czyni nas zdatnymi, jest także Pańska opatrzność. "A wiemy, że wszystko współdziała dla dobra tych, którzy miłują Boga, to jest tych, którzy są powołani według postanowienia Boga" (Rzym. 8:28). Cherubowie okrywający Przebłagalnię swoimi skrzydłami w tym kontekście symbolizują fakt, że "Anioł PANA rozbija obóz dokoła tych, którzy się go boją, i wybawia ich" (Ps. 34:7).

Ponieważ Świątnica Najświętsza reprezentuje niebo, Arka Przymierza reprezentuje Kościół (społeczność powołanych) w stanie 'dokończonym'. Wskazuje na to nie tylko jej umiejscowienie i pokrycie złotem (symbol władzy królewskiej), ale także jej zawartość. Wcześniej przy okazji świecznika pisałem, że poznanie jest wynikiem relacji znaku i interpretanta. Drzewo życia musi być żywe i wydające owoc ducha, żeby mogło pokazywać znaki Słowa Bożego we właściwym świetle. W arce znajduje się laska Aarona, która na znak Bożego wyboru "zakwitła, wypuściła pączki, wydała kwiat i dojrzałe migdały" (Lb. 17:8). Kielichy Menory, warto przypomnieć, mają te same elementy: kwiaty, pąki i dojrzałe owoce. W każdym przypadku obrazują one wydawanie owocu ducha. Tablice z 10 przykazaniami reprezentują 'literę prawa' (Rzym. 7:6) - znak (słowo), którego właściwe odczytanie wymaga współpracy ducha. W Arce był także dzban z manną. Manna miała postać płatków chleba i jako taka reprezentuje prawdę, podobnie jak chleby układane na stole w Świątnicy. W ten sposób zawartość Arki Przymierza pokazuje, że od zwycięzców powołania Bóg oczekuje rozwoju w każdym aspekcie poznania, zarówno w duchu, jak i w literze.

Kształt wiedzy i prawdy

W Rzym. 2:20 apostoł Paweł pisze, że Żyd ma "w prawie kształt wiedzy i prawdy". Kształt jest tutaj tłumaczeniem greckiego mórphōsis [G3446] oznaczającego formę, zewnętrzną postać. We wstępie wykładu pisałem o tym, że Mojżesz wykonał Przybytek według wzoru, który został mu pokazany. Celem wykładu było pokazanie, że istnieje taka relacja; Przybytek w swojej materialnej formie był znakiem, który odpowiadał rzeczywistości duchowej, a konkretniej rzecz ujmując, opisywał doświadczenie wiary duchowych Izraelitów. Niniejszy wykład nie opisuje każdego najdrobniejszego szczegółu - to wymagałoby przynamniej postaci książkowej, nie wykładowej - ale przedstawia interpretację ramową, której celem jest pokazanie wewnętrznej logiki i sensu Przybytku. Choć tak wiele jest elementów znaczeniowych, one wszystkie tworzą jeden system opisujący doświadczenie wiary; system wewnętrznie spójny, logiczny i - trzeba użyć tego słowa - racjonalny. Analiza Przybytku jest w tym kontekście narzędziem 'rozumnej służby'; budowania wiary, która rozumie sens nauki Biblijnej i jest w stanie w oparciu o nią działać. O taką rozumną wiarę proszę Boga dla siebie i życzę wszystkim Czytelnikom.


Najważniejsze myśli wykładu

Co oznaczają pojęcia 'cień' i 'przykład' w odniesieniu do Przybytku Mojżeszowego?

Są to dwa kluczowe określenia z Listu do Hebrajczyków (Hbr. 8:5) określające relację ziemskiej świątyni do rzeczywistości niebiańskiej. Cień (greckie skia) oznacza niedoskonałe, ogólne odbicie kształtu oryginału, bez szczegółów (podobnie jak Adam w Edenie został stworzony jako 'cień'/ tselem/ podobieństwo Boga). Przykład (greckie hupodeigma) oznacza wzór do naśladowania. Pokazuje to, że materialne czynności kapłanów w Przybytku obrazują duchowe czynności, jakie chrześcijanin pod Nowym Przymierzem podejmuje w swoim umyśle i charakterze.

Jaka jest różnica w duchowym znaczeniu Dziedzińca i Namiotu Spotkania?

Przestrzenie te odpowiadają dwuczęściowej strukturze ludzkiej duszy (osobowości). Dziedziniec reprezentuje wymiar materialny oraz aktywności podejmowane względem ciała i charakteru (reprezentowane przez obmywanie w umywalni i składanie ofiar). Namiot Spotkania wyobraża wymiar duchowy oraz pracę z prawdą, którą człowiek wykonuje na poziomie ducha/ umysłu (nauczanie innych i karmienie Słowem samego siebie).

Jak autor wykładu łączy Biblijną 'ofiarę bez skazy' ze współczesną neurobiologią?

Warunek doskonałości zwierzęcia ofiarnego symbolizuje ukształtowanie nowego charakteru przez działanie ducha św. W procesie nawrócenia stare skrypty postępowania ('uczynki ciała') są zastępowane nowymi. Neurobiologia określa ten proces mianem pruningu synaptycznego – wygaszaniem starych połączeń i budowaniem nowych sieci neuronalnych w mózgu. Nowe połączenia odpowiadające owocom ducha tworzą dosłownie nowe, metafizyczne ciało 'bez skazy', gotowe do służby Bogu.

Co oznacza ukryta w budowie Menory symbolika liczb 3 i 22?

Świecznik posiadał łącznie 22 kielichy w kształcie migdałów, co odpowiada liczbie 22 liter alfabetu hebrajskiego i symbolizuje 'znaki' (literę) Pisma Świętego. Aby z tych znaków wydobyć pełną prawdę Słowa Bożego (zamkniętą w kanonie 66 ksiąg), liczbę 22 należy pomnożyć przez 3. Trójka to liczba prawa Chrystusa (wiara, nadzieja, miłość). Oznacza to, że intelektualna znajomość tekstu (22) połączona z właściwą postawą serca (3) prowadzi do pełnego poznania Boga (epignosis = 66).

Co symbolizowały przedmioty znajdujące się wewnątrz Arki Przymierza?

Arka Przymierza reprezentuje Kościół w stanie dokończonym (w niebie). Jej zawartość pokazuje, że Bóg oczekuje od wierzących rozwoju w każdym aspekcie: dzban z manną reprezentuje pokarm duchowy (prawdę), tablice przykazań oznaczają literę prawa, natomiast zakwitła laska Aarona (posiadająca pąki, kwiaty i dojrzałe migdały – tak jak Menora) symbolizuje pełne wydawanie owocu ducha.


Przekłady Biblii wykorzystane w wykładzie:
UBG - Uwspółcześniona Biblia Gdańska (2017)
GP - Grecko-Polski Nowy Testament, wydanie interlinearne Vocatio
 
Data publikacji: 06-09-2026
Ostatnia aktualizacja: 06-09-2026

Jerzy Iwański
komentarzbiblijny.pl